-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Kiko odrobaczona i zabezpieczona przeciwko pchełkom i kleszczom - aniprazol i frontline. Koszt razem 40 zł. Był straszliwy lament przy pryskaniu frontlinem. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Najwyższa pora na odrobaczenie. Zakupiliśmy trochę trutki i będziemy się raczyć. A co tam.... :-) TZmestudio -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']I może tytuł warto byłoby zmienić. Tobiaszek już w DS (są jakieś wieści od niego?...), a Kiko sprawia kłopoty i coraz pilniej domu szuka. Że o kosztach utrzymania nie wspomnę - z tego jak wygląda wnioskuję, że powietrzem nie żyje... O Chauwie nikt już nie pamięta, konsekwencje - jak było do przewidzenia, a pies i Ewa potrzebują wymiernej pomocy. Tak jak pisałam do mestudio na PW - mam ubrania na bazarek. Czy ktoś mógłby wystawić ubraniowy bazarek? Tyle, że praca od podstaw - pranie, prasowanie, pomiary, zdjęcia... Ja niestety nie mam na to czasu - Ewa też :( Mestudio - Baloniarka po prostu... wzorcowa :( Zdecydowanie się kwalifikuje do wystąpienia o pomoc do KWB![/QUOTE] No nie taka wzorcowa, zwyczajna jak każda z nas. Bazarku chwilowo wystawić nie mogę bo aparat mi ukradli, może za jakiś czas ktoś mi użyczy. Ale i tak przy małym dziecku i 9-ciu psiakach mam kiepski rozkład dnia. Dużo się zmieniło na niekorzyść od maja i nie mogę już tak intensywnie zajmować się pieskami. Dlatego bardzo chcę wyadoptować Kiko i marzy mi się dom dla panny Fąfel. Wtedy zostaną u nas same stare psy i chyba wszystkie nieadopcyjne - w każdym razie ja już złudzeń nie mam. Nawet nasze prywatne są już stare, ech. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Trzeba przypomniec osobie, ktora dala Wam sunie na DT o tym,ze potrzebna jest pomoc i wsparcie.[/QUOTE] Ellig, potrzebne są ogłoszenia i Macia je zrobiła za co bardzo dziękujemy. Kiko musi znaleźć dom w ciągu najbliższych miesięcy, w dodatku trzeba jasno uprzedzać zainteresowanych, że należy uważać na buty, legowiska itp bo ma takie napady gryzienia. Nie może też przebywać sama w drewnianym kojcu bo dostaje szału i wygryza aż wyjdzie. Dobrze funkcjonuje jak zostaje z inną sunią na werandzie kiedy wychodzimy. Wtedy jest spokojna. Nie potrafię wytłumaczyć jej napadów rozrywania legowisk i butów bo jestem w domu ciągle i wystarczy 20 minut aby rozszarpała coś. Wczoraj stałam np. na werandzie w wejściu, a Kiko tuż za moimi plecami wzięła buty i zaczęła je gryźć. Nie wiem jak działa ten mechanizm i o co chodzi. Bardzo możliwe, że tak jak Nadia zastopuje jak będzie jedynym psem z ogromną ilością uwagi ze strony właścicieli. -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Macia, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Nie może tak być, że pies siedzi u mnie i nikt do niego nie zagląda żeby zapytać chociażby o cokolwiek. Ogłoszenia muszą być aktualne cały czas bo Kiko nie może u mnie zostać na zimę! Nie mam w domu miejsca dla niej i naszej onki zimą. -
[quote name='mestudio']Kiko i panna Fąfel bardzo się zgrały i całymi dniami szaleją w ogrodzie, one się uwielbiają. Uroda Jordiego jest dość kontrowersyjna, ja uważam go za uroczego, starszego pana. Włąśnie TZ wrócił ze sklepu wiejskiego i dowiedział się, że pies, który tam koczuje został właśnie wyrzucony z samochodu.[/QUOTE] Na szczęście dla nas psiaka już nie ma. Pamiętajmy (a raczej to my powinniśmy pamiętać) że nic nie trwa wiecznie i taka Ziutka tak samo jak się pojawiła tak samo może zniknąć. Karma się kończy więc zaczęliśmy gotować. Także garnek od mmd znów wrócił do łask. :-) Nikt nie jest zobowiązany do wiecznego niańczenia nas i naszych potworów psich:-), a my jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystko. TZmestudio
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Macia']Coś więcej wiadomo? Pies, suka? Młodszy, starszy? Gdyby było bliżej to byśmy pewnie były w stanie pomóc, ale odległość straszna.[/QUOTE] Macia, za kilka minut się dowiem, TZ po to stworzenie poszedł................................................... Ma czas do następnej niedzieli bo TZ do tego czasu ma urlop. Ja potem sama nie podejmuję się nim dodatkowo zajmować z pewnych przyczyn.
