Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. piszcie do Halbiny, moze sięz godzi, transport mozna zalatwic, parę dni przetrzymacie psy i mozna wiezc na DT. Bianka na urlopie chyba, ale tez napiszcie, moze wrócila. Dzięki za czekoladka, niech ta wetka trzyma swoje lapy z dala od niego! Jesli to parwo i potrzebna jest surowica- nie wahajcie się, niech podadzą mu wzsystko byle go uratowac.
  2. Clockwork,są konkretne deklaracje pomocy- Rinus i ktos jeszcze. Ja doplacę resztę do CALOSCI kosztów leczenia tego czekoladka. Jak jeszcze mamy przekonywac, zebyscie zabraly go w cholerę z tego schronu?? Platne DT jak nie inne, nie wiem, za kasę szukajcie, przeciez ten pies jest bardzo chory, dzis powinien byl juz byc zabrany, jak mam Was o to prosic??? Zabierzcie czekoladka dzis jesli jeszcze mozna!!! Zadzwoncie chociaz, zeby ta pipa wet go nie usypiala do jutra!
  3. Malawaszko, zlecilam na jutro dokonanie przelewu na Twoje konto z nadplat na bazarek glodów. Tylko 25.70zl, ale przyda sié.
  4. Erka, zlecilam jutro dokonanie przelewu na Twoje konto z nadplat na bazarek Mory. Tylko 34.45zl, ale na pewno sié przyda.
  5. moze clockwork nie zostawila go umierajácego w schronie? wierzyc mi sié nie chce, ze mialby tam samotnie konac do rana... clockwork, napisz co jest jak znajdziesz chwilé, tu sié liczá godziny juz teraz... jak nie za pózno...
  6. dziewczyny, jesli sá jakiekolwiek inne szczeniaki z objawami choroby, razem z chorym pieskiem zabierzcie je tez- prosto do weta. podajcie kontakt, przeléjé pieniádze lecznicy za to leczenie.
  7. [quote name='kika22']To prawdopodobne był szeniak labradora z papierami, którego ludzie zwrócili bo podobno miał załamek na ogonie:mad:[/quote] o tym szczeniaczku nigdy nie zapomné, tyle sié naplakalam po tej historii i nadal przezyc nie mogé... najglupszy byl ten przewoznik, czy doréczyciel, któy mówil ze psisko skomlalo okropnie i drapalo w pudle, ale on bal sié otworzyc, bo to cudza paczka i trzeba bylo nieodpieczétowaná dostarczyc... KRETYN :angryy::angryy::angryy:
  8. [quote name='clockwork']czekoladek umiera....:-( apatia, biegunka - woda + śluz, wymioty, zapadnięte oczy i wklęśnięty żołądek, odwodnienie, brak koordynacji ruchu- postawiłam go- chciał chodzić ale nóżki odmówiły posłuszeństwa:placz::placz: jak upadł tak został... dzwoniłyśmy do PANI DOKTOR, nie było jej- telefon odebrała pracownica.... czekałyśmy godzine... NIE DOJECHAŁA!!!!!!! nie chce mi sie żyć............[/QUOTE] dziewczyny nie ma szansy wyciágniécia go ze schronu (czy gdzie on jest?) i zabranie na kroplówki do jakiejs calodobowej lecznicy? zaplacé za niego- on n ie dozyje jutra, i tak ma male szanse przezyc teraz juz...
  9. Erazm, czytalam na pierwszej stronie, ze szukasz nawet platnego miejsca dla dziadzia. Nie czytalam wátku, ale moze zapytasz Murki albo Wiosny, zeby wpisaly Smerfika na listé oczekujácych na hotelik?
  10. A jak sié czujá pozostale trzy malenstwa w kojcu? Nie chorujá?
  11. [quote name='ayla1']zostałam poinformowana przez pana prezesa, że jego nie obchodzi kto bierze psy,na łańcuch,na smalec-wszystko jedno. jedyne co dostaniesz przy adopcji to rachunek fiskalny, a jak masz więcej szczęścia to zaswiadczenie o wściekliźnie.[/QUOTE] No i stád moje pytanie czy to byla adopcja schroniskowa... Bo to zaden powód do radosci...
  12. Pytalam wetki, mówila ze lapa zmiazdzona, pies go pogryzl? ale czemu tylko w lapé a nie za gardlo, to juz nie rozumiem. moze tak mówil Zbynio, po tym jak Benka potraktowal z buta... w momencie jak go dziewczyny wypatrzyly w schronie, wdaly sié poczátki martwicy, Benek slanial sié na nogach i mógl nie dozyc kolejnego poranka. Bylo tez pytanie czy pogruchotaná kosc da sié zoperowac, czy trzeba bédzie amputowac. Lapé wetka uratowala, ale mówila ze duzo odlamków pozostalo, bo kosc byla tak pokruszona i w przyszlosci moze utworzyc sie przetoka, jesli rana bédzie chciala sié oczyscic z kolejnych odlamków kosci.
