-
Posts
5821 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bonsai_88
-
A co z psiakami, które trzeba zamykać na czas nieobecności właścicieli? Jeśli pies jest porządnie przyzwyczajony do klatki, to w ogóle mu nie przeszkadza takie zamknięcie jak jest sam... a potrafi to być bardzo przydatne w przypadku psów niszczących dom :roll:
-
Jeśli sprawa transportu nie wypali to dajcie znać - będę przed świętami [za ok. 10 dni] jechać [niestety pociągiem] z Warszawy do Gliwic. Mogę być dobra ciotka i za potrzebą nadłożyć trochę drogi do Wrocławia ;).
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Ja używam klikera :diabloti:... ale bądźcie pewne, odzywam się do psa często, korekty też stosuję [zwłaszcza tą najpopularniejszą zwaną "bo w ep" :evil_lol:]. Dzisiaj moja koleżanka na wspólnym spacerze miała okazję jak grzeczne mogą stać się pieski, jak zdenerwują pańcię... Najpierw Birma się zaniuchała i nie chciała przyjść. Jak ryknęłam to przypełzła w tempie błyskawicznym. Później Jaga... Ryknęłam, nic :mad:... poszłam w stronę Jagi i ino szepnęłam :diabloti:... Takiego zrywu to Jaga dawno nie zrobiła :evil_lol:. Moje bestie wiedzą, że póki pańcia krzyczy to jeszcze można przeginać. Ale jak pańcia powie coś cichutko to lepiej błyskawicznie przypomieć swobie wszystkie komendy. Bo ja wściekła nie krzyczę :diabloti:... -
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
bonsai_88 replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
[B]Angel [/B]życzę wam, żebyście miały tak jak ja w domu ;)... Laski co prawda na początku tłukły się porządnie [Birma ma bliznę na pysku :mad:], ale obecnie są najlepszymi kumpelami i wskoczyły by za sobą w ogień :p... Aż mi ich szkoda, że za 2 tygodnie muszą się rozstać :roll: -
Mój nosek po 2 złamaniach już się byle trafienia nie boi :evil_lol:... Widzę, że "mojego" Rudzielca też pokazałaś :loveu:
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
bonsai_88 replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A może to był jakiś Ogryzkowy syn, o jakim nie wiedziałaś ;) -
[quote name='groszek83']:placz::placz::placz: [B]No nie płacz, biedny Groszku... ja tak tylko żartowałam :eviltong: [/B] A mam zezola mam i co :mad: myślisz że cie nie trafie w nos? :placz:[/quote] [B]Ciebie znając? Trafisz... ;) [/B] za którymś razem :diabloti:
-
Phi.. tak bez celu biegać.. Sama se biegaj bez celu :roll:... Birma musi mieć POWÓD, żeby biegać... a znaleźć dość silny powód dla młodej wcale nie jest tak łatwo :placz:
-
Ad.1 źle ciebie zrozumiałam :eviltong:... na BARFie bardzo ładnie "się uważa". Chociaż ja u Birmy muszę uważać, żeby nie była za chuda :evil_lol:.... Ad.2. -Birma jest żywiona Barfem od ok. 9-10 m-ca życia... Jaga ma ok 6 lat i też dopiero teraz przeszła na BARF. Widać, że obu dziewczynom służy dieta, mimo, że się nie przyzwyczajały od maleńkości :lol: -ja tam nic nie czuję, ale dla mnie moje psy zawsze pachną fiołkami... nawet jak akurat bąki puszczają :diabloti: -pies na samym początku może mieć luźniejszą kupkę, może też być uczulony i od tego mieć biegunkę, może mieć za dużo oleju i papki w diecie i mieć biegunkę... a może zrobić to co wczoraj Birma - zeżreć coś niedozwolonego jak pani nie patrzy [w jej wypadku pół kg musli :mad:] i robić dalej niż widzi :evil_lol: Jeśli chodzi o łączenie, to moje dziewczyny ogólnie są na BARFie, ale dostają dużo suchej karmy jako smakołyki [przy tresurze]. Jakąś im to nie przeszkadza. Ale jakbym widziała, że któraś z dziewczyn wygląda źle [w sensie "mogła by lepiej"] czy ogólnie coś mi się w niej nie podoba na TEJ diecie to bez wachania bym zmieniła... Nie każdemu psu musi służyc BARF [chociaż fakt, że większości służy] i to też może być powodem biegunek :roll:
-
[quote name='groszek83'] [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/3585/pc020195ys2.jpg[/IMG] [/quote] Zezol :errrr:
-
Cudo nie kociak :loveu:
-
[B]Groszek[/B] może pokrzycz na policję, że psy bez opieki ganiają :evil_lol:... Właśnie wróciłam z roweru z Birmą... młoda najpierw dała mi popalić [spuściłam ją, o tej porze na "osiedlu domków" nikogo nie ma, więc mogła spokojnie śmigać], później jak już się trochę zmęczyła, to... ja weszłam w rytm i dałam jej popalić :evil_lol:. Ogólnie Birma śmigała pięęęęknym galopem cały czas, a raz jak na jednej prostej poszła pełnym pędem to za nic nie mogłam jej dogonić :crazyeye:. W każdym razie po prawie godzinnej jeździe ja ledwie dojechałam do domu, a młoda teraz szuka frajera, który się z nią pobawi :mdleje:
-
[B]Okamia[/B] popatrz, popatrz... o sobie nie pomyślała, że tu zaglądam :evil_lol: [B]Orpha[/B] najgorsze jest to, że nikt nie zna adresu Martuni [jakąś nie mogę o niej inaczej myśleć niż o Jaśnie Martuni :evil_lol:]. Jedyne co mamy to numer telefonu i numer gg :placz:. Ale jak się dowiemy o kolejnych szczeniakach i "podeślemy" kogoś jako szpiega to może by się coś udało :razz:... W sensie, że "szpieg" miałby wypytać o adres itp :diabloti:...
