Ja moją Iskę wspominałam bardzo często. Tęskno mi za nią. Tak bym chciała kiedyś ją zobaczyć w realu. Chciałabym zobaczyć już dorosłą kobietką a nie rozbrykanego szczeniora z ADHD:evil_lol: Z nią to czasami była jazda, bez trzymanki, ale jaka miła.
Miód na serce( czasem skołatane) jak się patrzy na na szczęśliwego psiaka, będącego częścia rodziny:lol:Miłoby było gdyby rodzinka Iski zalogowała się na forum i odnalazła watek 2 małych hienek.