Jump to content
Dogomania

bonsai_88

Members
  • Posts

    5821
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bonsai_88

  1. Impreza była rewelacyjna.... A ja chemii dzisiaj nie zdawałam, bo doszłam do wniosku, że nadal za dużo procentu mam we krwi :evil_lol:
  2. Ja moją też czeszę grzebieniem. Nawet by sie dała pudlówką, ale... pani ciapa, to i pudlówki używać nie umiem :evil_lol:
  3. No nie wymagajcie... teraz całe dnie siedzę w Krakowie [dzisiaj wyszłam o 9 rano, a dopiero teraz wróciłam :shake:], więc nie mam siły na wklejanie zdjęć... do końca egzaminów musicie poczekać :oops:
  4. Alfi w pociągu też tak 2 razy prychnął... A w ogóle to on coś ma z tym zjednywaniem sobie mężczyzn :evil_lol:... Jak za parę dni będę miała więcej czasu to wleję zdjęcia jak mały jechał do Krakowa :diabloti:
  5. Jak tak tylko szybciutko gratuluję 2 miesięcy razem :multi:
  6. Ulv dzięki tobie Atenka miała naprawdę fajne życie... pamiętaj o tym.. I dokładam się do prośby Fony - nie bierz nikogo na miejsce Ateny... przynajmniej na razie :oops:
  7. Ja dzisiaj w Krakowie byłam... przy okazji wiozłam takiego pręguska kochanego z Katowic :loveu:. Tengusia powinna wiedzieć o kim mówię :diabloti:. Ogólnie to teraz mnie raczej więcej nie będzie niż będzie - za jakieś 2 godziny wybywam na imprezę, jutro znowu jadę do Krakowa, pojutrze znowu [kurna.... na 10 minut egzaminu jadę 4 godziny w 1 stronę :angryy:]
  8. Mam nadzieję, że nie zwariujesz z dwoma maluchami w domu :calus:
  9. [quote name='Ania!']Jak to agresywna? Taki pocieszny pudel? :evil_lol:[/quote] Przecież my o Birmie mówimy... o BIRMIE :evil_lol: A na poważnie moja wariatka właśnie spowodowała, że się chyba po raz pierwszy w życiu zarumieniłam... rozerwała pewnemu znajomemu [mi] panu spodnie :shake:. Nagle, bez żadnego ostrzeżenia chwyciła go za nogawkę i przytrzymała, a że pan szedł to pociągnął i spodnie poszły :mad:. Chciałam je odkupić albo chociaż oddać pieniądze i usłyszałam "Jak tak bardzo upiera się pani oddać te 5 zł:evil_lol:"... przynajmniej o tyle mam szczęście, że to najstarsze dresy były :roll:
  10. Nie wcześniej niż w niedzielę :roll:
  11. Taaak... kocham ludzi mówiących, że Birma jest agresywna, bo ją na smycz zapięłam :razz:. Ciekawe co by było, jakby się dowiedzieli, że bez smyczy jest jeszcze gorsza :mad:
  12. Po sobocie coś wkleję, wcześniej nie ma szans - wklejanie trwa, a u mnie czasu niet :placz:
  13. No ale co... miało mi doże kudłate, ciemne takie wskoczyć w łapki i wskoczyło :evil_lol:. Przecież każdy może się pomylić. A z moimi talentami, to mam szczęście, że wzięliście Medę, a nie to białe obok, bo też bym z nerwów mogła pomylić :diabloti:...
  14. Pierwsze tłumaczenie to biologicznie odpowiednie surowe jedzenie, a drugie to kości i surowe jedzenie ;) Fakt, wędzonki z tym za dużo wspólnego nie mają [chociaż moje suki też dostają wędzone kości z zoologicznego raz na czas, bo lubią :eviltong:], ale ja wcześniej o porcjach rosołowych pisałam ;)
  15. Groszek pewnie się dopiero w weekend pokarze :placz:
  16. [B]Zerduszko [/B]tam miało być "się upiera" :evil_lol:... ale umiera chyba bardziej do niego pasuje :diabloti:
