Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. A wiadomo skád ta tluscioszka przyszla i co z matká i resztá rodzenstwa?
  2. Dziékujé Inez, juz poprawilam. Jak jeszcze cos nie tak, to zglaszajcie ludzie. Benny musi miec wszystko naj, jak na gentlemana przystalo!
  3. Fiona, dziéki za nr konta. Wczoraj przelalam pieniádze z konta irl. na moje nowe-polskie. do pko bp idzie 2-3 dni, jak tylko dojdá, zaraz przelewam na Twoje konto.
  4. Parówka. Poprosimy o zdjécie tej smakowitosci.
  5. Piékne zdjécia Mory i wspaniala niespodzianka z malá Morká- po raz pierwszy já chyba ujrzelismy!
  6. Aa. to pan nie taki mlodzieniaszek juz, a bryka jak mlody zrebak :evil_lol: Wiosna, dziékujé za tekst ogloszenia przerobiony z pierwszej réki- Ty go znasz najlepiej. Teraz bédzie mozna chlopaka wystawic na pokaz publiczny- kupié mu cylinder, laské i muché i gotowe :eviltong: To jest tekst do ogloszen, zaraz poprosze Malawaszké o allegro wyróznione: "Benny jest owczarkowatym mieszańcem, jednak mniejszym od owczarka - jakby trochę zminiaturyzowanym. Jest to pies w wieku mniej więcej siedmiu - ośmiu lat, dość mocno doświadczony przez los. Na ciele Bennego widać, że sporo przeszedł - duża blizna na łapie, blizna na powiece, szramy na pysku. Łapa była zmiażdżona i potwornie zaniedbana, wdała się gangrena, i gdyby pozostał w schronisku, byłyby to jego ostatnie godziny. Został jednak przewieziony do lecznicy, gdzie łapa została wyleczona na tyle, na ile było to możliwe. Dzisiaj Benny jest właściwie całkiem sprawnym psem, jedyną pozostałością po chorobie łapy jest nieco krzywy chód, zdarza się też, że kiedy Benny rozpędzi się, nie wyrabia na zakrętach i przysiada, co jednak zupełnie nie robi na nim wrażenia. Jego sierść nei jest jeszcze w idealnym stanie, ponieważ to wymaga czasu - Benny jednak pięknieje, promienieje wręcz. Jest psem bardzo radosnym, cieszącym się nowym życiem, jakie otrzymał, jakby doceniającym je. Jest całkowicie łagodny, przyjazny, nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi, z innymi psami bójek nie zaczyna, choć zdarza mu się warczeć gdy pilnuje swojej przestrzeni. Benny jest początkowo dość nieufny, potrzebuje kilku dni na zaklimatyzowanie się w nowym miejscu. Nie jest psem, który podbiega do każdego łasząc się - przynajmniej nie na początku. Przywiązuje się jednak bardzo, okazując wtedy swoją miłość do człowieka. W tej chwili Benny przebywa w domu tymczasowym. Benny może mieszkać na dworze - tam chyba nawet czułby się swobodniej. W domu jest grzeczny, spokojny, choć nie wiadomo, jak zachowywałby się pozostawiony sam na wiele godzin. Jest psem czystym, grzecznym, niehałaśliwym (poza obszczekiwaniem intruzów). Jest jednym z tych, którym do szczęścia potrzebny jest własny kąt, pełna miska i kilka słów wypowiedzianych przez człowieka. "
  7. Ani slawetnego worka karmy nie dali dziady jak obiecali?
  8. Witaj Mysza. Dziéki ze jestes na wátku Benka.
  9. [quote name='Kanzaj']Wreszcie i ja dotarłam na wątek swojej sympatii! No na zdjęciach widzę, ze chłopak zmienił się nie do poznania! A ja pamiętam takiego smutasa... Buziaki dla Bennego:loveu::loveu::loveu:!!! Cieszę się, że jest szczęśliwy, ale w papierach to On faktycznie mój!:p Ponieważ mam sporo psiaków w podobnej sytuacji, najprościej byłoby abyśmy z Emilką podpisały papiery między sobą - co Ty na to Emi?:cool3:[/QUOTE] Jasne. Chétnie. Czyli zrzekniesz sié Bennego niodplatnie od momentu zabrania go z Krzyczek i doláczysz kopié karty adopcyjnej ze schronu tez?
  10. [quote name='Neris']To nie jest żaden DZIAD!!!!! I znajdzie dom przed zimą dokładnie tak jak zakładaliśmy![/quote] Hehe, juz mu zwracam honor zanim mi Ciotki Wiéksze oko podkolorujá :eviltong:
  11. No to podaj swoje konto, zaplacisz im "po", bo po co z góry w sumie. Sunia w hoteliku od dzisiaj czy jutra?
  12. [quote name='Neigh']Jaki tam gorący:-). Emilia pies moze być dla Ciebie, co nie zmienia postaci rzeczy, że się możemy poczuwać do szukania mu domu, co nie?:cool3:[/QUOTE] No dobra. Tak mogé sié zgodzic. Ale jak Wy znajdziecie dom takiemu dziadu, jak Benny?