-
Kurczę u mnie taka bieda, że nie stać mnie na deklarację, a miałam nadzieję, że latem będzie lepiej. Wszystko mi się poprzestawiało w życiu szczególnie od maja tego roku, co prawda styczeń zapowiadał już katastrofę, ale zawsze miewam nadzieję, że jednak sobie wkręcam filmy i panikuję. Czasami trzeba odpocząć, [B]mmd[/B], nawet fakt, że tylko wejdziesz na wątki poczytać zamiast się wypowiadać, dużo da w sensie odpoczynku. Ostatnio były dni kiedy wcale nie wchodziłam na dogo, a potem pomalutku tylko podczytywałam. W kwestii dt, zniechęciłam się do przyjmowania piesków od kogoś, na przykładzie Puni zrozumiałam, że najlepiej będzie jak zajmę się swoją okolicą gdzie co jakiś czas błąka się piesek. TZ przed chwilą wrócił ze sklepu, pod sklepem od rana koczuje owczarkowate, piękne stworzenie. Jutro panie dzwonią do gospodarki komunalnej, a u mnie ciężko z miejscem. Co robić?
-
Kiko i panna Fąfel bardzo się zgrały i całymi dniami szaleją w ogrodzie, one się uwielbiają. Uroda Jordiego jest dość kontrowersyjna, ja uważam go za uroczego, starszego pana. Włąśnie TZ wrócił ze sklepu wiejskiego i dowiedział się, że pies, który tam koczuje został właśnie wyrzucony z samochodu.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='mmd']Nie odzywałam się, bo cisza była w ogóle, ale zaglądałam do grubaska :) Czy jego łóżeczko też zostało zjedzone? Jeśli tak, to znów pomyślę :) [/QUOTE] Jego łóżeczko jeszcze nie zostało zjedzone. Ale ma duże powodzenie wśród innych gamoni. [quote name='mmd']Jordi ma szanse na adopcję bliskie zeru, nie czarujmy się. [/QUOTE] Tego tak nie postrzegałem, ale do urodziwych nie należy. Ale on jest prawie niewidoczny. Gdyby nie jego zawziętość do innego starego dziada - Mufina to w zasadzie nie miałby wad. Ale on nie jest uciążliwy. Nawet jak na swoje gabaryty mało je. [quote name='mmd'] Wydaje mi się, że trzeba wygonić te młode, np. Kiko.[/QUOTE] Tylko że młode się zaczynają i właśnie kończą na Kiko. Reszta to stare zużyte egzemplarze. Nie sądzę, aby taka Brina wogóle wzbudziła odrobinę zainteresowania. [quote name='mmd']Czy Ziutka Wam jeszcze pomaga?[/QUOTE] Od jakiegoś czasu kontakt się nam urwał. pozdrawiam, TZmestudio
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='jostel5']Cisza....Mam nadzieję-wszystko u Was dobrze?[/QUOTE] O, niespodzianka. Jeszcze ktoś pamięta Jordiego:-). U nas zwyczajnie, Jordi jest niedobry bo gryzie Mufina, w ogóle go nie toleruje i coraz więcej sobie pozwala na ataki, a właściwie każdego dnia kilka razy i nie mam chwili spokoju. Nie wiem co zrobię zimą kiedy staruszek Mufin mieszka w domu, teraz jest to w ogóle nie do przyjęcia aby obaj razem mieszkali. O Jordana nikt nie pyta, sądzę, że ogłoszeń aktywnych nie ma raczej. Musimy jakoś sobie radzić, zostało u nas 9 psów z czego tylko 2 są jako tako adopcyjne. Co dalej, nie mam pojęcia.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja w sumie też jestem, ale mój zapał i chęci właściwie nie istnieją dzięki paru wydarzeniom. W każdym razie znowu jesteśmy sami z dziewięcioma psami i wieloma kotami, z czego większość to stare dziady nieadopcyjne, a do innych nikt nie zagląda. Już nie chce mi się podtrzymywać sztucznie wątków wstawiając zdjęcia bo nie ma to sensu. Nawet ogłoszenia sama sobie robię. W dodatku Jordan nienawidzi starego Mufina i każdego dnia się gryzą (nie wiem co będzie zimą bo obaj muszą być w domu przecież), Kiko nie ma ogłoszeń od co najmniej miesiąca więc w końcu zrobiłam chociaż tablicę. Kiko nie może zostać na zimę bo zimą na ogrzewanej werandzie mieszka nasza suka dominująca i ją pożre. Nie wiem co dalej - a jeszcze w ostatnich dwóch miesiącach pozbawiono mnie trzech dużych legowisk i 10 par butów, o innych rzeczach przemilczę. Tylko czytam niektóre wątki i czasami kupię coś na bazarku, do innej formy pomocy bardzo się zniechęciłam. Tak jak sylwija napisała, większość osób nie ma najmniejszego pojęcia jakie straty ponosimy nie tylko finansowe i jak bardzo ciężko pracujemy gratis. Ja np. do dziś mam naderwane ramię przez Tobiego i ciągle bardzo boli.
