-
Posts
4184 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onomato-Peja
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Onomato-Peja replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='betty_labrador']trzeba wziąź na poprawke ze skaner mi zaczerwienił te brązy :/ EDIT: zmienilam troche kontrast w PS i wyglada juz blizej do obrazka w rzeczywistosci :) [/quote] Miszczunio :loveu: [quote name='Kamila i Heksa']a no ma :roll:[/quote] Miał tak na zdjęciu z którego rysowałaś ?;) A ja się zaczęłam męczyć z Mastifem Neapolitańskim :oops: kiepścizna, nie wychodzą mi cienie między fałdami :shake: -
Męczy się przy załatwianiu :shake: jak robił koope to najpierw zrobił bardzo luźną, a potem co parę sek się zatrzymywał przy innym krzaku i się naprężał a nic już nie leciało... Nawet biegł zgięty jak do kupy. :-( I nie jestem pewna, bo w tym czasie dostałam esa, ale chyba pisnął :-( Poza tym jest dziś wyjątkowo wesoły, aż zabrałam go do lasu na chwilkę, cały spacer zajął nam 20 min, a do tej pory chodził 10 min na tory.
-
ze słomy na salony- czyli kariera rodem z samoobrony. Suka merle
Onomato-Peja replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Glutofia']Tak!!! Sunia w przyszłym tygodniu jedzie do nowego domku. Będzie warszawianką!!! A mówiłam ze zrobi dziewucha kariere!!:multi: Z kurnika na warszawkę a co![/quote] No to super ! :multi::multi::multi::multi: -
[quote name='Minerva']Świetnie, że już pije i jest weselszy :multi::multi::multi::multi: A coś więcej o tym guzie? On będzie się powiększał, ale się zatrzyma czy nic niewiadomo? A jak z jedzeniem? Je chociaż trochę? Przepraszam, że zamęczam pytaniami:roll: Pozdrawiamy.[/quote] Z guzem nic nie wiadomo, już półtora roku dostaje tabletki, które zmniejszają opuchliznę i są p/bólowe no i mu pomagają, ale niestety nie zahamują rozwoju, ani go nie cofną. Dostaliśmy ostatnio kolejne p/bólowe, ale jednak mamy odstawić do poniedziałku, żeby sprawdzić, czy ta biegunka od nich nie była przypadkiem ;) Je normalnie, rosołki bezprzyprawowe z ryżem, mięchem, warzywami ;) po wszystkich zakupach na rok szkolny kupujemy mu jeszcze arthoflex, czy jakoś tak. nie przepraszaj :oops:
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Onomato-Peja replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='kaskaSz']Dziewczyny ale macie talent! :-o:loveu: Mój ostatni wynik nudy. :D Ja już chyba mam taki dziecinny styl. :eviltong::evil_lol: Psiaki masakra :roll:[/quote] psiaki bardzo fajne, ale ten ogień taki baaaaardzo sztuczny, jakby ktoś tam karton postawił :D -
POMOCY!!! Suczka pomeranian może znów WIDZIEĆ! Szukamy DS
Onomato-Peja replied to xxtruskawaxx's topic in Już w nowym domu
I co? Suńka znalazła domek? A może są jacyś chętni ? -
ze słomy na salony- czyli kariera rodem z samoobrony. Suka merle
Onomato-Peja replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
I jak ? znalazł się domek ? -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
Onomato-Peja replied to dog_master's topic in Off Topic
ten czarny ma jakieś łapy wygięte -
Prawdopodobnie już do końca życia na zastrzykach, jakoś to będzie. Zaczął już pić sam, jest wesoły nawet. ;) Ważyłam go, waży jakoś 40 - 42 kg, czyli w sam raz ;) W kłębie ma 62- 64, wiercił się i nie wyszło mi mierzenie zbyt dokładnie.
-
[quote name='diabelkowa']wiec jaki jest sens haltera skoro i tak nic on nie daje?[/quote] Żeby iść na łatwiznę i zamiast uczyć psa prawidłowego chodzenia na smyczy, założyć mu halter i po sprawie :roll: EDIT: Chociaż niektórzy stosują go też podczas szkolenia, bo nie oszukujmy się takie szkolenie nie trwa parę minut, a czasem jest potrzeba pójścia z psem w zaludnione miejsce np. do weterynarza.