  17. Przyznam się szczerze, że sama tam nie dzwonię, bo mam bardzo mało czasu [rodzinka nadal na karku :diabloti:]. Ale umawiałam się z panią Olą, ze w razie jakichkolwiek problemów do mnie dzwoni i od razu przychodzę [mieszkam 2 ulice dalej :lol:]... ponieważ nie dzwoni wychodzi na to, że wszystko w porządku. Jak wczoraj przechodziłam obok to ani rozpaczliwego wycia ani odgłosów zagryzania nie słyszałam :evil_lol:. Może nawet bym zajrzała, ale: 1. Byłam z Birmą, która nie zna żadnego z psów pani Oli i na 90% by je atakowała [3 małe ruchliwe pchły + 1 duża suka, spokojna ale sprowokowana będzie się bronić] :mad: 2. Godzina 23.00 to raczej pora średnio wizytowa :evil_lol: 3. Biance by to nie pomogło, jakbym ją odwiedziła i znowu zostawiła :roll: Ale pojutrze o tej porze Bianeczka będzie już u mnie :p
  18. [B]Agmarek[/B] jak możesz :placz:... przecież ja taka biedna i nieśmiała dziewczynka jestem :oops: Swoją drogą Elza się ze mnie śmiała jak... pomyliłam jej berna z moją Birmą [dla nie zorientowanych - w avarku i podpisie - to ten sam pies :evil_lol:]... no ale byłam przygotowana na duże, czarne, co ma wyskoczyć z samochodu i zacząć się witać. Bern spełnił wszystkie warunki :diabloti:
  19. Czekam.... stęskniłam się za tym małym, liniejącym stworkiem :oops:
  20. Mru... przypomniałaś mi.. to ja zamawiam chustkę po Czorcie :diabloti:. Biance się przyda A swoją drogą... Orpha.. czemu w avarku masz tylko 1 sukę... a Jaga to co? Pies :mad:?
  21. No właśnie... to po prostu MY jesteśmy za duzi dla tych pieseczków :evil_lol:. Jakbyśmy byli mniejsi to nasze kolanka były by niżej i radosny labek by trafiał łbem/łapą/ogonem/całym sobą w brzuch a nie w kolano :evil_lol:
  22. Fajne obroty Rex robi :p Bianeczka jak się bardzo [ale to bardzo, a więc rzadko] rozszaleje to też mi tak świruje... ogólnie to sią psiaki spod znaku surykatki :evil_lol: Malwaszka oczywiście, że może być... i nawet będę bardzo wdzięczna za pomoc :loveu: Bianeczka powinna być u mnie już w piątek wieczorem... stęskniłam się za tym tchórzem :oops:
  23. Nie, Bianeczka musiała na tydzień wylądować w hoteliku [takim domowym na szczęście ;)], bo przyjechali moi rodzice... mój ojciec niestety do końca normalny nie jest i się umiera mn. że ma alergię na sierść psa... o dziwo Bianeczka została do pani Oli zaprowadzona na 4 godziny przed przyjazdem rodziców, a tata napadu alergii nie dostał :evil_lol: Pobyt u pani Oli jets też o tyle fajny, że jest tam duża suka ONa, Gama. Bianca ma okazje przekonać się, że nie każdy duży pies jest sły - Gama jest wyjątkowo spokojna i opanowana, właśnie w sam raz do pokazywania wystraszonej suni :cool3:... ja sama nie znam żadnego na tyle dużego [Gama ma ok. 40 kg i nie jest gruba :razz:] psa, którego bym się nie bałą pokzać Biance. No, może Kibę, ale go bardzo rzadko widzę [mix husky i malamuta]
  24. Tak, wbrew pozorom jestem nieśmiała... ktoś zaprzeczy :diabloti:?
  25. Bones and Raf Food [czy jakąś tak :evil_lol:]... w każdym razie miało wyjść kości i surowe jedzenie :eviltong:
×
×
  • Create New...