-
Posts
6679 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Selenga
-
Możesz wziąć, możesz tylko dorzucić - wszystko jedno :) U mnie leżą i czekają na kolejny bazarek, ale pomyślałam że jednak lepiej jest robić bazarki tematyczne, więc szykuję drugi z całkiem nowymi fantami. Mogą u mnie leżeć dalej a jak się coś uda sprzedać na twoim bazarku to najwyżej się umówimy żebyś powysyłała o ile ja nie znajdę innej opcji.
-
Sytuacja finansowa Kamyka się nam niestety komplikuje... Starości nie da się zatrzymać, a nasz Kamyczek ma już przeszło 14 lat i starość go dopadła też - Kamyczkowi siadają stawy. Miał zrobione badania, ogólne i USG, oglądał go wet i zapisał leki. W tej chwili Kamyś czuje się lepiej, ale musi już brać leki i być pod kontrolą weterynaryjną. To wszystko niestety kosztuje, a nas tu bardzo mało jest... Rozliczenie za lipiec wpłaty: magenka1 - 30 zł Olena84 - 30 zł Monika z Katowic - 40 zł Aga76 - 10 zł mama Oleny84 - 50 zł Agata51 - 200 zł Arim- - 20 zł RAZEM 380 zł + 290 zł było na koncie = 670 zł wydatki: hotelowanie - 350 zł badania - 225 zł lekarstwa - 36 zł RAZEM 611 zł Na koncie Kamyka zostało 59 zł...
-
Znowu się pozmieniało :) Płacimy jak poprzedni, co miesiąc. Zapłaciłam za czerwiec 350 zł Stan konta 290 zł Na lipiec wystarczy z deklaracjami, ale trzeba ruszyć bazarki żeby zebrać kasę na sierpień i wrzesień. i jeszcze pozdrowienia od Kamysia Nowa miłość Kamyka Ten mały jest niewidomy, ale zawsze lubi postraszyć. A Kamyś spokój - prawdziwy facet!
-
Guziczek dzisiaj podreptał za Tęczowy Most... Jeśli wet nikador prawidłowo ocenił jego wiek, to przeżył co najmniej 16 lat, z tego u mnie równo 10. Praktycznie ślepy i głuchy, z tymi swoimi powykręcanymi łapkami i zniszczonym przez kalectwo kręgosłupem dzielnie walczył praktycznie do końca. Jeszcze tydzień temu mieliśmy nadzieję, ale niestety - czas jest nieubłagany i dzisiaj Guziczek zasnął spokojnie, bez bólu i stresu, w swoim ulubionym koszyczku. Pusto w domu bez niego...
-
Aktualizacja rozliczeń kamyczkowych: wpłaty z bazarku: 210,40 zł wpłata jednorazowa od maarit: 50 zł wpłata od Aga76 10 zł deklaracje: Olena84 za czerwiec: 30 zł mama Oleny84 za maj: 50 zł mama Oleny za czerwiec: 50 zł magenka1 za maj: 30zł magenka1 za czerwiec: 30 zł wsparcie od Skarpety im.Talcott: 150 zł Aktualny stan konta Kamyka: 640,40 zł Pewnie się dziwicie, że nie ma w rozliczeniu przelewu za hotel w maju. Otóż zmieniły się zasady rozliczeń z hotelem. To znaczy kwota się nie zmieniła, nadal jest to 350 zł miesięcznie, ale płacimy nie co miesiąc a co dwa miesiące 700 zł. Sądzę, że w ten sposób Sylwia zmniejsza koszty obsługi księgowej. Sylwia ustalała te zmiany również z Agatą51 i ponieważ termin był wcześniejszy niż do tej pory płaciliśmy i nie mieliśmy pełnej sumy, to Agata51 zapłaciła hotelowi za maj. My płacimy w lipcu 700 zł, potem we wrześniu, w listopadzie, w styczniu 2019 itd. Jak widać na lipiec pieniędzy wystarczy, bo lipcowych deklaracji będzie 140 zł co najmniej. Ale dalej trzeba kombinować bazarkami żeby do września uzbierać kolejne 700 zł...
-
Dziewczyny kochane, z całego serca wam dziękuję Od początku kibicuję Kamykowi i bardzo mnie los tego psa interesuje, ogłaszałam go kilka lat na allegro najpierw, potem na olx i innych ogłoszeniowych portalach, niestety bez skutku. On się już u Sylwii czuje jak w domu, jest zadbany i zsocjalizowany. Sylwia ostatnio mówiła mi, że trudno uwierzyć, że ma 14 lat, bo jedyna różnica w stosunku do wcześniejszych lat jest taka, że nie próbuje już forsować wysokich ogrodzeń - 2 metrowa siatka nie stanowiła kiedyś dla niego przeszkody, teraz już się nie wspina. Od czasu do czasu odwiedza go ciotka Agata51, więc kontrola warunków jest, Agata też wspiera jego konto jeśli sytuacja robi się podbramkowa. A ja cały czas mam w pamięci zdjęcie Kamyczka ze schroniska - chudy pies z wywieszonym na całą długość językiem, uwiązany do budy, naokoło goła ziemia, bez jednej trawki, a przed Kamyczkiem kamień wykopany z tej ziemi, duży kamień. On potem z tym kamieniem spał, nosił go wszędzie, tulił się do niego...
-
Wybaczcie cioteczki ciszę na wątku, ale musiałam zrobić porządek ze swoim sercem i raczej nie wątki mi były w głowie... Przez ten cichy okres wydarzyło się: wpłynęły wpłaty od Anula (50 zł), Olena84 (30 zl ), mama Oleny84 (50 zł), magenka1 (20 zł), mnie (36 zł, deklaracja za lipiec) - razem 186 zł + 14 które zostało = 200 zł przelałam Sylwii 200 zł za weta, odrobaczenie i obrożę przeciwkleszczową (195 zł + 5 zł na jakiś smaczek) wpłynęła wpłata od Agata51 - 300 zł przelałam Sylwii 300 zł za hotel - Sylwia udzieliła nam 50 zł rabatu na kwiecień :) - tym samym konto Kamyka zostało wyzerowane... wpłynęła wpłata od Olena84 - 30 zł I tak wygląda stan konta Kamyka na dziś: 30 zł W związku z powyższym zapraszam na bazarek, bo z samych deklaracji to my za maj nie zapłacimy... Zdjęcie do wydatków na weta I pozdrowienia od Kamyczka :)
-
Zapraszam na bazarek dla Kamyka który ma mało deklaracji a spore koszty pobytu w hotelu gdzie mieszka od 7 lat...
-
Bardzo dziękuję Anula :) Kamyczek nie miał niestety szczęścia - nie znalazł się dom dla niego. Lata całe robiłam mu ogłoszenia i zero jakiegokolwiek odzewu, ani jednego zapytania. Ale u Sylwii jest mu dobrze. On ma już 14 lat co najmniej i przenoszenie go teraz w nowe miejsce chyba nie byłoby dobrym pomysłem.