Jump to content
Dogomania

jasioslawinka

Members
  • Posts

    441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jasioslawinka

  1. A Rabbiemu deszcz niestraszny i wcale sie dzis nie chowa do budy:)
  2. Bylam u Rabbisia w niedziele, ale zdjecia wrzuce jutro, musze je przejrzec, a 90% to albo sam ogon Rabbiego albo blizej nieokreslone plamy:P a na jutro jeszcze mam do zrobienia prace;( Bylam dosc pozno, ok. 16 30, padalo i troszke ciemno sie juz robilo, ale godzinke pochodzilismy. Przeskoczyl mi przez plot od cmentarza:P Rabbi jest bardzo grzeczny, prawie nie szczeka. W sobote caly dzien Rabbik towarzyszyl swojej pani- Agacie. Co do Stefanka, ja nie dam rady nic wymyslec, mialam na zbyciu sunie 5 lat a'la york, bardzo grzeczna, spokojna, calusna, ale gdy sie nia nie zajmujowalam, siedzialam sobie na poslanku. I nic:( Jeden domek byl, ale dla mnie nieodpoiwiedni, a i sam sie rozmyslil:/ Sunia zostala u mnie. Moze ktos ma podworko do odstapienia- wtedy moznaby zrobic zrzutke na bude, kojec, itp.. Sa to koszty, ale szczescia psa bezcenne. Ja mialam tak z Rabbim, buda, kojec, ktory koniec koncow zrobiono na nowo, zasponsorowal moj tata.
  3. Moj tata znal Rabbiego az zanadto:P tzn. odkad poznalam Rabbiego, meczylam moja rodzine/przyjaciol/znajmoych i ich rodziny/przyjaciol/nzajomych o domek dla Rabbiego, ale ten dom, do ktorego trafil Rabbis to byl pomysl mojego taty. Wiec chyba dobrze Rabbiego reklamowalam:cool3: Oczywiscie, byly obawy, jak sie Rabbi zachowa, ze obcy czlowiek wchodzi mu na teren...ale, jak to stwierdzil moj tata, gdyby przyszli zlodzieje, to i Rabbiego by wyniesli:eviltong: Rabbis zbiera same pochwaly od swojej rodziny, jest bardzo grzeczny i o dziwo, malo szczeka. Sasiad ma trzy wsciekle psy, a Rabi je totalnie olewa. Wogole malo go interesuje, co sie dzieje za plotem, ani tramwaj ani samochody go nie denerwuja. Ogrodka jeszcze nie przekopal;) Postaram sie wpasc do Rabbiego w weekend, obfoce pana na wlosciach;) btw. jak widzialam, jak Rabbi sobie lata, to az mi serce wiezle w gardle, ze 3 lata Rabbik siedzial w boksie, bez spaceru, bez glaskow..po prostu chce mi sie wyc. I to ze ludzie w dwie sekundy skazywali go na nie, rzadko bywam w weekendy w schronie, ale widzialam, ze Rabbi nikogo nie interesowal. A Rabbi, jesli kiedys bal sie czlowieka, to juz wybaczyl i naprawde ma cudny charakter.