  13. [quote name='ocelot']Nie wiem. To już reszta ciotek się niech wypowie. Moje zdanie znacie - na Henia/Griso;) Ale to tylko propozycja[/QUOTE] Griso ode mnie tez.
  14. Biedna sunieczka, oby znalazla dobry domek... A co u jej dzieci? Byl ktos je odwiedzic w schronie? Pewnie juz urosly.
  15. no wlasnie, baba w mieszkaniu, to gdzie ona trzymala te psy na zimnie?
  16. A swinki nie muszá umiec grillowac, wystarczy jak zajmá sié panierká w sosie wlasnym :lol: Ale mozesz nie pomiescic podwójnej ilosci zébów, skoro na miejsce jednego wstawiajá dwa!
  17. No tak, ja tez go nie porzucé, odkád jechal razem z moim Bennym do Wiosny i tak sié zakuplowali, ze sá najlepszymi przyjaciólmi na wybiegu. A propos lap- mój Benny tez ma nózké po przejsciach- mial já zmiazdzoná w Krzyczkach, ale udalo sie já uratowac.
  18. A ja myslé Neris, ze powinnas uatrakcyjnic jakos adopcje, np. bierzesz psa- dostajesz swinké gratis (na grilla :razz:). Co do gratisów, uslyszalam kiedys taká oferté dentystyczná: "tracisz záb, dostajesz dwa!" :evil_lol:
  19. [quote name='ocelot']Ciotka wstępnie 800[/QUOTE] lo matko, a operacja ma duze szanse powodzenia?
  20. Moj chlopaczyna! jeszce wczoraj mial byc zegarek a dzis juz go na kurs prawa jazdy AUTEM zapisujá! Jesli wdal sié we mnie to bédzie kierowcá rajdowym :razz:
  21. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=Blue][B]EDIT! po naszej awanturze psy dostały wczoraj COŚ jeść.... nie wiem czy nie sam makaron :roll: ale miski były po jedzeniu :roll: czekoladek chłopczyk dziś osowiały... na 100% ma gorączke :placz::placz: rano dreptał, zjadł z apetytem.... po południu wcisnął sie w kąt budy że nie mogłam go dostać... nie skusił sie na jedzenie- sajnox karmiła go z ręki to od razu wypluwał :shake: dałam mu antybiotyk który jest "złotym środkiem na wszystko" :roll: CECLOR... boje sie o niego :placz:[/B] [/COLOR][/FONT] [COLOR=Blue] [B]wczoraj czekoladek został zabrany do domu, ale wrócił bo sie sqpkał na dywan :roll:[/B] [FONT=Arial][B]podobno nic mu nie było ........................ dzwoniłam do amikat- ona też twierdzi że to parwo- pani wet dziś była- dostałam bure że panikuje i wyolbrzymiam :placz::placz: i że głodówka psom jest wskazana .... :roll: ja już nie wiem .. może to ja jestem taka głupia, że stane na głowie dla tych psów, że wydam ostatni grosz, że ściągne z dupy ostatnie spodnie żeby wspomóc psy w potrzebie... a może powinnam to olać....[/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] maly umrze jesli nie dostanie dwóch kroplówek dziennie i surowicy, odejdzie tak jak jego siostra... dziewczyny macie mozliwosc zabrania go do weta i DT? (moze BBeta w miejsce tej malej <*>) nie wiem czy juztro juz nie bédzie za pózno, jesli on do jutra biedak zupelnie nie zapadnie w to choróbsko...
  22. no gratulujé, mamunia zazna w koncu czegos dobrego w zyciu. jeszcze tylko te dzieci.
  23. No umieram! Zébate zdjécia wujka Platona po prostu rzádzá. Idé do domu i zaraz wklejam do albumu zébatych :razz: Takich fotek wiécej poprosimy- zábeczki!
  24. No tak, nie chcialas zakladac wátku, jak ja biedna musialam zaliczyc swój "pierwszy raz" z wátkiem Benka a teraz domagasz sié praw chrzestniej? :cool3: No ciotka, to trzeba sobie wypracowac- jakis rower, czy zegarek dla Benka na poczátek :lol:
  25. [quote name='Tola']Suni nie ma juz w schronisku, ma juz dom.[/quote] Tylko spytam zanim zaczné sié cieszyc albo nie- to byla adopcja schroniskowa czy dogomaniacka?
×
×
  • Create New...