Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Ale zaszczepić trzeba, bo to jeszcze większe ryzyko. Rozumiem, że mówimy o wirusówkach......
  2. [quote name='jola_li']Patrzę i patrzę i myślę, że Pusia ma inną postawę - nie jest już taka przykurczona :-).[/QUOTE] Widać, że czuje się bezpieczniej niż w domu ( jeśli to domem można było nazwać)
  3. Pozdrowienia dla Franusia i jego licznego grona wielbicieli :) Pewnie chłopak korzysta z ostatnich cudnych promyków słoneczka :)
  4. I oby wyniki mu się poprawiły :thumbs:
  5. Ja też zaglądam i martwię się, że tylko jedna tam została i dla niej nie ma ratunku przed zimą :( Zapraszam: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215120-%C5%9Aliczny-wyrzucony-ONek-z-pos%C5%82aniem!!!!-DOM-lub-DT-an-CITO!!?p=17703901#post17703901[/url]
  6. Biedny Czuczek, musi się bronić przed tym szczylstwem :evil_lol:
  7. [quote name='UlaFeta']Ewa to impreza jest w sobote w Markach?[/QUOTE] W sobotę w Markach, a w niedzielę w Radzyminie. Mamy maraton ;)
  8. A tu znajdziecie informacje o naszej sobotniej imprezie: [URL]http://www.marszpozdrowie.waw.pl/[/URL]
  9. Tak, ja napisałam na wątku przez nią założonym.
  10. To Czuczek z takimi też wojuje :crazyeye:
  11. A było już 100 głosów różnicy :( Ja już chyba wszystkich znajomych poprosiłam.
  12. Ale to nie jest sprzedaż, tylko oddanie bezpłatne dla potrzebującego psa lub kota. Na tym nikt nie zarabia............
  13. [quote name='paros'][B]Ruda i Rudka to dwie różne sunie[/B] :lol: Rudka jest u Joli i jest nieadopcyjna a Ruda jest u EVA2406 i skoro zostaje to trzeba zdjąć ją z suniek do adopcji. [/QUOTE] [B]Ruda mogłaby być tylko do adopcji wirtualnej. [/B] Kiedyś pojechała do nowego domu i na szczęście okazało się, że domek nie jest dobry, więc sunia wróciła do mnie. Nie bylo jej w domu ok 2 godzin. Ja potem nie mogłam poznać tego psa. Przez kilka dni Sonia była wycofana i taka jakby zamknięta w sobie. Ona musiała mieć bardzo smutną przeszłość, bo choć jest już u mnie ok 2 lat, to nadal boi się podniesionej ręki, szczotki w ręku, krzyku. Nie chcę żeby Sonia przeżywała kolejny stres. Obiecałam jej, że już będzie ze mną zawsze, choc prawdę powiedziawszy jest mi coraz trudniej utrzymać tyle zwierzaków. A najbardziej boję się jakiejś choroby.
  14. [quote name='Kajusza']przeczytałam cały wątek... tym ludziom w lecznicy to trzeba było pysio Lusi pod oczy podetknąć z uwagą że tak wyglądają psy który powstały z nieprzemyślanych skojarzeń... najłatwiej odwrócic wzrok od tego nie ładne, nie fajne :-( co do znalezienia się Luski na ulicy... może ludzie nie mieli kasy, może ulegli presji, może coś innego ich zmusiło/skłoniło do tego, że pies u nich nie mógł zostać, ok, rozumiem, sa różne sytuacje .... ale to się szuka psu innego domu, kogoś kto pomoże, podpowie co robić... a nie wyrzucic jak śmiecia :-( finansowo nie pomoge ale będe odwiedzac Lusie - rozrabiare :-)[/QUOTE] Ja też nie mogę w tej chwili pomóc, niestety :(, ale trzymam kciuki za poprawę stanu suni. Co do wyrzucania psów, to już zaczyna być normą. Ja dwa dni temu znalazłam ślicznego ONka wyrzuconego, wraz z materacykiem i kocykiem, na dawne wysypisko śmieci :( :[URL="http://www.dogomania.pl/threads/215120-%C5%9Aliczny-wyrzucony-ONek-z-pos%C5%82aniem%21%21%21%21-DOM-lub-DT-an-CITO%21%21/page2"]http://www.dogomania.pl/threads/215120-%C5%9Aliczny-wyrzucony-ONek-z-pos%C5%82aniem!!!!-DOM-lub-DT-an-CITO!!/page2[/URL] To po prostu nie mieści się w głowie :(
