Ja sądzę, że można wystawić bazarek na własne, chore stworzenie, kiedy ktoś rzeczywiście uczciwie– mimo wszelkich starań – nie jest w stanie pokryć kosztów leczenia. Należałoby wtedy określić jak wysokie są te koszty i ile pieniążków brakuje, oraz wytłumaczyć, czemu taka sytuacja zaistniała, bo jednak, decydując się na zwierzaka, każdy musi wziąć pod uwagę rozmaite wydatki. Jest też wątek usługowy, gdzie można spróbować zarobić pieniądze na taki cel.
Nie dotyczy to, rzecz jasna, osób, które powodowane sercem wyratowały z nędzy stworzenie, jakiego nikt inny nie mógł, czy nie chciał przygarnąć i właściwie z góry było wiadomo, że potrzebna będzie pomoc.
Edit: Nie podobałoby mi się, gdyby ktoś, kto kupuje na bazarkach różne (nie konieczne do życia, czasem dość drogie) gadżety, po pewnym czasie wystawił bazarek dla swojego psa. Chyba, że nastąpiłby jakiś nagły wypadek.