  4. Rabbi wczoraj poznal mojego tate i sie okazalo, ze stroz z niego jak z koziej d.... trabka:P nawet nie szczeknal. Dzis tez tata byl, Rabbi od czasu do czasu pobiega wokolo, a potem wraca do kojca i siedzi sobie tam, chociaz jest otwarty, wiec chyba juz sie zadomowil i wie, ze to jego miejsce. Odwiedze Rabbiego jakos pod koniec tygodnie, to beda fotki. Rabbis caluje wszystkie ciotki:loveu:
  5. Niestety, sunki nikt nie szuka, pytalam w lecznicach w konstantynowie i podzwonilam troche po ogloszeniach, ale nic nie trafilam. Na szczescie Mimi nie byla szczenna, a siersc juz ladnie zarasta. Koniec koncow chyba zostanie ze mna, bo jakos ulozyla sie z moimi psami, po prostu je olewa;)
  6. Bylam dzis u Rabbisia. Rabbi bardzo zadowolony, bylismy na dlugim spacerku z nowa wlascielka, ja tylko torszke go poprowadzilam, jak szlismy przy ulicy, wiec mysle, ze nie bedzie problemu z wyprowadzaniem Rabbiego. Po ogrodzie Rabbi chwile polata i sie zaraz gdzies poklada sie na trawce, dzis przez okno patrzylam jak mu glowa sie kiwa, ale dzielnie ja trzymal:P Kozy zza siatki mu sie przygladaja, ale Rabbi jedynie czasem odszczeknie sie psom sasiadow. Wogole to wielki cwaniak, jakims cudem potrafi sobie otworzyc kojec, ale na szczescie moze sobie latac luzem, bo nie w glowie mu uciekanie z posesji, nawet nie podchodzi do bramy ani do furtki. Jutro albo w srode Rabbi ma test na mojego tate, zobaczymy jak zareaguje, ze przyjdzie jakis nowy czlowiek i sie rzadzi na jego terenie i czy da sie tacie zamknac na ten czas. Narazie je gotowane, nie wybrzydza:P i to chyba na tyle dzis
  7. Misja Rabbi zakonczona pomyslnie. Narazie Rabbis niezbyt jest zainteresowany swoja rodzina, ale z reki kielbaske pojadl. Budka mu sie spodobola, bo juz ja ochrzcil. Jutro pojade zobaczyc, jak sie miewa. I chyba wezme go na szczepienie na choroby, bo niestety juz po fakcie zorientowalam sie, ale Rabbi w ksiazeczce ma tylko wscieklizne.
  8. Dziewczyny, Rabbi za godzinke wybiera sie do nowego domu:) Chcialam bardzo podziekowac Ani za pomoc w transporcie, ktory przyszla mi z pomoca w ostatniej chwili, bo mialam juz Rabbiego sama wiezc.
  9. W weekend jedzie do domu:)
  10. dziewczyny, jestem troche skolowana, szczegolnie ze rozmawialam wczoraj z Hania. Rabbi byl juz zarezerwowany dla mnie, a teraz zmieniacie zdanie. Rabbis nie bedzie w kojcu przez 24h/dobe, zreszta wszystko juz tu dawno pisalam. Jednak tak jak mowilam, jest to tez miejsce pracy mojego taty i jak przychodzi transport, trzeba brame otworzyc i troche ona musi byc otwarta, a dom nie jest przy polnej drodze, tylko niedaleko dosc ruchliwej trasy, co dla mnie jest jedynym minusem tego domu. jestem juz tym zmeczona i jest mi przykro, bo poznalam Rabbiego najlepiej i pokochalam i chyba logicznie rzec biorac nie proponowalabym domu, w ktorym czulby sie zle. jesli ktos ma jakies obiekcje, to juz nie wiem, co napisac... odrazu napisalam, jak bedzie, jak dom wyglada, gdzie jest. wiec nie mam z czego sie tlumaczyc. Jesli jednak zdecydujecie inaczej, to trudno- najwazniejsze jest dobro Rabbiego.
  11. Tak, sterylka bedzie, tylko nie wiadomo, czy juz teraz czy mozna poczekac. Nad sunia jest nad czym popracowac, ona nawet na smyczy nie umie chodzic i nie umie sie na niej zalatwic. Oczywiscie dochodzi problem skory. Ten domek to nad wyraz, bo Benek sie strasznie spina na widok moich psow. Wystarczy sunke zobaczyc raz i juz sie czlowiek zakocha. Wsrod domownikow upodobala sobie mnie. Nie chce by sie przyzwyczajala, bo bede miec zlamane serce oddajac ja, a ona poczje sie zdradzona.
