-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
[B]Asiaczek[/B] pojęcia nie mam... przeterminowane nie były, wyglądały normalnie... ale nic innego mi do głowy nie przychodzi. Zwłaszcza, że choruje tylko Smok i ja, a Kamil zdrowy [jedyne czego on nie jadł to serki], a przy grypie żołądkowej też by się rozłożył :roll:
-
U Smoka nie chodzi o to, że on tego nie lubi [bo wczoraj przepięknie wychlał całą butlę "mikstury"], tylko apetytu nie ma ;)... A wędlinki odpadają, najprawdopodobniej ja i mały mamy zatrucie pokarmowe po cholernych serkach... Ja zjadłam jeden, a Smok trzy [:diabloti:], więc nic dziwnego, że go mocniej ścięło :roll:. Na szczęście już ma się lepiej, tylko się obraża za areszt domowy [z temperaturą go na dwór nie wezmę :mad:]...
-
Smok ma się już lepiej - gorączka już nie jest tak wysoka [wczoraj było ponad 39.0 :shake:], lata wesoły po mieszkaniu... tylko mleka [z czosnkiem i miodem :diabloti:] nie chce wypić, gad jeden :mad:
-
A jednak odpisała :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Zerduszko[/B] nie dość, że Birmy nie widział, to jeszcze kiedyś wmawiał mi, że wymyślam znajdowane psiaki, żeby ludzie się nade mną litowali :diabloti:. Chodziło wtedy o Cholernika [malamuta], którego zdjęcia nie miałam jak wkleić na dogo, zwłaszcza, że miałam baaardzo zakręcony dzień [od 7 rano do późnego południa latałam po lekarzach ze Smokiem]... wkurzyłam sie wtedy i wysłałam mu zdjęcia na komórkę, ale chyba zmienił numer bo nie doszły :placz:. [B]Olek[/B] zrozum, że pies który atakował ludzi, pogryzł parę [jak nie paręnaście] psów i to dość porządnie dla mnie ZAWSZE bedzie psem agresywnym... jak chcesz to wybierz się kiedyś ze mną na spacer i spróbuj dotknąć, zobaczysz co robi wtedy młoda :razz:. Nadal uważam Birmę za agresywną, mimo że już raczej nie atakuje ludzi bez powodu i spora część psów może podejść, tylko niektóre ją jeszcze wkurzają :roll: -
A mi nie odpisała :placz:
-
Przyszłam powiedzieć, że Smok się chyba rozchorował :-(... siedzi zły i zmarznięty [tzn łapki zimne, buzia rozpalona] i chyba ma biegunkę [nadal w pampersie biega, więc to czasami ciężko ocenić :oops:]...
-
[B]Ania[/B] jest czego :cool3:... ja bardzo się cieszę, że wróciłam do koni, mimo że wczoraj o mały włos 2 razy bym nie spadła - raz koń wszedł nogą w.... stołeczek [takie schodki do wsiadania na siodło] i to cuś nie chciało spaść. Konik trochę pobrykał i spadło ;). Za drugim razem w momencie jak wsiadałam na ogiera wprowadzono na halę jego ukochaną klacz :diabloti:. Lekko się poświrowało chłopakowi, ale na szczęście Ewa [instruktorka] trzymała go za wodze i pomogła go opanować ;)....
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Olek[/B] już kiedyś ciebie zapraszałam na spacer, przekonałbyś się jaka jest młoda :razz:... A gdzie my żyjemy? Wśród chamstwa najwyraźniej :diabloti:. -
Moje cudne 4 litery nie są aż tak bardzo obolałe... za to ścięgna przy nogach - koszmar :placz:...
-
[url]http://images46.fotosik.pl/139/78c6a3fd848100a7med.jpg[/url] I niby gdzie on ma tą nadwagę :loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Bonika[/B] jak wychodzę wybiegać Smoka to wszystkie psy [czyli moja + DT/przybłąkańce] idą ze mną ;)... ale ogólnie radzę sobie bez kija - zamiast niego mam niewyparzony język :diabloti: -
[B]Rinuś[/B] mnie zachęcać nie trzeba - na punkcie koni jestem jeszcze bardziej świrnięta niż na punkcie psów :diabloti:... w zeszłym tygodniu jak mnie pogonili w czasie jazdy [pierwsza jazda od 1,5 roku :razz:] to dopiero po 3 dniach byłam w stanie chodzić :evil_lol: A... zapomniałam wam powiedzieć - Birma była wczoraj cały dzień w stajni... nawet w pewnym momencie siedziała zamknięta w boksie przez chwilę [pustym oczywiście]. Raz też przez chwilkę była luzem na ujeżdżalni i się "integrowała" z koniem - wszystko było w porządku dopóki klaczka tylko chodziła, jak ruszyła kłusem to młodej się instynkt włączył i groził jej kopniak od zdegustowanej klaczki... Jak ja jeździłam to Birma [na smyczy] siedziała grzecznie - nie startowała do konia, tylko piszczała do mnie, bo jak można tak daleko od pani siedzieć. Raz też przez kawałek szła [parę metrów dalej] obok mnie jak siedziałam na koni... Za to rok temu z taką wściekłością atakowała konie, że raz autentycznie bałam się o życie jednej dziewczyny - była sama na padoku z koniem, na którego [przez siatkę] rzucała się Birma. W ciągu tych paru sekund zanim złapałam młodą koń szalał tak, że dziewczyna latała jak ścierka...
