-
Posts
11276 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by emilia2280
-
Cudowny cocer spaniel Fazi - Wrocław za TM
emilia2280 replied to Basia1244's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To TAKIEGO psa, którego cholubiá pracownicy i kazdy lubi sié usypia ot tak? No zeby to byl agresor, ale naprawde trudno uwierzyc ze wet poglaskal ulubienca pracowników i z pocalowaniem w mordké go uspil bo ma kurde bakterie w uchu i pyszczku! I nikt nie zareagowal? Wziéli ich ulubienca do igly a oni chétnie go oddali? Tam sá jacys niedorobieni pracownicy ze nie protestowali czy jak? Kto byl swiadkiem tego uspienia? Nie wierzé w to naprawdé. -
Elik, ja wlasnie kupuje im karme, wiéc nie kupuj tego startera, to karma dla szczeniát, nawet mlodszych, te nie osesy juz. Kupilam im Purine dog chow dla sceniaków z jagniéciná i ryzem, 15kg plus 3kg gratis krakvet ma. Plus kilka zabawek do szarpania-pileczki, sznurki, drewno, ale zadnej gumy! Zeby nie bylo jak z tym psem co odgryzl kawalek gumowej kaczki i wnet nie umarl po wielu dniach cierpienia.
-
Cudowny cocer spaniel Fazi - Wrocław za TM
emilia2280 replied to Basia1244's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to sá jakies jaja! odkád psa usypia sié z paleczká ropy blékitnej ;oooooo piékny i mily spaniel??? mi to smierdzi na kilometr!!! a nie poszel czasem "bokiem" do adopcji? widzial ktos ze on usypiany? NIE WIERZE w to! -
[quote name='Lidan']Nie wiem w jakim sunie są wieku ale to no normalne, że szczeniaczki z jednego miotu są ze sobą zżyte i bardzo dobrze. Nie jestem hodowcą (może należałoby z jakimś o tym porozmawiać) ale wydaje mi się, że im dłużej małe mają okazje być ze sobą tym dla nich lepiej. Na sobie nauczą się zachowań międzypsich, na swojej skórze przekonają się jak mocno można drugiego bezkarnie ugryźć w zabawie i kiedy należy dać spokój, żeby nie oberwać. No i nie nudzą się razem :eviltong: Rozstania prawie zawsze są bolesne ale pewnie nie bez powodu hodowcom teraz zaleca się, jeśli dobrze pamiętam, wydawanie szczeniaków w wieku 7-8 tygodni. Nie mogę wysłać pw :niewiem:[/QUOTE] Mialam zawaloná skrzynké, juz dziala ;pp Ja tez myslé ze szczeniaki jak szczeniaki, kochajá sie nawzajem jak i wszystkich wokól siebie, to nie jest oznaka nazdwyczajnego przywiázania, jak u np. doroslych psów które przezyly ze sobá pól zycia i wiécej. [quote name='elik']A ja wrócę do słoiczków, bo one tak chętnie jedzą nie suche :) Jakie to mają być "słoiczki" i czy np mleczko dla dzieci "Bebiko2" można im dawać - bardzo chętnie piją kawę z mlekiem. Wiem, wiem zaraz mi się dostanie, ale daję im po kilka małych łyczków, chcą się pozabijać żeby więcej dostać.[/QUOTE] Jezzzz, Elik, obijé kapusté Tobie tym razem ;ppp Kawé pilam jako dziecko i zobacz co ze mnie wyroslo! Ale serio, kofeina dla niemowlaków moze miec zupelnie niekorzystne wlasciwosci dla ich malych organizmów, prszé nie podawaj im takich rzeczy bo bédzie klopot teraz, albo moze w przyszlosci im sié wátroba odezwie. A fotki lepiej nam pokaz piranii, bo mi tééésknooo ;pp
-
[quote name='Soema']Emi od początku przyjechała z nastawieniem, że uratuje jakąś bidę, no i ma :) super, że on lepiej.[/QUOTE] hehe, no cale 3 dni jak jezdzilam samochodem to strasznie siégrzebalam bo kazde pobocze musialam obejrzec. i wnet wyjechalam zawiedziona ze ja nie znajdujá psów w potrzebia a ich jest pelno, tylko ja ich nie spotykam! No to mam Ziutka chociaz. Maly i jeden ale dobrze ze choc jeden. A mówilam Soemie ze najlepiej jakby wszystkie te udréczone nagle wyszly na raz na swiatlo dzienne ;ppp Ale mialabym kolonié ;oooo Ziucio wykápany mmmmm. Musi byc sliczny bo on ladny byl nawet jak "brzydki". A kápany w antyalergicznym szamponie aloesowym ode mnie? Paczka z telekarmy juz dotarla?
