Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26989
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. Założyłyśmy szelki, są jak szyte na miare :lol:. Nie mówiąć już że czułam sie tak stylowo , chyba nawet Alexis była bardziej ładnie kolorystycznie "ubrana" i elegancko wyglądała niż ja :).[IMG]http://images47.fotosik.pl/1780/87385ff2df0fdc52.jpg[/IMG]
  2. Już po wizycie u weta. Stałyśmy z dwie godziny do pani doktor :). Pani wet zbadała i oglądnęła sunie, i tak zęby są brzydkie jak u 5 letniego pieska, osad i zapaszek łapka jest dopiero co po zdjęciu gispu wiec moze jeszcze na nią nie chodzić tak jak na normalnej, wg pani wet widoczne jest uszkodzenie nadgarstka, ale nie potrzeba robić zdjęcia bo sunia chodzi na łapke i z czasem powinna ją rozchodzić, robienie operacji miało by bardziej kosmetyczny efekt, po prostu łapka nie zrosła sie za ładnie ale jest sprawna. Obydwie przednie nóżki są lekko zakrzywione ale to ponoć jamnicze. Ogonek, zresztą zobaczyłam na zdjęciach że jamniki tak mają, jest sprawny i wszystko z nim w porządku. Zostały wycięte kudełki i podcięty piąty pazurek na tylnej łapce. Trzeba tylko wziąć kał do badania, zrobimy to w tygodniu, dostałyśmy pojemnik, koszt badania to 20zł.
  3. To znaczy ten ogonek nie tyle jest pod spodem co tak zwisa dziwnie. Ale malusia już sie wykłada nawet brzuszkiem do góry czyli że miewa sie coraz lepiej.
  4. Spokojnie damy sobie radę z jedzonkiem. Mała sie coraz bardziej ośmiela a to bardzo ważne. W weekend zrobimy coś smacznego do jedzonka, ryż / makaron z mięskiem i warzywkami, będziemy też urozmaicać codzienne wyzywienie karmą serkiem białym, jabłkiem ,marchewką czy jajkiem, jeśli tylko mała będzie miała na to ochote :).
  5. Wizyta umówiona na jutro na 15ą, więc w takim razie pewnie pani wybierze inny dzień na zapoznanie się z Rudaskiem.
  6. Alexis bardzo potrzebuje człowieka, piszczy wrecz za nim, jak tylko może to wdrapuje sie łapkami na moje kolana i w ten sposób nieśmiały prosi o zajęcie sie nią, jak już jest na rękach to sie wtula w człowieka i może tak leżeć przytulona i leżeć. Dzisiaj gdy została sama zajęła się tapetą, dziwie sie jak taka malutka drobinka potrafi zrobić taki przemiał. Ciągle mam nadzieję że to tylko takie początkowe, żeby potem nie było problemu ze znalezieniem jej domku stałego. Aha, dzisiaj doszły piękne stylowe szeleczki żółto - rude wraz z brązową smyczką, od taks, bardzo dziękuję :). Zrobię jutro zdjęcie. Karmy nadal nie ma, mała je już te większe granulki karmy dla dorosłych psów ale dla ras duzych. Nie wiem jak jamniczki mają jeśli chodzi o ogonki, czy im też tak zwisają ale to zapytam na wizyce u pani wet jutro jak pojdziemy. A potem pewnie trzeba będzie zrobić prześwietlenie, to nam pewnie wet już powie na wizycie. Jeszcze jedna rzecz, zauważyłam na łapce piaty pazurek, tylko taki dziwnie zwisający. Zastanawiam sie czy ktoś jej jakoś specjalnie nie zrobił krzywdy bo ona bardzo sie boi i ucieka jak ktoś sie nad nią pochyla czy wyciąga ręce. I jeszcze jedno, zrobie jej jedno ogłoszenie, żeby sie nie dziwić, z Twoim nr tel jeśli moge Isadora. A to dlatego że miałam dzisiaj tel. o Gonza. To był taki kudłaczek mały któremu szukałam domku. Pani jak sie dowiedziała że ogłoszenie nieaktualne to zapytała czy nie mam jakiegoś małego kudłatego pieska do adopcji i że ona szuka takiej malizny którą by mogła przytulać i brać na ręce. Poleciłam jej więc Alexis, tylko musze zrobić ogłoszenie, żeby pani sobie mogła zobaczyć zdjęcia suni. Wiem że to jeszcze za wcześnie i że pewnie nie szukacie jej jeszcze domu ale czas leci, a domków nigdy za wiele więc trzeba kazdą okazje wykorzystać :).