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
mestudio replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ikusia']Adelka już szczęśliwa, huuuraaa. Słyszałyście o pięciu podrostkach - kotkach, które facet żywcem zakopał:angryy:? Na szczęście w porę zareagowali sąsiedzi i facet złapany. Kotki żyją:multi::multi::multi::multi::multi:. Mam nadzieję, że zwyrodnialec pójdzie siedzieć!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chociaż nikłą nadzieję, niestety:-(:-(:-([/QUOTE] Sukcesem jest już fakt, że zareagowali sąsiedzi i powiedzieli o tym w mediach. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Litterka']No cóż... Jakoś miałam pewne obawy, Pani wydawała się rozsądna, ale trochę... hmmm... efemeryczna, oderwana od rzeczywistości. Niemniej bardzo, ale to bardzo się cieszę, że były to mylne przeczucia. Czasem mam płonne obawy, tym razem też tak było. Ufff, coraz bardziej podoba mi się Właścicielka Puni, oby tak dalej! :)[/QUOTE] Pani jest artystką więc musi być oderwana od rzeczywistości. Ja też jestem dziwna i oderwana, a raczej izoluję się od rzeczywistości. W każdym razie sprawa Puni obudziła mnie i wiem co mnie czeka w razie potknięcia, nie chcę już być narażona na coś takiego. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mestudio replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Funiu, nie wyobrażam sobie zataić jakiś element psiego zachowania przed nowym właścicielem, a szczególnie fakt, że pies zaatakował innego i to poważnie. Ale w ogłoszeniach nie pisze się szczegółów, ja rodezjana wyadoptowałam na tekst, że poszukuje on jako właściciela prawdziwego faceta:-) i taki facet się znalazł. Pan ze swoją narzeczoną psiarą przyjeżdżał dwa razy do Bursztyna i został przez pieska natychmiast zaakceptowany, a w drugą stronę była miłość od pierwszego wejrzenia. Także w ogłoszeniu suche fakty bez straszenia. Moja onka agresywna jak złapie pieska to za brzuch i szarpie więc trzeba reagować momentalnie. Też potrafi spacerować z całym stadem i nagle robi niespodziankę nawet będąc na smyczy (zazdrość).Tak więc Ksenia też musi być jedynym psem i mieć prawdziwego faceta jako opiekuna:-). Albo prawdziwą facetkę bo nie kobietkę. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mestudio replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia'] Ps .MOim zdanie m to nieuczciwe aby zatajać fakt zagryzienia psa .Wiadomo nie ma co pisac w ogłoszeniu bo nikt nie zadzwoni ,ale w rozmowie warto o tym opowiedzieć . Znam ja dobrze i wiem ,ze jak się zadomowi to wykosi konkurencję na 100% .Nie zrobi tego przez jakis czas ,ale zrobi w najmniej oczekiwanym momencie .Chyba ,ze pies bedzie od niej gabarytowo wiekszy . Teraz Podobno biega z wilczakami .WIęc ma sobie równe.Takim Ksenia nie bedzie próbowała podskoczyć . Czyli wiemy to, co pół roku temu powiedziała nasza szkoleniowiec .[B]Dom bez psów ,dzieci .Tyle ![/B][/QUOTE] Ja też czytam, ale że pomóc nie mogę to milczę. Funia masz rację z domem bez psów i dzieci. Mam agresywną siedmioletnią sukę, ja z nią nie daję sobie rady, ale TZ jako silny przewodnik idealnie sobie radzi. Nasza panna rzuca się na psy i obcych ludzi w obrębie naszej posesji więc jak jestem sama to spaceruję z nią tylko na smyczy bez innych psów. Powodem do rzucenia się na psa może być cokolwiek, to ona dominuje i to ona chce wyznaczać zasady. Miałam rodezjana na tymczasie, który znalazł wspaniały dom pomimo tego, że rzucił się u mnie na starego psiaka i próbował go zagryźć (ja popełniłam błąd i rodezjan to wykorzystał). Właściciel rzetelnie był informowany o jego zachowaniach i pies ma naprawdę dobry dom. Na szczęście akcja z próbą zagryzienia psa miała miejsce tuż przed adopcją na naszym terenie więc mogliśmy uprzedzić. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Litterka']Ja nie mogę... Świetna relacja i super domek! Punia jeszcze przerażona, ale jakże szczęśliwa mała królewna:)[/QUOTE] Tak, ten dom jest wyjątkowy i akurat dla takiego smerfa wystraszonego jak Punia. Dlatego tak uparcie z Panią korespondowałam w czasie poszukiwań Puni kiedy zaginęła, a Pani chciała akurat ją więc czekała. Z tego domu cieszę się bardzo. -
