Selendze nie działa przeglądarka, wiec ja będę działąć z jutubem, na razie powklejam fotki;).
A w skrócie, przyszłam to Tinka byłą lekko zestresowana, ale wpatrzona w panią. Cały czas chciała sie bawić, pani mówi, że aż do znudzenia przyniosi piłki. Mopsik miał dwie zabawki, ale i je bezczelnie mu zabrała, poza tym podgryza mu nogi, no ale on się niestety daje i tak biegnie z wiszącą Tinką;)