  7. Na spacerku powolutku, zwłaszcza do windy nie chciała na początku wejść a mamy taką winde z automatycznie zamykającymi się drzwiami. Ale poszła razem z dużym, żeby jej było raźniej. Bo jak widzi jak inny psiaczek idzie czy biegnie gdzieś to ona też tam idzie. WIęc spacerek powolutku, i po chwili już chciała na rączki. Będziemy stopniowo chodzić na spacerki. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1867/0303cfa1c088d6ea.jpg[/IMG] Łapka, nie wiem czy widoczne jest jak bardzo jest dziwna, taka wygięta. I taka jestem śliczna :). [IMG]http://images41.fotosik.pl/2000/2779cffbb9d5ee1c.jpg[/IMG] I na plecach pani ;). [IMG]http://images48.fotosik.pl/654/c83b68f59eacfda8.jpg[/IMG]
  8. I jeszcze tylko napisze że mała od czasu do czasu biegnie z podniesionym ogonkiem :).
  9. Ale biedniusi :(. A skąd wiadomo ze on nie widzi ?
  10. Karma jeszcze nie dojechała. Narazie zjada karmę szczenięcą Koko bo ma małe granulki. Dzisiaj jak byłam na komputerze to siedziała mi przez dobrą chwile na kolanach. Bardzo lubi się przytulać. Po wizycie u weta dam znać i wtedy sie zobaczy co dalej będzie trzeba robić z tą jej łapką. Aha, pieniążki 200zł z konta Jamników już sie pokazały na moim koncie. Dzisiaj postaramy sie porobić jakieś fotki :).
  11. [quote name='terra']W takim razie czekamy do soboty, może w końcu ta wiosna da o sobie znać [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/p480x480/166757_468010063270324_1905639169_n.jpg[/IMG][/QUOTE] Super :) !
  12. Alexis ma już ładne oczka, patrzy ciekawie, bardzo jest za człowiekiem, szuka kontaktu już więcej. Dzisiaj jak wdrapała się na moje kolano to udało mi się ją wziąć na ręce. Przytuliła sie mocno i chyba było jej dobrze :). Oczywiście Koko jest nadal zazdrosna. Aleksis jest spokojniutka, potrafi jednak zaszczekać. Czasami też piszczy. Nie lubi jak zamykam drzwi a ona zostaje za drzwiami, dzisiaj też zdarzyło się małe nieszczeście, jak została sama na przedpokoju to zciachała kawał wykładziny i kawałek tapety, mam nadzieję że to tylko takie początkowe, że to nie b ędzie lęk separacyjny, ale może lepiej jak w przyszłości bedzie sie jej szukać ds gdzie ktoś będzie dużo w domu, żeby nie musiała sama przebywać. NO chyba że jak sie przyzwyczai i zrozumie że jestem dla niej na codzień, że ma mnie tyle ile potrzebuje, poczuje sie bezpiecznie, i pewnie to może jej to przejdzie. Narazie wydaje mi sie że chociaż to delikatnie okazuje to jednak Alexis potrezbuje dużo ciepła, miłości człowieka, słoneczko kochane :).
  13. Witam na watku Alexis :). Malutka przyjechała wczoraj późno w nocy, była owinięta w kocyki i tak ją niosłam do domu, biedunia drżała. W domu sierściuchy musiały przywitać nowego towarzysza. Alexis była troszke wystraszona, oczki miała takie dziwne jak dla mnie, może w wrażeń w tym dniu, w końcu dużo jak dla niej się działo. Ale stopniowo zaczynała być kontaktowa, jest narazie spokojna, chodzi na łapce, nawet potrafi podbiec, ale czasami na niej nie staje. Łapka jest dziwnie wykrzywiona, coś jak pałąk. Sunia jest dość chuda, drobna, coś jak jamnik miniatura, zdziwiłam sie że jest taaaka długa :). Tylko jeszcze ogonek ma taki jakiś dziwnie zwisający. Dzisiaj jednak szczeniaczek pojdzie do szczepienia, bo z dwoma w tym jednym nowym, to byłoby za niebezpiecznie iść, do weta, więc Alexis pojdzie jutro albo w piatek. Narazie sie oswaja, jadła mi dzisiaj jedzonko - chrupki szczenięce, bo karma jeszcze nie dojechała, a mojego psa jest za duża, - z ręki. Lubi zwiedzać mieszkanie. Koko ją tylko czasami atakuje jak chce podejśc do mnie albo jak wchodzi na łózko, Alexis wystawia zabki a szczeniaczek sie odgryza. Mam nadzieję że sie to uspokoi. Dzisiaj jak zostawiłam psiaki same, to Alexis odizolowałam, hm, ona chyba potrzebuje jakieś zabawek, maskotek, jakby ktoś miał na zbyciu to chetnie przyjmiemy :). Bo zmielony został papier toaletowy który sobie zwisał. Jak to pisze to Alexis siedzi sobie koło mnie pod biurkiem przy moim nogach. Jak tylko Koko nie widzi to staram sie ją jak najwięcej głaskać :).
