Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. Pies po odkarmieniu będzie bardzo adopcyjny, tylko po jakiego ch... ktos go trzymal i glodzil zamiast oddac póki pies jeszcze wyglądal jak pies a nie kukla. Pies jest zupelnie rasowy czy w typie rasy? Bo moze oddali go bo chory, albo nieplodny?
  2. Ale numer, dowiedzialam się po krótce, ze kudlaty znalazl ponoc WSPANIALY DOM. Dzięki ogloszeniom Elizy! Boshh, nie znam szczególów ale napiszę i zmienię tytul jak tylko się dowiem ze to na bank i pies zostaje.
  3. Hehe, - to najpiękniej wyglądające wydane przeze mnie pieniądze :p I owszem, jedne z lepiej wydanych. A dziadu wygląda przedostojnie. I mam portret- jestem u mamy i zabieram do siebie. Dziękuję za tę gębę- powieszę nad lózkiem co odstraszy wampiry :eviltong:
  4. Aga, w dupe ze zlosciami z dogo. Jakbym na to patrzyla to dawno by mnie tu nie bylo... Ale jestem i chrzanię mohery. Pomagaj psom i tyle, kazdy robi co moze. Jak zazdrosci niech sam jedzie, skoro mówisz ze nikogo innego tam nie ma.
  5. hehe, tak, to jest ten pies co szukal domu na "dozycie". tak nas wszystkich zaskoczyl i mu sié géba smieje ;p
  6. [quote name='basia0607']Można jechać , są służby, pokierują. Wojska, amfibi jest tyle, że przypomina to czasy stanu wojennego. Tylko przypilnujcie [B]aby karma nie poszła na "boki[/B]"[/QUOTE] No wlasnie dlatego nie ma sensu zawozic niczego i zostawiac np. w opiece spolecznej bo zniknie "bokiem". Tylko i wylácznie karma rozdana zwierzétom przez inspektorów tak naprawde ma wlasciwe przeznaczenie. Gadac ze ktos ma zwierzéta w domu kazdy moze, nie polegalabym na tym juz skoro sié wycwanili. Sami karmic, jak nie ma ludzi, oddac wolontariuszom z innych organizacji, którzy SAMI nakarmiá. Nie rozdawajcie ludziom, szkoda naszej kasy i zwierzát które tej karmy nie dostaná przez to.
  7. [quote name='eliza_sk']Dziękuję Zołzunko jedna - a Ty musisz patrzeć od razu tam gdzie nie trzeba ? Poczekaj ... na starość też Ci się zapytam "czy tych cycków w pasie nie da się naprawić" :diabloti: Hehe, no ja zawsze patrze TAM gdzie potrzeba i wypatrzylam. A cycki na starosc to oszczédnosc na stanikach- od razu do gaci polecá. Tu przytoczé odpowedni zarcik: Babcia po stracie méza w sédziwym wieku postanowila strzelic sobie w serce, poniewaz rózwniez chciala umrzec i byc ze swoim ukochanym w niebie. Zeby jednak nie spudlowac, wybrala sié do lekarza, aby potwierdzic fachowo gdzie jest serce. Lekarz nie wiedzác czemu babcia pyta, powiedzial ze serce lezy pod lewá piersiá. Uspokojona babcia poszla do domu i... trafila do szpitala z raná postrzalowá KOLANA! [FONT=Times New Roman][/FONT] [quote name='kikou']tak, tak pani Wet jak oglądałyśmy pierwszy raz Żuczka odrazu powiedziała że blizna biegnie tam gdzie są nerwy odpowiedzialne za odpowiednie ułozenie siusiaka w siusiakowej pochewce :) no i jak ja mam sié skupic na INNYCH rzeczach Eliza co?
  8. Ochhhhh. Jaki mióóóód na serce to czytac! Nawet glut moze byc piékny u Ajania! A teraz jeszcze ma piékne pazury po manicure, pewnie czerwony lakier na lato ;ppp
  9. Eliza ja przelalam swoje jednorazowe 50zl na Zuka na Wasze "vipowskie" konto. A jemu tego wypadajácego siurka nie da sie naprawic?
  10. to jakas komedia sytuacyjna. zachowanie Enedy, bo psi to jest dramat.
  11. hehe, jezdem i ja, ale co ja pomogé, nie znam sié na adopcjach ani nie robié ogloszen.
