Onaa
Members-
Posts
26989 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
[quote name='Klaudus__'][I]Pfff nie taki problem Jo37 - gorzej :P[/I] [I]Pojechałam dzisiaj do schronu dokładnie pooglądać tych 3 chłopaków i sprawdzić na dzieci [Sajmon, Puch, I Tajson][/I] [I]Pierwszy do ogólnej kontroli poszedł Puszek.[/I] [I]Dzieci - pięknie,ładnie,smycz i wogóle - zdjęcia porobione - sprawdzam, czy przypadkiem nie kastrat...:cool3: Szukam szukam szukam - na brzuch wybebeszyłam chłopa - patrzę a tu jaj nie ma :flaming::flaming::flaming: To babsko jest - pracownikowi się pomyliło... :chainsaw::chainsaw::chainsaw: Masakra... I co teraz ?? Tragedia. Ja Go/tfu! Ją pierwszy raz dokładnie oglądałam - polegałam,że wie co to za płeć...[/I][/QUOTE] Przepraszam bardzo , bo albo z nerwów już źle czytam albo nie rozumiem za bardzo, bo już się przeraziłam że nie zdążyliśmy, i że psiaki już wywiezione. [B]Czy Puszek to Puszka ?![/B]
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Sunie się przypominają :). -
Bez Mantis i leni356 pusto tutaj, więc podnoszę ślicznotkę :).
-
[quote name='Klaudus__'][I]Nie lipa - podobno mąż Ją tak nastawił... KU!@#$%^&*[/I][/QUOTE] I dała się kobita tak chłopu omotać. Chyba pan chciał wykorzystać osoby pomagające psom. Oczywiście, ja rozumiem, pomóc w transporcie ale musi też być widoczne zaangażowanie chętnego domku, a nie takie przyjście na gotowe.
-
[quote name='Klaudus__'][I]No niestety wspólny domek nie ma szans... :( Pani ma za dużo 'ale' Najlepiej,żeby je wysterylizować, dowieźć itd. Pani zrobiła mi w mailu wyliczenie ile by Ją to kosztowało... Jestem załamana - myślałam,że jakoś to będzie...[/I][/QUOTE] No tak jeśli ktoś zaczyna od minusów, i w dodatku patrzy tylko na innych, to co będzie dalej. Przecież dwa pieski to będą podwójne koszty zawsze.
-
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Onaa replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Ale z niego słodziak :). -
Napiszę krótko i na temat: krakowski domek dla Pixelka ok. :). To info po wizycie dwóch wujków, w tym jednego przyszywanego :p.
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga_kinga7'][B]Saldo na dzień dzisiejszy wygląda tak: [/B] 18.06.br -p.Jowita z poza dogomani 25 zł 21.06.br- zachary 220 zł 24.06.br- Avii 100zł 24/06.br-Iwop 200zł 28.06.br-paulinken 10zł 29.06.br-izunia154 10zł [U]razem=565 zł[/U][/QUOTE] Tak wg tego :). -
Myślę, że dzisiaj trzeba ustalić już konkrety transportu.
-
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']Widziałam ,ze pisało iz powinno byc 565 zł ,ale doszła wpłata na 545zł i jeszcze jedna teraz doszła od Ellig na 60 zł[/QUOTE] Tak, już poprawiłam swój komentarz. -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja']przyszły wpłaty kinga_kinga7 - 545zł:loveu: i bico 30zł(jednorazowo):loveu:[/QUOTE] Dziękujemy :). Kinga_kinga: Powinno być chyba 565zł. -
[quote name='kameralna']Rozumiem. Dzień czy dwa nie miałyby znaczenia, gdyby Sajmon i Puszek przyjechali do domu bez innego psa. U mnie sytuacja jest inna, suczka rezydentka może zaskoczyć nas nietypowym zachowaniem. Biorę to pod uwagę. Chcę mieć kontrolę nad całą sytuacją i zapewnić zwierzętom spokój, bezpieczeństwo i opiekę, obawiam się jednak, że przy 3 psich osobowościach, mnogość interakcji może być tak gwatowna, że nie dam rady. Myślałam, że Puszek jedzie do Białobrzegów?[/QUOTE] No tak , masz rację, jeśli przybywa nowy domownik to trzeba się nim zająć dobrze od początku. To będziemy coś myśleć. A Puszek jedzie do Inowrocławia.
-
[quote name='kameralna']I tu się sprawa jeszcze bardziej komplikuje. Jeśli miałabym odebrać Puszka i Sajmona z Warszawy, oznaczałoby to, że pieski muszą powrócić ze mną pociągiem do mojego domu. Ostatni pociąg mam około 23. Nie wiem, czy dam radę okiełznać trzyosobowe psie towarzystwo :shake:. Puszek jest żywiołowy i wesoły, tak jak moja suczka ale Sajmon może wymagać specjalnej opieki od pierwszych chwil przejęcia, kto wie jak będzie się zachowywał? Luna niewątpliwie zareaguje na początku oburzeniem, nie można też wykluczyć bardziej gwałtownych reakcji. Trzeba będzie jej wszystko wytłumaczyć na spokojnie, pokazać, że nadal jest "naszym pieskiem", zapanować nad żywiołem... No będzie kocioł, jak nic :roll:. I to przy jednym nowym gościu.[/QUOTE] Nie , ja myślę że Figu gdyby jechała to by dowiozła je do Ciebie, tylko że potem jej trasa się kończy w Warszawie, i ona by została z Puszkiem. O to mi chodziło. Gdyby ona jechała na trasie dalszej, np do Torunia docelowo, to wtedy prosiłoby się ją żeby podwiozła Puszka do Inowrocławia. A tak to Warszawa to koniec trasy. I tam trzeba coś dalej z Puszkiem zrobić. Stąd moje pytanie.
