U Soniuli wszystko dobrze, mala grubaska juz z niej, coraz czesciej broni nas przed intruzami, ale coz to w koncu pies obronny;). Niestety nadal martwi mnie jej zachowanie w stosunku do chlopaka, chyba wynika albo z tego, ze ktos podobny zrobil jej krzywde albo po prostu z jakiegos powodu jego sie boi:(, chodzi za nim po mieszkaniu, bo kojarzy go z jedzeniem, cieszy sie i na dworzu i na progu domu jak go widzi, nie szczeka na niego, lezy w przy nim, nawet jest jedyna osoba, z ktora spi kiedy ja z nia nie spie (nie spi nawet z mama czy babcia), ale jak chce ja dotknac to truchleje i gryzie:(, wiec dziwne to dla mnie, bo rozumiem, jakby caly czas go gryzla lub cos, a tak tylko przy dotyku...