-
Piękna cocker spanielka w okropnym stanie . Ma dom.
emilia2280 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
te uszy to jak betonowe kloce na glowie. sama bym gryzla jakbym miala takie ;/ a maszynká groomer ogoli i nie skaleczy, tyle ze narkoza konieczna bo ona nie pozwoli sobie tego zrobic, zapewne pierwszy raz w zyciu. piékna niunia, glupie baby kupujá piéknego sceniaka i potem sie bujajcie jak dorosnie i sie "pobrudzi". -
Na zawsze w naszych sercach zostaniesz słoneczko
emilia2280 replied to Basia1968's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hahaaaa. to ten uszaty potfffffór o którym Basia mi mówila ;ppp -
[quote name='Lidan']Jeśli ktoś ma kilka wyraźnych zdjęć szczeniaczków, takich żeby podmienić na allegro to bardzo proszę je tu wstawić lub przysłać na maila [email][email protected][/email] Za wyróżnienie należy się 12 zł chyba, że życzysz sobie dodatkowo podświetlenia i pogrubienia tytułu to wtedy 20 ;-)[/QUOTE] Dziéki, podeslij mi plz konto na pw, wyslé 20zl na to wyróznienie. Soem podeslal mi album malych z 1 wieczoru, moze stamtád sá ostrzejsze, choc ja sié nie znam na jakosci zdjéc. Nawet komórkowe pysie mi sié podobajá ;p
-
hahaaaaaa. ta dropiata, nie wiem czy to Mysia czy Pysia ;pp u mnie tez dominowala bezowá ;oooooooooo zonk dla mnie tez- w tym wieku hehe. a jadly u mnie i pily (wodé mineralná z butelki) z podstawek doniczkowych plastikowych, bo tylko takie mieli w hotelu. ale nic poza suchym szczeniécym im nie dawalam bo ja myslalam ze to jak niemowlaki- mleko od mamy a potem tylko jednolita dieta, jak wlasnie sucha karma, ale halbina poradzila ze one mogé i gotowane miéso z marchewká i ryzem, i twarozek póltlusty, i zóltko-surowe lub gotowane, i wolowinké surowá ;ooo plus kaszki ryzowe dla dzieci i sloiczki dla dzieci (te sloiczki to moja je od lat tez na lunch, polecam). A gryzá sié i owszem, jak mnie nie chcialy palucha odgryzc albo kabla od ladowarki (zwlaszcza dropiata jest pirania), to cieszylam sie ze na sobie zébiska ostrzyly ;p Zamówilam im dzis podklady, jutro wstápié do krakvetu po zabawki i karmé, ale nie moge niestety kupic im Hillsa, bo jak je tak przyzwyczaimy a potem nie dostaná takiej dobrej to bédá mialy problemy trawienne. czy nie? jak to dziala? spsuje im uklad pokarmowy, tzn. zrobi sie delikatniejszy na lepszej karmie czy nie? (mam na mysli pozniejszá adopcjé i na zlote klamki mogé liczyc ale na hillsa chyba juz nie).
-
[quote name='elik']A pewnie, że obije. Tyle tylko, że nie za to, że zostaja dłużej niż miały być, a za to za to, że chcesz je zabrać. Nie dam !! Na razie do końca tygodnia są moimi zakładniczkami, a potem zobaczy się. Mogę załatwić zestaw 60 ogłoszeń - od przybytku głowanie boli. One musza mieć super domek, najlepiej żeby obie razem :loveu: Tylko tekst bardzo by mi się przydał, choćby ten z Facebooka - mam konto, ale chwilowo zawiesiłam. Gdyby tak Ktoś mi na PW lub e-meila, plizzzzz Emilka to szalona ziewczynka :B-fly:[/QUOTE] Hahaaaaaaaaaa, Elik wpadla tak jak ja. Zakochana po uszy ! ;pppppp A ja tu panikujé po calym Krakowie ze male trzeba odbierac i masz babo placek! ;ppp [quote name='elik']Jak najbardziej SĄ i wszystko na to wskazuje, że tu zakotwiczą na stałe. Choć myślę, że jeśli znajdzie sie super domek chętny na obie sisters, to Emi się złamie i zgodzi na dom nie w Krakowie.[/QUOTE] Oj, to chyba musialaby byc Paris Hilton ;ppp [quote name='Lidan']To już chyba Twoja w tym głowa ;-) Zwłaszcza Pysi więcej zdjęć by się przydało. Jak będą lepsze zdjęcia to na allegro podmienię...chyba. Wyróżniłam.[/QUOTE] Wielkie podziékowania Lidan! Mów zaraz ile za wyróznienie oddac. A fotki, to one majá dziesiátki ;ppp Soema ma masé i Basia 1968 tyz hehe. A i te od Elik b. ladne. [quote name='Evelka']Dotarłam i ja;) Cieszę się, że sprawa się już pomyślnie wyjaśniła i że maluchy mają gdzie poczekać na wspaniałe domki bądź jeden domek!;):multi: Ja niestety nie mogłabym pomóc, bo tak jak już pisała karusiap mamy już trzeciego tymczasowicza - krówkę łaciatkę, więc razem z naszym rezydentem daje to zupełnie już nieprzekraczalną liczbę 4 psiaków na stanie;)[/QUOTE] Dziéki ze piszesz. Tak czy siak, dobrze ze malym pomagasz. Wiem ze ze jest 1 sunia w schronie malutka jak te, 6tyg- samaaaaaaaa.
