-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Charly
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Charly replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
ciotka ja widze tylko krzyzyk. Oooo juz jest. -
Green wiec jest tak; sasiad zgodzil sie na Dt. Ale potem nagle musialam jechac pomagac przy szyciu innej kotki po sterylce, ktora sie rozerwala.Kocurke trzeba bylo trzymac, bo dosc ruchawa byla mimo zastrzyku Ta rozkoszne zajęcie w sobotnie popoludnie zalatwila mi Basia:mad::evil_lol::loveu:. Wiec nie moglam lapac kotki z podworka. Teraz jej nie ma. Ale pewnie przyjedzie wieczorem lub rano znow. patrze cały czas
-
[quote name='GreenEvil']kotke mozesz probowac zlapac do transporterka. Pewno bidula ma swierzb :placz:. Lap szybciutko i wysterylizuj prosze ! pzdr GreenEvil[/quote] czekam na sasiada. On oferowal kiedys Dt, jak widzial postepy Filipka. czekam az przyjdzie z roboty i zaraz do niego uderzam. Kotka jeszcze jest. zanioslam jej zarelko jeszcze raz, zeby nie uciekla. siedzi na budowie. ma tam schronienie wiec raczej powinnismy zdazyc.
-
Drwalu drwalu, czy człowiek dobrego miłosiernego serca Ciebie pokocha. zlituje sie? dam dom na stare lata. Pelną michę i lagodną dłoć. Teraz wiosna idzie. Słoneczko świeci. Kto pozwoli Drwalowi na ciepłej trawce siedzieć. Nie dajmy umrzeć staremu wysłużonemu psu w schronisku:-( ps. każdy ma znajomych, którzy też ich mają. czytając ten wątek zapytajcie proszę. Drwal nie może odejsc w schronie.
-
[quote name='oktawia6']dobrze, że u Ciebie jest sam stale z Tobą-nie ma innych psów czy dzieciaków-ma komfortowe warunki! kiedy termin u drGarncarza Charly-ten poniedziałek czy wtorek?[/quote] W czwartek rano:lol:. Juz sie nie moge doczekac ze w koncu te oczki tez beda leczone. Ja wczoraj mialam super dzien. Pierwszy raz na prawde ciepło i Filutek pierwszy raz sie usmiechnal. Bylismy na bardzo bardzo dlugim spacerze w cieplym słoncu. Mały lezal na trawie sie grzal. Byl przeszczesliwy. Potem do domu. Dostal papu dostal pic. Ja siedzialam na dogo:evil_lol:. Maly po jedzeniu podbiegl do mnie. Usiadl i pierwszy raz w zyciu sie usmiechal. Wyspacerowany, wygrzany w słońcu, najedzony, napity...siedzial i mial usmiech od ucha do ucha. I siedzial i sie usmiechal i siedzial i patrzal. Pierwszy raz. Absolutnie pierwszy raz szczesliwy usmiech. W moje urodziny:loveu::evil_lol::multi: ps. za to dzis na podworku naszym zobaczylam kotke w ciąży. z lysa glówka i szyja golutka do miesa rozdrapaną:-(. Wyglada dokladnie jak Filip kiedys. Nakarmilam, zeby nie uciekla. teraz kombinuje skad klatke łapke i złapac i moze sasiad wezmie na pare tygodni zeby wyleczyc i wysterilizowac.Ja nie moge, bo mamy superalergie na koty. nawet łazienka odpada. Mam nadzieje ze zorganizuje klatke lakpe i ze sasiad wezmie mala i pokryje koszta. Mysle co robic.
-
Wyjatkowy specjalny ludziu patrzacy i czytajacy. Chcesz uratowac psiaka? Go pokochac? On nie ma szans na zycie bez Twojej miłosci.
-
kelpie0:loveu: Siemka..:evil_lol:
-
Bisiu z Krzyczek w domu w Berlinie/wątek informacyjny
Charly replied to Charly's topic in Już w nowym domu
Bisiek złapał Pana Boga za nogi:multi:. Jak wiele innych piesków. Dzieki ludziom z dogo i nie tylko:multi: -
Juz spowrotem. Wiec pan doktor ucieszony zarostem Filipka..pieknie zarasta. Dostal antybiotyki. Na opis zachowania pieska panowie bardzo spowaznieli...polecili wszystko zapisac oraz przy nastepnym razie przyjsc. Wtedy bedzie Filutek jeszcze raz musial dawac krew, bedzie badany pod kątem padaczki no i leczony. Dzis mały został obejrzany, osłuchane serduszko. Wszysto jest ok. Moze byc tak jak Green mówi, ze to jeden raz i ostatni był. Niech tak bedzie.