  14. [quote name='stzw']Przekonam człowieka! Taki pies na pewno mu tego mieszkania nie zrujnuje![/QUOTE] Właściciel mieszkania ponoć się zgodziła na psa, w kazdym razie mieszkają tam trzy kotki już z tymi paniami. Tylko zawsze sie martwie co będzie jak sie zmieni wynajmowany lokal.
  15. [quote name='stzw']Daj namiary na właściciela tego mieszkania :-D[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem. Wizyta pa będzie mam nadzieję w tym tygodniu. Tylko martwi mnie to wynajmowane mieszkanie, wiem że z reguły nie wyadoptowuje sie psiaków jeśli ktoś mieszka w wynajętym mieszkaniu.
  16. Pani która jest zainteresowana Rudaskiem , mieszka w wynajmowanym mieszkaniu :roll:.
  17. A czy w ogóle Nico jest tam jest ? Czy Aga-ta pamietasz coś jak on sie zachowywał ? Jakiej jest wielkości, coś jak Rudasek ?
  18. [COLOR=#008000][B]Zdrowych pogodnych radosnych Świąt Wielkanocnych życzy Wam Wszystkim Dogo07 ze stadkiem :lol:.[/B][/COLOR]
  19. A wiadomo coś wiecej o tej suni kudłatej jasnej nr 11 ? Jaka ona wielka, czy nadal tam jest.
  20. Nie wiem, może trzeba zrobić w tym czasie wizyte pa, nie pisałam jeszcze o tym tej pani ale chyba powinnam, bo chyba nie wystarczy samo spotkanie w hoteliku i gdyby psiak się spodobał to pani by od razu zabrała.
  21. [quote name='stzw']Tak się łamię i nie wiem. Od dwóch dni Rudasek znowu jest jakiś "inny". Dzisiaj rano zwymiotował ale samą żółcią. Niewiele. Został oglądnięty, obmacany, osłuchany i nic. Nie ma temperatury, nie boli go brzuch, pije normalnie, je normalnie. Niby zdrowy, ale coś mi nie pasuje. Sprawdziłam całą skórę ale żaden wrzód się nigdzie nie przebija, przynajmniej ja nie zauważyłam. Nic się w domu nie zmieniło, nie jest narażony na stres ( no, chyba że porządki przedświąteczne). Śpi z nami w łóżku i sam chce do sypialni wieczorem. Zastanawiam się czy nie zrobić mu badań krwi. Koszt - 70,00 zł za wszystkie parametry. Więc decyzja należy nie do mnie. Może jestem przewrażliwiona ale mnie to męczy.[/QUOTE] Zmartwiła,m się stanem Rudaska. Prosze o zrobienie tych badań. Aha, pani ma przyjechać poznać Rudaska w pierwszą sobote po Świętach.
  22. Okazało się że pani jest z Krakowa, ma trzy kociaki, i chciałaby poznać Rudaska, bo boi sie że nie byłby szczęśliwy w mieszkaniu, musiałby zostawać przez ok 8 godzin z kociakami codziennie. Wg mnie nie byłoby z tym problemu. Myślę że byłoby fajnie jakby pani poznała osobiście psiaczka. Mogłaby się też wtedy o nim więcej dowiedzieć.
  23. Odpisałam na maila. Zobaczymy co z tego wyniknie. Ale adres jest taki jakby to była osoba z Niemczech.
×
×
  • Create New...