-
No widzisz jak ładnie się podzieliłyśmy.... ty z lewej, ja z prawej :p. Jestem pewna, że Góral nie będzie protestował :evil_lol:
-
[B]Estra[/B] co ty bierzesz cały dół dla siebie :mad:.. proponuję sprawiedliwy, pionowy podział :diabloti:... Moja część to prawa, lewa dla ciebie :evil_lol:...
-
[B]Okamia[/B] chociaż ty jedna się tutaj pojawiasz :multi:. Właśnie przeczytałam maila od Martusi :diabloti:. Miała do mnie pretensje o to, jak się pokłóciła z Ania, pamiętacie? Nawet Ania wklejała całą rozmowę na wątku :razz:... W każdym razie odpisałam, a co.... napisałam jej, że nie chodziło mi o sam smród Jagi, ale o ogólną kondycję [zarówno fizyczną jak i psychiczną], o głupie straszenie "bo wam zabiorę Jagę", o... o szczeniaczki :mad:. Uświadomiłam Martusię, że doskonale wiem o szczeniakach sprzedawanych za 650 zł i jako członek ZK jestem w 100% przeciwna rozmnażaniu bez rodowodu :angryy:
-
Mam dla was dobrą wiadomość :cool3:... Właśnie rozmawiałam z dziewczyną która oferuje w dowolnym terminie transport Opole-Warszawa ;). Na 90% będzie mnie z Jaga przewozić. Byłoby to o wiele wygodniejsze [dla Jagi] niż jechanie całą trasą pociągiem... A swoją droga bardzo możliwe, że wracając będę musiała jechać przez Wrocław, bo... jedna sunia szuka transportu Warszawa-Wrocław :eviltong:. Powiedziałam, że jak zapłacą mi za bilet to będę mogła przewieźć suńkę do nowego domu :cool3:. W obecnej chwili nowy domek jest sprawdzany, jeśli wszystko wypali to mają sie do mnie odezwać ;)
-
[B]Estra[/B] czemu mam spadywać :diabloti:... nie wiesz, że ja za Góralem już od paru miesięcy chodzę :razz:... tylko Groszek coś nie chce go do mnie przywieźć :placz:
-
[B]Okamia[/B] :multi:... dobra kobieto :loveu:. Później porobię zdjecia ;) A do mnie pisała wczoraj nasza kochana jaśnie Marta :diabloti:... chciała zdjęcia Jagi to jej wysłałam. Na jednym ze zdjęć Jaga miała kantar... i co? i dostałam o*******, że po co jej to zakładam, że przecież Jaga na pewno nie ciągnie tylko sie tego od tego mojego kundla nauczyła :cool3:. Ucieszyłam Martusię, żeby nie uczyła ojca dzieci robić - tresurą się interesuję, wiem o tym dużo [praktyki też już robię, bo chcę być treserem] i Birma jest DOBRZE wytresowanym psem. Ba, jeśli tego wymagam to Bima chodzi mi ślicznie przy nodze, przy Jadze niestety na razie można o tym tylko pomarzyć. Swoja drogą zdjęcie było z czasów, kiedy był u nas śnieg [może 3 dni był :placz:], a dziewczyny dostały kantary, bo nie miałam ochoty wywalić się na lodzie, przez nagłe szarpnięcie :roll:.
-
A u mnie, nie była, za mną się nie stęskniła :placz:
-
[B]Groszek[/B] ja mogę wziąć górala za darmo :errrr:... nawet mogę go potresować trochę :diabloti: A z opisu twój szef przypomina mi mojego tatusia, tylko tatuś brody nie nosi :eviltong: