-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
Ech.. ledwie napisałam, że mogłabym dać Birmie buziaka w język to dostałam od niej taaaakiego całusa, że... pocałowałam ją w jęzor :evil_lol:
-
Można - takie z rurek PCV... są dość lekkie [koleżanka, która je ostatnio niosła na boisko jest innego zdania :evil_lol:], składane, można je dość łatwo dostosować do własnych potrzeb ;)
-
Nie, Smoczuś teraz smacznie śpi po obiadku... a w ogóle to ci zaraz wyślę zdjęcie jak ślicznie sobie śpi :evil_lol:... A Birmulę mogłabym całować po języku gdyby pachniała tak ślicznie malinami jak Smoczuś :loveu:... a na to się nie zanosi :evil_lol:
-
[quote name='Angelika_Roser'][CENTER][FONT=Comic Sans MS][B]Jaaaaaaaacie ale ten internet mały!! pamiętam Cię ze sklepu zoologicznego, [/B][/FONT][LEFT]Co jak co, ale z zoologicznego to mnie każdy kojarzy :evil_lol: [/LEFT] [FONT=Comic Sans MS][B] Toffik to tak naprawdę psiak mojej młodszej siotry, dlatego też ja właśnie zakupiłam sobie akitkę. [/B][/FONT][LEFT]A ja myślałam, że on jest twój :oops:... może dlatego, że zawsze widziałam ciebie z nim na spacerze, a nie twoją siostrę :evil_lol: [/LEFT] [FONT=Comic Sans MS][B] Mam nadzieję, że się niebawem spotkamy, wpadnę z Ginusiem do Pani Anny jak tylko zawitamy do Łabęd, pozdrawiam :cool3: [/B][/FONT] [/CENTER] [/quote] Od zoologicznego do mnie jest bliziutko - wystarczy przejść na 2 stronę ulicy :evil_lol:... no i zawsze możemy umówić się na jakiś spacer :eviltong:
-
Zapisz się na forum agility - są tam opisane sposoby na zrobienie lekkich, przenośnych przeszkód ;). Jeśli któryś z twoich psiaków będzie lubił skakać to jest to fajny pomysł na spalenie psa. Po za tym z malamutką można też [jak ukończy rok] jeździć na rowerze, ew. ćwiczyć jakieś sporty pociągowe [jeśli lubisz biegać to pies może ciągnąć ciebie :cool3:]...
-
[B]Agrafka[/B] właśnie w ten charakter bardzo wątpię, by chcesz mieć 2 zupełnie różne psy :roll:. Chyba jedyne co je łączy to aktywność, a to nie wszystko :razz:. Sama mam bardzo aktywnego psa, szukając rasy dla siebie wiedziałam, że drugi psiak tez będzie aktywny - musi nam dotrzymywać kroku. Jednak wcześniej starałam się duużo dowiedzieć o każdej interesującej mnie rasie, żeby wiedzieć z jakim psem będzie mi najlepiej, np. uwielbiam malamuty, ale ich charakter mi nie odpowiada... najbardziej pasują mi psy pasterskie [chociaż portugalczyki kuszą, oj, kuszą :oops:]. Tak przy okazji - skoro chcesz mieć dwa aktywne [a nawet bardzo aktywne] psy to czy zamierzasz z nimi uprawiać jakieś sporty? Tak, żeby gdzieś "spalić" ich energię :cool3:...
-
E, szczenior do Zośki nie podobny :eviltong:.. ale za to faktycznie słodki :loveu:
-
[quote name='Agrafka2-']ja nie chce wywozić psa. tylko mówię że jak bym w tym roku gdzieś wyjechała to w polsce i na krótko więc w tedy bym psa zabrała.[/quote] Przeczytaj co napisałaś i powiedz, czy w końcu będziesz wozić psa czy nie :lol:... Zajmij się porządnie Stellą, wychowaj ją dobrze, to będzie ci łatwiej mieć 2 psa ;)... i zastanów się czy aby na pewno kierujesz się charakterem psa, a nie jego wyglądem, bo takie sprawiasz wrażenie :razz:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
bonsai_88 replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K']ja bym nie uśpiła psa za to, ze zagryzł innego... [B]Jeśli to nie stało się w jakiś nienormalnych warunkach [np. schronisko] albo naprawdę właściciel psa nad nim panował, a mimo to się stało [ON koleżanki kiedyś chwycił sarenkowatą, atakującą go sunię... a był trzymany za obrożę, krócej się już nie dało] to uśpiłabym psa...[/B] zawsze w takich sytuacjach właściciele małych jazgotów twierdza, ze ich pieski są cacy i że to ten amstaff-morderca rzucił się bez powodu...:cool1: a często prawda wygląda inaczej... [B]Taaa... a właściciele dużych psów zawsze wtedy twierdzą, że przecież ten ich był taki łagodny, kochany i w ogóle święty :roll:... na o przecież ten mały śmiał JAZGOTAĆ na ich psa. Jeszcze nigdy się nie spotkałam z tym, żeby idealnie łagodny pies nagle zagryzł - zawsze było jakieś "ale" :razz: [/B] a tak na marginesie czy odpowiedzialne jest wyprowadzanie psa przez dziecko?:roll:[/quote] [B]Małego maltańczyka przez 12-letnią dziewczynkę? Jeśli jest nad nim w stanie zapanować to jak najbardziej... ba, sama ostatnio dałam pod opiekę moją sukę 15-letniej dziewczynie, a Birma jest dużo większa od maltańczyka [swoją drogą - Ania jest większa ode mnie :evil_lol:].[/B] -
Hej hej... mam do ciebie prośbę - zerknij do mojej galerii i zobacz, czy przypadkiem mojej wariatki nie kojarzysz :cool3:. Bo mam wrażenie, że mieszkasz niedaleko mnie i jesteś tą dziewczyną, co to ma tego fajnego yorka :eviltong:. A... wariatkę możesz kojarzyć głównie ze sklepu zoologicznego :diabloti:.