Mini sunia zabrana z łańcucha ma wreszcie SUPER DOM! dzięki mestudio!
mestudio replied to enia's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam takie informacje na temat Puni. Kopiuję z maila. [LEFT][COLOR=#444444][FONT=Verdana]"Jest ważnym, kochanym, rozpieszczanym domownikiem. Taką królewną.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Przytyła 1 kg, futerko błyszczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Mogła bym psać i pisać o niej ale to co najważniejsze to to,ze[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]ciągle zadziwia mnie swoimi zmianami zachowania na lepsze i śmielsze. W życiu bym nie pomyślała, ze tak zblokowany piesek będzie się popisywać przy moich znajomych umiejętnościami wokalnymi i tanecznymi by ostatecznie wskoczyć mi na kolana.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]To jakie ona dźwięki z siebie wydobywa z radości, jest nie do opisania -(nie szczeka tylko mówi " iiuu,yyy,aaa")[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Staram się by miała, jak najwięcej pozytywnych doświadczeń - jej gotowość do radości pomaga zmniejszyć nawykowe smutki i zatroskanie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Jest takim pieskiem jakiego chciałam - problemy zawsze jakieś są, jak ze wszystkimi zwierzakami ale ten rodzaj psich behawioralnych problemów jest mi bliski.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Jedyna porażka jaka odczuwam to lek Puni przed miska z woda -by się nie odwadniała dostaje mokre jedzenie 3x dziennie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Zintegrowała się w domu z moja mama, a może idzie na papieroska lub popolitykować? W każdym razie gdy "latam" nie zostaje sama, a po powrocie mam zdaną pelną relację tego na jakim boku spała na kanapie:)[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Zdumiewa mnie jej mądrość jak po psim hałwawardzie - pięknie się z nią spaceruje.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Wieczorami wstępuje w nią nowy duch i mozna wyprwic sie w nieco w dalsze rewiry, ciągnie ja do natury, łapie tropy i niestety czasem coś do jedzenia bez atestu sanepidu...ale na słowo fuj wypluwa...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#444444][FONT=Verdana]Przesyłam parę fotek z ogrodu gdzie się pasie razem z moimi kotami." [/FONT][/COLOR][/LEFT] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-sIOOZiTgBW8/UAvOgUeTdDI/AAAAAAAADXk/QeuzImUG_7g/s640/13072012014.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lI3ZLCajSVM/UAvOhE7ymGI/AAAAAAAADX4/ZVrkwM7E9eA/s640/13072012018.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-V30IlEdyzXU/UAvOheditcI/AAAAAAAADX0/DtPoJeGTPsQ/s480/14072012017.jpg[/IMG] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-3JxSg1OrDMY/UAvOgASrhVI/AAAAAAAADXg/6YuLzYY-w4o/s640/13072012010%20%281%29.jpg[/img] -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Kolejne buty zjedzone. Czy Kiko ma ogłoszenia? Czy są aktualne z jakimiś nowszymi zdjęciami niż te z kwietnia? -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
mestudio replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Tłum. Dwa kolejne legowiska zjedzone całkowicie. Czy Kiko ma aktualne ogłoszenia. Nikt o nią nie pyta.