Poker, dlaczego uciekła to nie wiem?. Była z panem w aucie i ponoć straszliwie się szarpała będąc na smyczy uczepionej gdzieś w aucie i się z tej smyczy uwolniła. Pan po zatrzymaniu auta chciał ją uczepić do tej smyczy i po otwarciu drzwi....Róża dała w długą między jego nogami.....W aucie u Moli@ sunia jeżdziła bardzo spokojnie, leżąc leniwie, bez uczepiania smyczą.Widziałam na własne oczy gdy przyjeżdżała do lecznicy a więc mogę to napisać. Róża ponoć pobiegła w stronę Zwierzyńca a to ogromny, zalesiony teren. Cały wieczór i całą noc lał deszcz i teraz leje...
agneska j, bardzo się cieszę,że Tusia przejawia psią mądrość, pomimo młodego wieku,hi,hi...i tak się wkomponowała w Wasze realia i polubiła Frania. Ja też chcę fotki Tusieńki, bardzo,bardzo!.
Perełko1, niezarejestrowany chip...to...jak odnajdziecie właściciela?. Sprawdzałyście już w międzynarodowej bazie danych, u wszystkich wetów w tym mieście?...
Dziuniek, wielki szacunek za to, co robisz! Jakie to potwornie smutne,że tak się dzieje w naszym kraju,że tyle zwierzaków jest porzucanych....brak słów na takie postępowanie...