-
[quote name='mikoada']Dzwoniłam do wetynki i wygląda to tak, koszt kastracji w przedziale od 80-120, wydaje mi się, że Sajmon zmieścił by się w dolnej granicy bo z niego taki maluch jest :) Fakturę bez problemu lecznica wystawia...Pytałam o wolne terminy to jak na razie tylko jutrzejszy dzień jest zajęty, reszta wolna. Co do pytania o zawiezienie psiaków na kastrację nie ma problemu, jeżeli tylko będę miała auto, ale po kastracji nie dam rady dwóch psiaków wziąć do domu, dla Puszka musiałby znaleźć się inny domek...[/QUOTE] Może jeszcze tylko dodam, chociaż to może jasne, że to będzie opłacone przelewem, a nie gotówką.
-
[quote name='kameralna']Dogo, Obawiam się, że mogę przyjąć na razie tylko jednego pieska. Nie chodzi o mnie, czy dodatkowe zajęcie, bo to nie problem. Problemem może okazać się moja rodzynka Luneczka. Dla niej to też będzie spora zmiana, do tej pory to ona była królową na włościach. Nie chciałabym, żeby sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.[/QUOTE] Nawet na jeden dzień ? Bo jeśli psiaki przyjadą późnym wieczorem Ciebie, czy Warszawy, to nie wiem czy papaticole czy ktoś inny da jeszcze radę jechać do Inowocławia, to jednak jest kawał drogi. W takim razie tzreba będzie szukać kogoś kto mógłby przetrzymać Puszka u siebie chociaż jedną noc, w Warszawie. Oczywiście, może się zdarzyć, że nie będzie to potzrebne, ale lepiej wcześniej pomyśleć o różnych możliwych sytuacjach, niż potem zostać postawionym przed faktem dokonanym, i na szybkiego i w nerwach szukać wtedy jakiegoś rozwiązania.
-
[B]Trzeba ustalić konkrety co z transportem.[/B] Ja pytałam kilku osób, musze też dać im odp. jeśli to nie to. 1) Nikus miał jechać w piątek do Radomska, ale musiałby z Radomska psiaki wziąć papaticole. Nie wiem czy da rady. Oczywiście płatny transport. 2) Z elmirą mogłyby jechać ale z Wrocławia, to chyba zbyt męczące i skomplikowane. Też za udział w kosztach (ok.200zł) , a jeszcze tzreba by jakoś psiaki dowieźć do Wrocka, też za opłatą. Teraz kolejne opcje. 3) papaticole na całej trasie, to koszt ile ? 375 - 400zł tak ? Kiedy on może jechać ? 4) Figu - jedzie na trasie Katowice - Warszawa, najprawdopodobniej w niedzielę. Nie wiem jak koszty. Tutaj trzeba by dowieźć psiaki do Katowic, może mógłby Nikus, może ktoś inny, koszt ? nie wiem, może z 70zł. No i psiaki by dojechały do dt u kameralnej. I stamtąd albo z Warszawy, Puszek by musiał zostać dowieziony do Inowrocławia, może przez papatikole, płatne oczywiście. Pytanko, jak to zgrać w czasie ? I , czy Puszek mógłby ewentualnie, gdyby zaszła taka potrzeba, jako drugi zostać przetrzymany przez kameralną, do czasu aż weźmie go papatikole i zawiezie do elinki. Uff, ale się rozpisałam:mdleje:. A teraz prosze czytać :czytaj: i debatować nad najlepszym rozwiązaniem :).
-
Maleńka Kama-córka Tośków-znalazła dom! Teraz kolej na Rodziców!!
Onaa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Transport narazie jest w trakcie ustaleń. Ale zapewne w ciągu najbliższych dni, do tygodnia. Matka suni to niewielka psinka, a tatuś taki bardziej średni. -
Dzięki mikoada :). Czyli trzeba dograć transport, żeby było wiadomo kiedy to ma być, i potem zaraz szybciutko, umawiać się na kastrację.
-
Niech zauroczy Cię cudowny, wesoły KUDŁACZ *SZAFIR* - ma DOM!!!
Onaa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ja myślę, że to po prostu taki czas jest, chyba najgorszy jeśli chodzi o adopcje. Ludzie są zajęci głównie wakacjami, wyjazdami. A dopiero coś się zaczyna ruszać końcem lipca. -
Depresja i brak oka równa się dożywocie ? Mailo ma domek :).
Onaa replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']uff nie bylo mnie ladnych kilka dni...teraaz musze nadrabiac i poprosic o nr konta...przeciez $ bazarkowe mam !!!![/QUOTE] No kilka dni w rzeczywistości to nieraz są lata świetlne na dogomanii :).