czyli domek byl by w porzatku tzreba tylko jakiegos dogomaniaka tam wyslac na zwiady i jesli wszystko bedzie ok to kombinowac transport i Doris w koncu bedzie miala swoj wymarzony domek ;)
to ty luka1 masz po prostu mini zoo :evil_lol:
no ale wracajac do Nelsona on dalej bez domku ..... tygrysy przestaja baraszkowac teraz trzeba podnosic Nelsonkia i dalej domku szukac ;)
tez tak mysle ze chcieli Murka na lancuch wziac albo wstydza sie warunkow w domu czy cos .... bardzo dobrze zrobilas bo chodzi o to aby psiak trafil do dobrego domku moze w koncu taki znajdzie ;)
no to swietnie! ja w ogole podziwiam Sandre ze pommo ciezkiej sytuacji dalej pomaga zwierzetom. :loveu: a co sie tyczy dobkow to suczydla wygladaja calkiem dobrze i wspaniale ze chociaz matka sie nie boi dzieki temu latwiej znajdzie domek a drugiej suczce tak jak pisalas trzeba dac troche czasu zeby sie przyzwyczaila. ;) wszystko jest na dobrej drodze tylko martwi mnie to ze szczeniaki maja isc do "tego goscia" :shake:
[quote name='Ad@']Tak ,moj pies gryzie podczas zabawy.Nie gryzie zbyt mocno no ale gryzie.Mam nadzieje ze kiedys przestanie ale teraz jest jeszcze mlody.[/quote]
jak jest mlody to na pewno przestanie choc nieraz nie zaszkodzi mu w tym pomoc :evil_lol:
oj nie tak szybko :evil_lol: to Tygrysek ^^ ma sie modlic nie ja! :evil_lol::evil_lol:
ps.1 ja caly czas trzymam kciuki za Nelsonka ;-)
ps.2 a co sie tyczy malej suczki DIF to gallegro pisze cos o swiatelku w tunelu to chyba zaczyna wychodzic na prosta ;-)
ehh nastepny psiak w schronisku i to w jakich warunkach :angryy: przeciez ta suka potrzebuje jak najszybciej jakiegos domku chociaz tymczasu bo inaczej zostanie zagryziona :shake: podnosze Dabi
[quote name='Dorkaa']A czy gryzienie, ładanie za rękę, buta to nie "typowe" dla szczeniaków?[/quote]
no ja mysle ze to typowe przeciez to jeszcze szczeniak ;)
niewidomy pies wcale nie jest gorszy od zdrowego. moze pani jednak sie na niego zdecydue to by zreszta bardzo ulatwilo sprawe a jak nie to coz .... trzeba szukac innego domku ;)
biedny psiak to fakt dlatego trzeba sie "wziac" za niego. dobrze ze w poniedzialek bedzie zbadany bo na razie nic wiecej chyba nie da rady zrobic :razz: oczywiscie oprocz szukania domku :cool3: