Lola jest chwilowo w boksie ze wzgledu na mrozy. Zwykle zwraca wszystkich uwage, bo ma bude na dziedzincu i to na samym srodku. Nie bylam nigdy z nia na spacerze, ale widzialam, jak bryka. Jest nawet spuszczana ze smyczy, lata po łące i chce się bawić z innymi psami. Przy budzie, to nawet miskami się bawi:P Nieestety, ma za sobą smutną przeszłość, trafiła do jednego z prywatnych przytulisk, gdzie została wyadoptowana. Rodzina się pochwalila, ze oddali sunie do cioci, z ktora sie tak bardzo pokochaly, a naprawde przywiazali do slupa pod schroniskiem.