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
A... bo zastanawiałam się, czy to tak specjalnie [bo ja wiem... jakieś lęki leczycie] czy bo tak :eviltong: -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
A tak z ciekawości - czemu twoja znajoma z nim ćwiczy? -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Angel może uda ci się jeszcze przekonać Celara, że iść obok nogi to nic strasznego... w końcu macie go dopiero parę miesięcy ;). -
Dla Smoczucia jeszcze tak :p. A cała reszta się dla mnie nie liczy :diabloti:
-
[quote name='Maks i Spark'] Dobre mamusie tak właśnie robią...:p:p [/quote] Taa... nadal mam głaskać po języczku... z przerwami na buziakowanie obolałego języczka oczywiście. Dobrze, że mały wcześniej pił sok malinowy, przynajmniej ładnie pachnie :evil_lol:
-
Swoją drogą sama się zastanów - wolisz obrażoną, kucającą Szansę czy może wolałabyś takiego diabła jak Birma :diabloti:? No, to teraz przestań narzekać :evil_lol:...
-
Za to ja mam dzisiaj doznania zapachowe u Birmy - wczoraj ukradła jeszcze parę rzeczy [a już od paru miesięcy niczego nie zabierała :crazyeye:], więc ją dzisiaj czyści :diabloti:... A tak po za tym... Smok się właśnie w język ugryzł :roll:. Jako dobra mamusia musiałam właśnie siedzieć przy nim i głaskać go w obolały języczek :evil_lol:.
-
[B]Agmarek[/B] jeśli Szansa w ogóle sika [czego dowód miałam w garażu :evil_lol:] to bym się nie martwiła ;).
-
Powiedz tatusiowi, że jak on ciebie po psa nie zawiezie to sama piechotę pójdziesz.... wtedy na pewno się wyrobi :evil_lol:
-
[quote name='Agrafka2-']też tak myślałam że mógłby się dziadek wprowadzić, nawet miałby o wiele więcej zajęć niż u siebie w domu bo u siebie internetu nie ma, a tak to jak on przyjeżdża to komputer dla niego xDD[/quote] To mnie już kompletnie rozbroiło... twój dziadek ma się wprowadzić do was, żeby zajmować się TWOIM psem :crazyeye:? Nie pomyślałaś, że on może tego w ogóle nie chcieć? Przecież jakby mu tak strasznie zależało na internecie to by się postarał, żeby też mieć i argument by ci odpadł :roll:... Właśnie po raz pierwszy uświadomiłam sobie na własnej skórze ci znaczy różnica pokoleń :placz:...
-
Przyszłam powiedzieć, że już jutro będziesz miała Wombata... Tak na wszelki wypadek, jakbyś zapomniała :evil_lol:
-
[B]Agrafka[/B] a przez te 7 dni to co? Pies zostaje w domu czy jedzie z wami :razz:? Po za tym z Londynem jesteś w 100% pewna, że twój tata nie zostaje ze względu na psa? Nawet jeśli tobie mówił inaczej?
-
Wiecie, może już troszkę starsza od was jestem [jakby nie było - zaliczam się do grupy rodziców :evil_lol:] i to wcale nie jest tak jak wam się wydaje... Kiedy wy chcecie psa myślicie o tym jak fajnie bezie go szkolić, wyprowadzać codziennie na spacery, tulić się do niego itp.. za to rodzic kiedy słyszy o waszym pomyśle zaczyna zastanawiać się, co będzie jak pies zachoruje, wy będziecie chcieli jechać na wakacje, będziecie chcieli spędzić cały dzień po za domem itp... wtedy wszystkie obowiązki będą spadać na rodziców, którzy niekoniecznie tego chcieli :shake:
-
Widzę, że Szansunia obrażalska jest :evil_lol:.... Agmarek nie martw się o focha, szybko jej przejdzie ;). Grunt, że się w miarę dobrze po cięciu czuje