  12. Wspólczujé i podziwiam ze zwierzátka nie zostaly w tyle. Wspaniala postawa.
  13. [quote name='3 x'] allegro trochę staneło :( i [B]niestety [/B]pojawiły sie inne powodziowe-pomocowe allegra które w mojej pesymistycznej ocenie wygladaja na naciąganie (ale to tylko moja ocena) cieszę się, że pieniązki na allegro zbierane są na fundację nikt nie posadzi mnie/nas o wyłudzenia kosztem tragedii innych damy rade :)[/QUOTE] Kochana 3x (dobra jestes kobita i troisz sié ;pp na kilku wátkach które obserwujé, podziwiam Twoje dzialania), ja myslé ze STETY, ze sá inne allegra pomocowe dla powodzian. na pewno czésc bédzie naciáganych, ale to nie jest zadna nowosc i tylko podczas powodzi. Co wazniejsze, czésc z tych ogloszen jest uczciwa i niesie pomoc nie jednemu domowi, ale np. zwierzétom na okreslonym terenie. Bardzo doceniam Waszá chéc pomocy i kazdy wydaje pieniádze jak chce, ale ja wolé wyddac swoje na te zwierzéta które w tej chwili glodujá setkami biegajác wokól rozlewisk, czy co gorsza, nadal sá uwiézione. To nie jest przytyk do domy Biafry, ale moze staram sié zapobiec pohopnym decyzjom, bo wizja remontu domu przy obecnej tragedii zwierzát nie jest dla mnie priorytetem.
  14. AgaiThea, albo kto wie, skád mozna hurtem kupic karmé zeby byla na biezáco dostarczana zwierzétom na zalanych terenach, a takze wlascicielom uwiézionych pupili, którzy stracili dobytek, ale zwierzéta uratowali. Czy jako schronisko macie jakies zródlo gdzie mozna kupowac suchá karmé np. na setki kilogramów, przyczepka czy jak? I czy ten wátek obejmuje ostatnie tereny gdzie organizacje prozwierzéce nie istniejá. Czy w istniejácych punktach pomocowych potrzebna jest karma i kto tym dysponuje, zeby nie bylo sciemy, tylko ludzie którym mozna zaufac.
  15. [quote name='erka']To zdjęcie jest przerażające, a przecież tak jest nie tylko w okolicach Sandomierza. Ja tez najchetniej bym pomagała tym, którzy ratowali swoje zwięrzeta, bo takich tez było troche. Wzruszył mnie taki dziadunio, ledwo szedł, ale prowadził swojego pieska na sznurku. Dzisiaj jakas kobieta z płaczem mówiła, że popłynęła po swoje psy, ale znalazła tylko jednego, dwóch nie było . Ale trafiać z pomoca tylko do takich ludzi pewnie będzie trudno. [/QUOTE] Ale myslé ze warto wlasnie takich ludzi szukac i konkretnie ich wyrózniac a nie dawac kto tylko lapy wyciága. Zapytalabym takiego dziada najpierw- a zwierzéta pana gdzie sá? zabezpieczyl pan je? i taki cham zaraz wyjdzie ze co tam zwierzéta jak mu chalupa tonéla! i won dziadu! nalezalo ci sie za okrutne serce! [quote name='andzia69']Emilia...jeśli chamy wsiowe nie odwiązały psów...to one nie maja szans:( się potopiły...a te, które były odwiązane i w desperacji wlazły np. na dach to albo z wycienczenia spadną z tych dachów i...tez się utopią, bo nie będą miały siły płynać:( [/QUOTE] no wlasnie tych mi zal najbardziej które nie utonély od razu, ale giná przez paré dni pomocy niedoczekawszy. ja najlepszá opcjé na teraz widzé dokarmianie tych które przezyly i sié walésajá. nawet jesli hycel je zlapie i zabije, to niech chociaz bédá najedzone, dla psa to jest najwazniejsze, zeby nie byc glodnym.
  16. ocho, to pól biedy. ale myslalam ze przy tym cc oczyszczajá tez macice z worka plodowego.
  17. [quote name='Perfi']no chyba za duzo. mialam czucie niepelne tylko w 1 rece i konczylo sie na wysokosci obojczykow. jak dostalam glupiego jasia to krzyczalam ze cycki mi ucieli bo ich nie czulam :D ale fajnie mnie uspili, uspokoili i obudzili na moment wyciagania dziecka na chwilke i potem na sekunde doslownie jak mi go przyniesli pokazac. wszystko co najgorsze przespalam. puscilo mnie po 3 h.[/QUOTE] No wlasnie, w Irlandii to tylko usypiajá a jak im opowiadam o wycinaniu migdalków "za zywca" w Polsce to pékam ze smiechu widzác to przerazenie (ale ja tez nie mialam zadnych zabiegów, tylko opowiadam co zaszlyszalam od znajomych). No i muszé spytac z ciekawosci, na co uzywa sié podkladów po cc? Chodzi o to ze do toalety nie mozna wyjsc?