  12. Dodam tylko, ze to poczatek albo koniec cieczki. Podejrzewam, ze ktos ja nie dopilnowal i "za kare" wyrzucil na tym pustkowiu:angryy: Dostala Stronghold, wiec na kilka dni mycie z glowy. Ma 4-5 lat. Reszta w porządku.
  13. jak ja sie bardzo ciesze:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  14. Ona jest juz troszke wycieta i wyczesana, ale nie chcemy jej bardzo wymeczyc, wiec mysle, ze jak doporwadzimy ja, to bedzie do adopcji:) Tez mysle, ze troche yoreczkowata jest
  15. tam sa juz tylko pola, lasy, rzeczka, przy tym mrozie;( ludzie to sa $@#@$&:angryy::mad: bylam z nia teraz na krotkim spacerze, ale nie zaltwila sie:/
  16. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czekala-na-bezludzie-na-swoich-wlascicieli-z-soplami-w-siersci-131784/#post11808913[/url]
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/61/dcac484a96403657.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/65/6f34cda05e3003cd.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/61/6587e3408391ef65.jpg[/IMG][/URL]
  18. Dzis dzwoni do mnie tata- znalazl psa. Przejezdzal przez bezludzie, za Kazimierzem k/Lutomierska, a moze tam juz nie jest Kazimierz, a Stanisławów.... Na skraju lasu zobaczyl psa, po godzinie wraca, pies siedzi w tym samym miejscu. Bardzo zaniedbany, zdredzialy, z lodem w siersci. Przywiozl do domu, okazalo sie, ze to sunia. Mama troche ja ogarnela, nakarmila, przygotowala spania. Jak przyjechalam do domu, to sunka juz zdazyla wpakowac sie na posciel.Nie mialam serca jej zganiac. Do ludzi jest przekochana, polizala mnie po nosie, pokazuje brzuszek, daje lapke. Na moje psy warczy, chociaz Nemo i Fifi sa nastawione do niej pozytywnie. Sunka byla ewidentnie kanapowe, dala sie latwo zlapac, w samochodzie byla grzeczna. Tata musial jeszcze z nia podjechac w jedno miejsce, to go bronila i obszczekala tych ludzi. Wieku narazie nie podam, ale ma ladne, biale, niestarte zabki, jednak z niewielkim kamieniem na klach przy dziaslach. Jutro wieczorem wezme ja do weta. Niestety, mam jutro calodzienny maraton poza domem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/61/5ecb2af8c2a49edb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/65/fb8b590769f75037.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/65/a81f7ffcc21f6a7e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/65/aa735052dbfc7505.jpg[/IMG][/URL]
  19. zeby bylo lepiej moj tata znalazl psa kilka km dalej:-( sunka cala w soplach, teraz grzeje sie u mnie, wiec szukam teraz domu dla kolejnego psa [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/czekala-na-bezludzie-na-swoich-wlascicieli-z-soplami-w-siersci-131784/#post11808913[/url] a z Rabbisiem to sobie juz pogadam:P
  20. oby, oby, tylko niech bedzie troche cieplej. ile ja przezywam, tyle niewiadomych, a ten kojec musi byc na 100%, czasem tam przyjezdzaja ludzie, i niektorzy sobie parkuja na ulicy, ale jak jest towar, trzeba wpuscic, wiec rabbis musi miec ten kojec na tip top, zeby nie zwial jakby co, bo tu strasznie pedza samochody;( mam nadzieje, ze nie bedzie chcial uciekac
  21. Nowi wlascieile Rabbisia robia mu jeszcze wikeszy kojec, bedzie 2,5x5, tylko niech ta pogoda sie polepszy wreszcie:[
  22. wszyscy zapomnieli o Harnasiu, nikt tu juz nie zaglada:( galeria harnasia: [url=http://picasaweb.google.pl/marmurowa/Harnas]Picasa Web Albums - Schronisko - harnaś[/url]
×
×
  • Create New...