  15. Z dwojga złego, lepszy ropień, bo już maleńkiej nie grozi operacja.
  16. Ruda, a właściwie Sonia jest nieadopcyjna. Jest u mnie na długim DT i tak już pewnie zostanie ;)
  17. Dziękuję za chęć pomocy. Nie mogę złapać dzisiaj andy, bo cały czas zajęta z psami. Jak tylko będzie miała chwilę wolną podamy konto.
  18. Jestem i ja. Choć pomóc aktualnie nie mogę :(, to choć podrzucę.
  19. Ale Ty jej pomogłaś żyć, a kiedy nadszedł koniec życia pomogłaś jej przejść na drugą stronę TM. Każdego z nas to czeka i oby każdy odchodził wśród kochających ludzi, tak jak Łacia odchodziła. Zrobiłaś dla niej wszystko co było można. Ja wiem, że ból pozostaje :(
  20. [quote name='fibi:)']jestem i ja na zaproszenie. jedyne jako mogę pomóc, to prosić o nr konta..... przeleję skromne 20zł bo u mnie pusto:roll: żal psa:-( zresztą mi zawsze najbardziej żal staruszków.....jakim trzeba być potworem aby pozbyć się psa na starość kiedy jesteśmy mu najbardziej potrzebni....[/QUOTE] Tak, trzeba być wyjątkową kanalią żeby tak potraktować swojego najwierniejszego przyjaciela :( Dziękuję za deklaracje pomocy. Mam nadzieję, że zjawi się anda i poda nr konta na pw.
  21. Dziękuję Dziewczyny za przyjęcie zaproszenia i chęć pomocy. W sytuacji w której znalazła się czarna anda każda złotówka jest na wagę złota. Niezależnie od tego proszę o rozglądanie się za domkiem dla tego cudnego psa.
  22. Bardzo proszę o pomoc. To ja znalazłam tego psa. Nie mam doświadczenia z dużymi psami. Poprosiłam o pomoc czarną andę, której tu bardzo dziękuję. Widok tego psa wyrzuconego z posłankiem, na stare wysypisko śmieci, był przerażający :( :placz: Wyglądało to tak jakby ktoś wyrzucił stary, zużyty już sprzęt i poszedł kupić nowszy model :placz: Gdy wysiadłam z samochodu pies powoli podszedł do mnie i tak mocno przywarł do moich nóg ze nie mogłam się ruszyć. Jednocześnie patrzył na mnie błagalnym wzrokiem. Pies zareagował na komendę "siad" i tak razem czekaliśmy na pomoc. Pies do dzisiaj ma schronienie u czarnej andy. Dłużej nie może zostać, bo tam przyjeżdżają dwie kolejne sunie w potrzebie. [COLOR=red][B]Proszę o pomoc !!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR]
  23. Jeśli jest chętny do wystawienia, mogę podesłać zdjęcia na maila komuś.
  24. Łaciu :( :( :(............tak mi smutno :( iwop, wiem, że cierpisz, ale pamiętaj iż zrobiłaś dla Łaci wszystko co było możliwe. Dałaś jej kochający domek, ciepło ludzkiej ręki i to, że nie musiała odchodzić samotnie. Dziękuję Ci za to.
×
×
  • Create New...