Problem jest właśnie ten że nie ma nikogo , żadnego wolontariusza w tym schronisku.
Informacje czy zdjęcia to musimy sami zdobywać, prosić kogoś o pomoc.
Gdyby była taka możliwość to na pewno schronisko by nie miało nic przeciwko temu aby zabrać Deniska na dt.
Diagnoza, nie wiem co wie wet schroniskowy, ale wiadomo jakie są możliwości diagnostyczne w schronisku, więc dopiero po jakiś badaniach byłoby stwierdzenie na 100% co ze skórą psiaka. Czyli lecznica, badania, dt /hotelik. Ale na to potrzebne byłyby fundusze :(.
No i tutaj problem.
Jeśli chodzi o konto do wpłat to myślę że jakieś by się znalazło :).
Tylko by trzeba wiedzieć konkretnie jaki mamy plan działania.
I ... działać !
Tak więc prosimy o pomoc i wsparcie.
Im więcej osób tym większa szansa że wspólnie uda nam się pomóc Deniskowi.