-
Grey, [QUOTE]:lol:Witam! U mnie było tak,pierwszy szn.śr. prowadzony był na obroży,później na kolczatce bardzo ciągnął dostal nowotwór na szyi , była operacja,zaczął chodzić na szelkach,potem drugi też tylko na szelkach, były szczęśliwe i na pewno inne też chodziłyby tylko na szelkach. Dla takich ras są szelki o specjalnej konstrukcji. Pozdrawiam. [/QUOTE] tak to się kończy jak kolczatka przemienia się w obrożę, nie masz co się nawet wypowiadać, bo nie używałeś jej tak jak należy :roll:
-
[quote name='zmierzchnica']Rozwiń myśl :lol: Jakie masz doświadczenia, dlaczego tak? Często ludzie są na nie, bo są na nie, nie mieli nigdy poważniejszych problemów z psami i wydaje im się, że smaczkami da się wszystko rozwiązać. A nie zawsze się da, kolce jako pomoc w "ujarzmieniu" trudnego psa są przydatne. Kupiłam swojemu, dopasowałam, będę pracować z nim, ale wolę mieć zabezpieczenie i pewność, że nie dostanie do głowy na widok jakiegoś biegnącego mu pod łapy psiaka...:roll:[/quote] Dokładnie, dla niektórych kolce, to fu, be i w ogóle zuo nieczyste ot tak, po prostu :lol: Zauważyłam, że większość ludzi wpada tu, by napisać, że jest przeciwna kolcom, nie czytając wypowiedzi, po czym znika na zawsze :roll:
-
[quote name='Atkaaaa']Trzymam kciuki ;) Czy to dr. Debis? :evil_lol:[/quote] Thx, przydadzą się Tak :diabloti: Agniecha, no z guzem raczej nie da się już nic zrobić Minerva, póki co bardzo osłabiony i zaspany :shake:
-
ze słomy na salony- czyli kariera rodem z samoobrony. Suka merle
Onomato-Peja replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Boże ! :-o jestem totalnie zakochana :roll: czy ona jest wielkosci doga, czy to tylko tak się wydaje ? ;) -
Nie wiem, czy ktoś to już wstawiał, ale mnie to zgotowało :angryy: [url=http://www.youtube.com/watch?v=qMBTFkvYQZM&feature=related]YouTube - strzał w kota xD[/url]
-
[quote name='Minerva']Guz się nadal powiększa?[/quote] trudno to stwierdzić, nie wiem, czy się powiększa nadal, ale wiem, że się powiększył :shake: Stąd wzięły się te nasze problemy i żeby ktos ciekawski nie uznał tego, za kłamstwo, ze z dnia na dzień itp. to od razu mówię, ze guz powiększał się stopniowo, Atos od jakichś 2 miechów jadał coraz mniej a ja myślałam, że to wina zmiany karmy ( najpierw purina pro plan a potem brit care) no i pewnego dnia ( w sobotę ) nie zjadł nic :shake:
-
Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka
Onomato-Peja replied to Minerva's topic in Galeria
super, widzę, że cielakowa dorasta i szybko się uczy ;) -
Biegunka Spacery o : 1.30 w nocy 3 w nocy ok 6- 7 9, najpierw rozwolnienie a potem kapka krwi i śluzu 12, dużo krwi i śluzu o 15 do weta, 2 zastrzyki, nakaz odstawienia na razie nowych tabletek i głodówki na dziś :roll: Miałam szczęście, trafiłam na tego weta na którego bardzo trafić chciałam. ;) Przywitał nas słowami ' Co tam znów się dzieje z najpiękniejszym psem ? ' Zbadał mu brzuchol i się przeraził wielkością guza :roll: Stwierdził, że pieso dobrze się trzyma i powinna biegunka mu przejść do jutra - jeśli nie przejdzie to mamy jutro przyjechać, jeśli przejdzie to w piątek. Na koniec życzył nam ( a raczej psu) szybkiego ozdrowienia i oznajmił, ze trzyma za nas kciuki ;)
-
[quote name='G&R']Tak, a przecież wiadomo, że "taniej" nie znaczy "lepiej". W końcu pies to obowiązek i decydując się na niego należy zapewnić mu nie tylko opiekę, ale i odpowiednie wyżywianie. Aż strach pomyśleć, co dzieje się z psim żołądkiem po jedzeniu takiej karmy, jak chappi.[/quote] mój pies ją zwracał zaraz po zjedzeniu
-
[quote name='vege*']Ja i moja sucz mamy niemiłe, bardzo niemiłe doświadczenie z kolczatką, otóż mojej koleżanki labrador chyba od ok 5 mies życia nosi kolczatkę i jak kiedyś Nuka (moja suczka) biegała po łące z Neonem (labrador koleżanki), a wtedy Nuka miała zwykłą obrożę (nie kolczatkę taką czerwoną w te wzorki dziwne xD) i do dziś nosi takie obroże nigdy kolczatkę :shake: po prostu zaczępiła się swoją obrożą o kolczatkę Neona i Neo nie wiedział o co chodzi i biedną tak ciągnął i jeszcze przy tym zdjeptał, nie mogłam go złapać i Martyna też nie i tak biegał szurając Nuką o trawę i piach :placz: wreście jak go złapałam to myślałam, że go zatłuke tam :angryy: wzięłam Nukę na ręce, przytuliła się do mnie i polizała a jak Neo do niej doszedł to poprostu mocno i porządnie za to ugryzła go w gardło (miała ok 4 mies, a Neo chyba ok 1 roku) i miał lekkie, trochę widoczne dziurki od ugryzienia. :mad: należało mu się za to :angryy: No sory ale trzeba być chyba jakimś cepem, zeby się nie kanąć, ze coś ciężkiego wisi psu przy obroży i jeszcze to ciągnąć i deptać :angryy:[/quote] yyy :-o winisz psa za to :-o?! Wiń koleżankę, ale nie jej psa !:roll:
-
[quote name='Balbina12']Byłam na wakacjach i kupiłam mojemu yorkowi małą paczkę chappi:razz:smakuje mu bardzoale jednak zostanę przy royalu:razz:[/quote] ja tam też wolę hamburgery od 'dań' w proszku :razz: Nie oszukujmy się, nawet najlepsza sucha karma, będzie zawsze chemicznym suszem :eviltong:
-
[quote name='emue']Mój maltanczyk je royalka junior. Kupka conajmniej 3 razy dziennie, a oddychać również się nie da.[/quote] Widocznie mu nie służy, zamów próbki innych karm, lub kup małe paczuszki w sklepie ;)
-
[quote name='Kora20011']Ja swojemu psu maczam sucha karme w chapi:)[/quote] To przestań
-
[quote name='pati1033']a ja teraz zapytam o inna smycz. Dodaja teraz do Puriny smycz automatyczna- czy ktos z Was ja moze widzial lub slyszal cos na jej temat? bo tam nie widac ani do jakiej jest wagi ani nic..[/quote] bałabym się do niej spaniela doczepić, karabińczyk malutki i 2 razy kot (!) na niej pociągnął bo się wystraszył i już metr linki się nie wciągał