Quake nazywa się tak naprawdę Fąfel... :roll: :lol:
Mam nadzieję, że ta kobieta się nim zaopiekuje dobrze. :roll:
Boluś za to trafił do bardzo sympatycznego pana. Pan przygotowany, przyjechał z nowiutką obróżką, smyczką i kagańcem! :lol: Pani Jola pokazała im wszystkie pieski, a im najbardziej spodobał się Bolo:multi: Bardzo się z niego cieszyli. Będzie mieszkał na dużej posesji (pan mówił nawet ile arów :cool3:)
będzie mieszkał w domu, a jeżeli tylko będzie chciał to ma do dyspozycji caaaały ogród. :lol: Myślę, że dobrze trafił i mam nadzieję, ze już nie wróci do schroniska! ;)