  13. Hé? Ale ja placé za psa, wiéc nie wiem w czym Kanzaj ma jakis klopot z chlopakiem. Ja poprosilam Neris, zeby powiedziala Kanzaj, zeby wyciágnéla Benka dla mnie, wiéc traktujé go jak swojego. Jak nie mój, to zaraz moze isc na stan psów Krzyczkowych w DT, miec oplacany hotel , kastracjé i co tam jeszcze z kasy na Krzyczki:razz:
  14. Zaba, zostalo 15.25zl z nadplat za przesylki po bazarku na p. Romé. Przeslé na Twoje konto dzis lub jutro.
  15. [quote name='Alicja']jutro jestem w schronie jak nie wylece na zbitą twarz to zrobie fote i wstawie , chyba że Clockwork ma takową ..... [B][COLOR=blue]rzekoma Izolatka :roll:to 3 kojce i skład :hmmmm: opału[/COLOR][/B] , napis na drzwiach jest reszta tak jak już pisałam i cytowano wytłumaczę to na 1 prostym przykładzie numerując kojce 1, 2, 3.. Izolatka poniedziałek : kojec 1 szczeniaki ...zdrowe z chorymi + nowo przybyłe kojec 2 pies z depozytu wtorek kojec 1 szczeniaki ...zdrowe z chorymi kojec 2 pusty ...pies z depozytu wywędrował na ogólne środa kojec 1 szczeniaki ....zdrowe z chorymi kojec 2 zdrowy Kłopotek który źle sie zachowywał w kojcu ogólnym[/quote] tego mi brakowalo wczesniej, czytalam co pisalas, ale nie bylo powiedziane ze te kojce majá stanowic tá rozdmuchaná "izolatké".
  16. [quote name='MARCHEWA']emilio,tam nie ma innego pomieszczenia,izolatką nazywa się pomieszczenie,gdzie już są szczeniaki i nie tylko,przykład u góry. Dziewczyny odizolowały czekoladka tak,że nie wsadziły go do jednego kojca tylko do małej klatki,ale był ciagle w tym samym pomieszczeniu.[/QUOTE] Dziewczyny, pytam, bo podswiadomie chcé wierzyc Clockwork a dostajé sprzeczne informacje. Muszé je porównac a tym samym chcé, aby wszyscy czytajácy mogli to zrobic. Czyli, ze tego pomieszczenia o którym mówi wetka nie ma? W ogóle nie istnieje puste pomieszczenie w budynku o nazwie, plakietce na drzwiach z napisem "izolatka"?
  17. [quote name='MARCHEWA']Boże,czy ja niewyraźnie piszę?Jaka izolatka? Powtarzam: [B]Chore[/B] szczeniaki są trzymane w [B]jednym i tym samym[/B] kojcu ze [B]zdrowymi[/B] i do takiego kojca miał we czwartek trafić ten jamnikowaty maluch,gdybym go nie zabrała na dt. [B]cały czas siedzą chore ze zdrowymi , zarobaczone z odrobaczonymi , zaszczepione z nieszczepionymi , nowoprzybyłe z rezydentami ....[/B][/QUOTE] Wiem co piszesz, ale ja pytam, czy to pomieszczenie istnieje. Istnieje jak widac. Czyli co stoi na przeszkodzie zeby zaczác go uzywac i separowac psiaki chore?
  18. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][B]Emilia TO pomieszczenie to bodajże jest z napisem Izolatka ....innego nie ma ....To ta CLOCKWORK wpadła na pomysł i wsadziłysmy chorego czekoladka do małej klateczki aby go oddzielić nie ma innego pomieszczenia dla szczeniaków [/B][/FONT][/QUOTE] No wlasnie o TYM pomieszczeniu mowa. Czyli jak mówi Arka, mozna je wydenzynfekowac i trzymac tam zwierzéta na osobnosci?
  19. [quote name='MARCHEWA']Chore szczeniaki są trzymane w jednym kojcu ze zdrowymi i do takiego kojca miał we czwartek trafić ten jamnikowaty maluch,gdybym go nie zabrała na dt.[/QUOTE] No wlasnie, dlatego pytalam, dlaczego nie mógl zostac umieszczony w tym pomieszczeniu w izolatce, zamiast z zarazonymi szczeniakami? Jesli w izolatce wczesniej byly chore maluchy (byly?), to i tak chyba lepsze to niz kontakt ze wszystkimi szczeniakami z wirusem (lub bez) w kojcu szczeniaków.
  20. Aaa. To mi nic o tym nie wiadomo. Myslalam ze mam Bennego i tyle. To ja tak sobie przenioslam Bennego od wetki do Wiosny a Wy nic na to? Bo ja sié tu rzádze jak u siebie :p
  21. [quote name='MARCHEWA']Bo tam były szczeniaki chore z objawami parwo i bała się,że ten też się zarazi.Dlatego chciała,aby nie miał w ogóle kontaktu z nimi,tylko pojechał do dt.[/QUOTE] W tej izolatce czy kwarantannie byly maluchy chore? Bo jak puszczono do kojca z resztá, to chyba jeszcze gorzej niz po tych chorych, czy mylé sié?
  22. [quote name='MARCHEWA']We czwartek zadzwoniła do mnie Clockwork i powiedziała,że przywieźli im szczeniaka i jeżeli nie znajdzie się dla niego dt,pies wyląduje w pomieszczeniu ze wszystkimi szczeniakami(wiedziano już wtedy o chorobie)bo innego pomieszczenia nie mają. Kiedy przyjechałam na miejsce piesek był w 2 skręconych ze sobą skrzynkach,bo tylko tak mogli go odseparować.[/quote] No a dlaczego go Clockwork sama nie wprowadzila do "szczeniakarni". To jest zamkniéte na klucz? Musze wypytywac bo nie zgadza sié paré rzeczy i wszystko trzeba wyjasnic dokladnie na wátku.
  23. oo. co ja czytam? czyli jednak Malizna idzie do domku? a Bursztynka tez?
  24. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][SIZE=3][B] [SIZE=2]ja wiem że NIE MA są napisy na drzwiach ....nic poza tym ..............ale ARKA WIE LEPIEJ więc trzeba jej pytać ....[/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/QUOTE] No to musimy dojsc do sedna tego. Co oznacza ze sá tylko napisy? Jest zakaz wpuszczania tam psów chorych czy leczonych?
×
×
  • Create New...