-
[B]Zmierzchnica[/B] ja mam wrażenie, że jednak dużo zależy od człowieka, który psem "steruje". Ja jednak jestem wymagająca - zwierzaki mogą szaleć i włazić mi na głowę, ale tylko wtedy kiedy ja im na to pozwalam... jak nie to siedzieć i się słuchać, a niepotrzebnym histeryzowaniem można mnie tylko wkurzyć i dostać opieprz :mad:. Są za to osoby co odpuszczają psom przy każdym pisku i wtedy psy sobie pozwalają na dużo więcej. Oczywiście nie piszę tutaj o psach z urazami, bo z nimi się zupełnie inaczej pracuje ;)
-
A w który dzień wy będziecie? Oficjalnie ogłaszam, że wysłałam do Okami zdjęcie małego... dlatego jak chcecie zobaczyć w tej galerii Zdjęcie to proszę ją nękać, nie mnie :diabloti:
-
[B]Kredka[/B] a wiesz co teraz strzela moją ciocię jak jej mówię, że mogłabym Birmie [ze schroniska] wyrobić rodowód, tylko mi się nie chce :diabloti:... Pominę już jak patrzy na zachowanie młodej po roku u mnie [rok temu atakowała ludzi, teraz jest już w miarę normalnym psem :loveu:]....
-
[B]Aganetha[/B] do Krakowa chcę jechać :cool3:... tylko to jeszcze nie jest pewne na 100% :roll:... a, i pewnie będę w Zabrzu :evil_lol: [B]Rinuś [/B]a za którym razem :diabloti:. Ogólnie to ja od 10 roku życia jeżdżę, tylko co chwilę mam jakieś przerwy :roll:. Przed ciążą jeździłam nawet bardzo dobrze [co mi wczoraj powiedziała jedna dziewczyna - zapamiętała mnie :cool3:], sama nauczyłam się skakać [lekko mi się za to oberwało :evil_lol:]... 1,5 roku temu też jeździłam, ale musiałam przestać ze względu na Smoka :roll:...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Bonika [/B]jak mi tylko pokażesz jak iść z min. 1 psem [chociaż i 3 się zdarzało :diabloti:], wózkiem, rozszalałym, biegającym Smokiem [dziecko :loveu:] i jeszcze mieć dodatkowo kij to nie ma sprawy :evil_lol: -
Kąpiel odpada - nie mam wanny :placz:... ale za to stałam pod gorącym prysznicem z godzinę :evil_lol:... Co do masażu będę musiała z kumplami pogadać - faceta nie mam to ich będę wykorzystywać :diabloti:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
bonsai_88 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Tosa[/B] jakbyś wychodziła z agresywnym psem to szybko byś się nauczyła kopać cudze... ja już dawno doszłam do wniosku, że lepiej jak ja psa kopnę niż jak go moja suka dorwie w swoje łapki :roll: -
Hexolina zeza zrobiła niesamowitego :evil_lol:... Swoją drogą dobrze, że udało ci się ją oswoić z małym :cool3:. U mnie ostatnio Birma leżała na kanapie zła, że Smok siedzi obok, ale zejść jej się już nie chciało :evil_lol:...
-
[B]Rinuś [/B]gdzieś są :evil_lol:.. mi proszę dać spokój, ja jestem cała obolała po wczoraj. Tydzień wróciłam do jazdy konnej, a wczoraj posadzono mnie na ogiera :diabloti:.... pochwalę się tylko, że przeżyłam :cool3:
-
[B]Groszek[/B] to co? Mogę przyjechać :cool3:? Bo jestem [w końcu :evil_lol:] zdecydowana :razz:... Wczoraj siedziałam na koniu, który tak bąki puszczał [i to jakie :diabloti:], że całą godzinę uciekaliśmy po ujeżdżalni przed jego smrodkami :evil_lol:...
-
[B]Irysek[/B] nie wtrącam się do tej rozmowy, bo po pierwsze nie wiem w jakich warunkach żyją zwierzaki i Ulv, a po drugie czasami sama mam wrażenie, że potrafi wziąć sobie za dużo na głowę... Jednak bardzo, ale to bardzo ciebie proszę - OPANUJ SIĘ KOBIETO. Im więcej twoich postów czytam tym bardziej przeraża mnie twoje zachowanie :shake:... zachowując się w ten sposób nic nie wskórasz, jedynie pozrażasz do siebie masę obcych osób :roll:. [B] Ulv[/B] chwalić się Krą, ale już :mad:
-
Przy wszystkich kontaktach Smok + pies [nie tylko Birma, bo jestem często DT] jak pies warczał to zawsze karciłam to, które zawiniło... np. Smok pociągnął za ucho, a następnie spróbował wydłubać oczka? Wtedy obrywało się Smokowi, pies słusznie ostrzegał... Pies warczał na małego bo akurat miał takie widzimisię [częste u Birmy] - obrywa się psu, bo dziecko ma prawo przechodzić obok jeśli nic psu nie robi...