Mała ma się dobrze. Wczoraj zrobiło mi się za nią tęskno i zadzwoniłam. Mogłam ją zatrzymać i chciałam, ale ona potrzebuje stałej obecności człowieka. Nie mogłam jej tego zapewnić. Pracuję na 1,5 etatu. Po za tym nie mogłabym już żadnej biedy zaprosić do siebie na tymczas. Rozważałam zatrzymanie jej. Wierz mi, ze gdybym miała chociaż cień wątpliwości to była by moja.
Pani Misi nie pracuje, kocha małą i jest z nią cały czas. Miśka vel Iwka uwielbia jazdę autem. Zaakceptowała to ,że śpi na swoim posłanku. Ma super dom. Niedługo jadę w odwiedziny do mojej ukochanej foczki.