Witam,
Przepraszam, ze skomentuje, ale z jej poprzednimi wlasciecielami chyba cos jest "nie tak". Jak moza psa oddac juz po paru tygodnach??? Szczegolnie szczenie. Czy oni nie zdawali sobie sprawy z odpowiedzialnosci jak biora i z tego, ze psa trzeba wychowac, a to jest kwestia czasu i cierpliwosci? Przyznam, ze nie rozumiem...
Sama znalazlam psa, ktory blakal sie po ulicach. Wzielam do domu, adoptowalam... (szukanie wlasciciela nie przynioslo skutkow). Oczywiscie zdarzaly mu sie wypadki, potargal gazety, pogryzl buty (mial wtedy ok. 7 miesiecy). Nie mowie juz o wypadkach na podlodze... Sa jednak sposoby na psa. Siusiu czy koo.. = wyjdz z psem na spacer, na poczatku czesto, potem zminijesza sie te wypady. Ad, gryzienia, to moze psiak nie mial zabawek? Ich tak jak dzieci swedza zeby, jesli pozabiera mu sie wszystko, to gryzie to co zostaje: dywany, meble itp.
Osobiscie poswiecilam pogryziona pare butow, bawil sie nia jeszcze dlugo (widocznie mu przypadla do gustu :evil_lol: ).
Doprawdy nie rozumiem zachowania tych ludzi.
Wysle link po znajomych. Powodzenia w DT.
Pozdrawiam,