-
Rezerwacja na fotencje Edit: to sobie zarezerwowalam hehe ;ppp Narazie nie bylo to "swierze" na tyle zeby go zaraz na stól i macac. Pierwszá diagnozá bylo wyniszczenie. Maly nie chodzi po schodach jest taki slaby. Na szczéscie ma apetyt, je i nie wymiotuje. Nie gryzie juz, Basia 1968 powie wiécej o nim.
-
Jadác drogá w zeszly piátek 21.01.2011 w Sandomierzu zobaczylam malenká czarná psiné kustykajácá, jakby powlóczácá nózkami w przeciwnym do mnie kierunku, po chodniku, co gorsza-przy torach kolejowych :OOOO Hamulce, parkowanie w blocie i biegiem za malym. Jechalam akurat z Soemá, bo rozwozilysmy z Tarnobrzeská Druzyná budy po wsiach i wracalysmy po 8 godzinach pracy, jeszcze bez sniadania czy kawy. Mialysmy karmé, wiéc zabralysmy kilka garsci i po chwili odnalazlysmy go, gdyz skrécil w boczná blotnistá drózké. Soema poszla go karmic i oswajac, ja polecialam po samochód zeby go zapakowac do niego, bo spory kawalek dokustykal od nas i gdyby mial sily to by uciekl, ale wiedzialysmy ze nie bédzie latwy do zabrania. Z oglédzin przy karmieniu przed jakims nieogrodzonym domem w remoncie po powodzi, gdzie maly sié zatrzymal, zaobaczylysmy psiné chudá, nawet przez dlugawe czarne klaczki, które nastroszone ukazywaly okropny lupiez na ciele psiaka. Jadl lapczywie, dal dotknác glówki Soemie, ale na wiécej reagowal warczeniem. Jako ze wygládal na polamanego (nózka, zeberko)- w wypadku albo pobitego, balysmy sié uszkodzic go w lapance "na silé". Maly pobiegl w gláb podwórza do starej komórki przy domu, z dziurá po oknie i gratami typu "pokój majsterkowicza". W komórce wszedl pod jakás pólké i tylko bylo slychac mruczenie, na nasze próby wolania go czy wchodzenia do srodka. Ale juz byl nasz i przynajmniej nigdzie nie mógl uciec co najwazniejsze. Zabarykadowalysmy drzwi ceglami, zostawilysmy mu karmé i pojemnik wody mineralnej w srodku na progu i poszlysmy, zeby po niego wrócic "uzbrojone" drugiego dnia. W soboté wet delikatnie nalozyl mu pétlé (ogumowaná, nie taka z drutu byle jaka) chwytaka i Ziucio poszedl prawie bez oporu do samochodu na kolderké i stamtád prosto do weta na przeglád. U weta byl wystraszony ale grzeczny. Dostal 2 zastrzyki: antybiotyk i preparat mineralno-witaminowy na wzmocnienie, fiprex na kark oraz odzywké w plynie "costam" omega 3, do podawania codziennie do karmy. Zeby go nie stresowac, oglédziny kosci i ogólne macanie zostawilismy na potem i Ziucio juz na drugi dzien grzal tyleczek w DT zalatwionym dziéki blyskawicznej akcji Basi1968 :loveu: (kwiaty za to!). Obecnie Ziutek jest odzywiany, mama (ja) kupila mu wyprawké w postaci karmy dla szczeniát i innych akcesoriów dla rozpieszczonego pieska, którym wkrótce Ziutek poczuje sié pelná gébá. Pójdzie tez na dniach do weta, który poszerzy diagnostyké o zbadanie krwi, moczu i moze rentgen kosci, jesli domaca sié nieprawidlowosci. Na teraz nie potrzeba mu ogloszen, ale jak tylko sié odzywi i wypiéknieje, bédziemy prosic o ogloszenia. A tu zdjécia Ziutusia, narazie komórkowe, potem podmienié jak bédá lepsze: [URL="http://img25.imageshack.us/i/ziutek1.png/]"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/7508/ziutek1.png[/IMG][/URL] [URL="http://img263.imageshack.us/i/ziutek2.png/"][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/8534/ziutek2.png[/IMG][/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/i/ziutek3.png/]"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/543/ziutek3.png[/IMG][/URL] [URL="http://img202.imageshack.us/i/ziutek5.png/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5261/ziutek5.png[/IMG][/URL] [URL="http://img691.imageshack.us/i/ziutek6.png/"][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/3183/ziutek6.png[/IMG][/URL]
-
[quote name='Paulina_mickey']Ogłoszenia dziewczynkom mogę zrobić ja za darmo :) Tylko nie zrobię całego pakietu w ciągu jednego dnia, a będzie to trwało kilka dni :D Jeśli chcecie :D[/QUOTE] Ba! z pocalowaniem w ráczké! Piékne dziéki Paulina. A allegro zrobisz? Zaplacé za wyróznienie tego za 12.50zl chyba.