  18. [quote name='erka']To jest dopiero tragedia, ludzi, ale też zwierzaków, które nie zawsze sie ratuje:(.[/QUOTE] No wlasnie, oficjalna pomoc jest zawsze kierowana na ludzi a zwierzéta- albo przy okazji albo wcale. A juz najgorsze jest to, ze tylu chamów swoich psów nawet raz w zyciu nie potraktowalo z litosciá i zostawili je na smierc przez utopienie przy budach. I wiecie co? Takich chamów mi nie jest zal ze spotkala ich tragedia, zal mi tylko zwierzát na pastwie dziadów i ludzi, którzy ratowali siebie i zwierzéta. Zadnych innych ludzi mi nie szkoda. A takich jest na pewno wielu. [quote name='erka']A ile zwierząt poginęło:(. Teraz pokazywali w Faktach psa, który walczył o życie 2 dni w zalanym mieszakniu, usiłując sie wydostać, dopieo dzisiaj uratowali go strażacy, cały poraniony, ale zyje. Ale było widac tez [B]biedaki pływające bez szans na uratowanie, albo usiłujące sie zaczepic o coś wystającego z wody:[/B](. Zwierzęta gospodarcze też bez szans:(. Chociaz TVN podał apel o wypuszczanie zwierząt z zamkniecia,zeby miały jakąś szansę.[/QUOTE] Nie ogládam telewizji polskiej bo nie mogé psychicznie, ale czy tereny zalane sá tak rozlegle ze przeciétny zwierzak nie doplynálby do granic powodzi czy jakiegokolwiek obiektu na którym móglby sié schronic? Odnioslam wrazenie ze tylko psy uwiézione i zwierzéta gospodarskie sá bez szans a tu Erko piszesz, ze i te plywajáce... I do diabla nawet nie wiem jak pomóc, czytam i to jest zbyt wielkie zeby móc pomóc.
  19. z mojej strony dajé 50zl na Zuka jednorazowo. nie przekierowujé sié ze stalymi.
  20. moze faktycznie on powinien pojsc do strzyzenia, ale to chyba nie do salonu, bo nikt psa ze schronu sobie nie wezmie obok wypielégnowanych joreczków, tylko chyba ktos musialby przyjechac do schronu go zrobic na bóstwo, bo nie bylo ani jednego telefonu, pomimo najlepszych ogloszen.
  21. [quote name='kasiatatry']jesli bedzie gdzie kupic to dam taka kase. ja jestem w warszawie i nie jestem w stanie nic oprocz pieniedzy załatwic.[/QUOTE] Kasiu, skoro ponton odpada, to moze zlozysz sié ze mná na wynajem amfibii czy jakiejs lodzi z motorem? Oczywiscie do pewnych granic, zalezy od kosztu takiego wynajmu. [quote name='Rustie']Po konsultacjach ze specjalistami - ponton odpada - za mały, za lekki, a woda za głęboka, zwłaszcza że osoby które nim popłyną nie mają doświadczenia w takich akcjach. Nie możemy zapominać o bezpieczeństwie wolontariuszy. Jedyna szansa to wypożyczenie amfibii, podobno negocjacje na miejscu w trakcie. Na pewno kapoki by sie przydały...[/QUOTE] Tego sié obawialam, bo jeszcze jak malá psinké mozna sciágnác to juz duzego psa nie ma szans, a wystraszony nie da sié zapakowac w kapok i do wody zeby go holowac nawet.
  22. nie no, piékny nadal, ale powazniej wygláda z tá grzyweczká podciétá. powiem szczerze ze te wásiki na policzkach sá przesliczne i tylko dodajá psu uroku- nie obcinaj mu ich plz! moja nie ma wásików i bardzo nad tym bolejé, ale za to zapuszczam jej grzywké, bo po obciéciu wygládala jak chlopiec z odzdzialu hitler junge ;/ Fado ma teraz podobná ;pppp
  23. Dziéki. Dupa. Taki zestawik a nikt nie zadzwonil nawet raz ;/ Ludzie sié rozbestwili i psa ze schroniska, jak nie jest jakims piéknym puszkiem, nie chcá brac, bo pewnie majá swojá mordownié w poblizu i psów na péczki. A jak jeszcze mogá wziác pachnáce z DT to juz w ogóle po co ze schronu..
  24. o matko. ale to nie jest chyba "caly" jej boks jaki ma w tym schronisku? ;oooo
×
×
  • Create New...