Jump to content
Dogomania

jasioslawinka

Members
  • Posts

    441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jasioslawinka

  1. Rabbi, gdzie jest Twoj domek?:(
  2. dopiero teraz znalazlam ten watek. mialam przeczucia, ze pani jej nie wezmie, zbyt dlugo to trwalo ;(
  3. napisalam mejla do pana z GW, moze sie uda tak tez naglosnic
  4. tez na to wpadlam wczoraj, ale jak tylko zobaczylam tego goscia, ze zaczyna sie czaic, to szybko wyszlam na balkon. myslalam, ze w tym roku juz bedzie spokoj. polowa czerwca, a tu cisza, az do wczoraj :[
  5. masz racje, ale przezorny zawsze ubepzieczony;)
  6. jesli stalby sie cud i znalazl sie chociaz tymczas, tez sie doloze. Suniu, nie odchodz;(
  7. chodzi mi o konretna parafke, zeby mnie panowie policjanci/ straznicy nie zbyli jako jakas wariatke od pieskow
  8. dzieki za odpowiedz :) mieszkam w Lodzi naprawde, doszlo do tego, ze upal, a ja mam zamkniety balkon, albo specjlanie odsuwam firanki, zeby facet wiedzial, ze mam oko na niego. najlpesze jest to, ze w jego bloku jest pies, ktory calymi dniami jest sam i wyje i jakos temu facetowi to nie przeszkadza, ale w moim przypadku psy to tylko pretekst.
  9. nie czytalam watku, dopiero go odnalazlam:( czy jest szansa na hotelik?
  10. sprawa wyglada nastepujaco- mam dwa psy. mieszkam w bloku. czasem wypuszczam psy na balkon. psy jka psy, czasem poszczekaja. ale jest ot chwilowe, zreszta zawsze ktos je przywoluje do porzadku. nigdy nie zamykamy psow na balkonie. nigdy nie sa na balkonie pod nasza nieobecnosc. niestety mam ssiada w bloku obok, ktory uwielbia rzucac w nasze psy petardami, ta sytuacja trwa 2-3 lata. pomimo zwracanie uwagi, straszenia policja, jedyna rekacja jest cyt. "pocaluj mnie w dupe". niestety, nie mam ochoty juz z ta cholota (inaczej ich nie moge nazwac) rozmawiac, potrzebny mi jakis konkretny paragraf, bo jesli mam dzownic na policje lub do strazy miesjkiej, nie chce byc zbyta. bardzo prosze o pomoc:)
×
×
  • Create New...