-
[quote name='karusiap']BARDZO PILNE!!!! EMILIA2280 SZUKA W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM DT DLA 2 MIKRO SZCZENIAKOW!!! Nawet platny, na 2-3 dni az sie cos znajdzie,lub hotelik,cokolwiek http://www.dogomania.pl/threads/199697-Dwie-male%C5%84kie-iskierki-pilnie-szukaj%C4%85-DT-lub-DS-czeka-je-%C5%9Bmier%C4%87-pod-ko%C5%82ami-samochod%C3%B3w/page3 help!!!!! Dziékujé Karusia. Tak, potwierdzam. Szczeniaki mikre 2 najlepiej dzis (moze jutro jak mi Elik lba nie urwie?) muszé odebrac od Elik z DT awaryjnego na nawet kolejny DT awaryjny platny i szukam DT platnego do czasu adopcji 2 dwumiesiécznych piéknych suczek rozmiaru mikro- mama 3kg.
-
[quote name='wellington']Od kontroli przed-i poadopcyjnej jestem ja :evilgrin: - mozesz byc pewna ze nie umknie mi NIC, tymbardzie jesli piszesz Rowniez jestem od spraw przewozowych wszelkiego rodzaju lap :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw:[/QUOTE] hehe, dziéki Well. Juz panikujé po Krakowie, zeby nawet na 2 dni je upchnác w domu a potem poszukam DT platnego na spokojnie ;ppp Ma ktos telefon do Kenny i Evelka? Ja nie mogé teraz z pracy dzwonic, ale zapytajcie prosze czy któras z nich na 2-3 dni nie potrzyma (wiem ze majá tymczasy), nawet za 30zl/dzien, byle na dzis kogos znalezc bo mi Elik leb obije jak do jutra bédzie miala sraki moje 2 ;ppp a swojá szosá gdzie mogé kupic pakiet ogloszen dla sroczek?
-
Juz piszé na cito do Krakusek: Asior jeszcze nie mam, ale Karusiapk mi pomaga cos na juz szukac. Pisze tez na wátku Krakowskim zaraz: [URL="gg:http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w/page531"]http://www.dogomania.pl/threads/32052-W%C4%85tek-Krakowskich-Zwierzak%C3%B3w/page531[/URL]
-
Juz jestem, dopiero sie dorwalam do dogo. Juz pisze drogie Panie co i jak. Malutkie dzis odbiera Wellington jak ustalalysmy, ALE mam inny plan. Napisalam do Irenaka o pomoc w znalezieniu DT albo nawet domowego hoteliku dla nich w Krakowie. Chcé jem iec w Kraku i tam je nawet odwiedzic. 3 dni spalysmy przytulone do siebie i one sá MOJE. Kocham je i koniec. Musze wiedziec gdzie pójdá a w Krakowie bédzie mi latwo je odnalezc potem w domach. I latwo o kontrole adopcyjne :>>> Takze Wellington blagam daj mi chwilé a do reszty: POMÓZCIE ZNALEZC MI DOMOWY DT ALBO HOTELIK W KRAKOWIE PLZ!!!
-
[quote name='enia']a nie możemy wykorzystać sterylki przypisanej do budy Pipi , którą podarowała emilia i Soema? przecież to suka bezdomna....... i na dokładke ciężarna.... emilio jak uważasz?[/QUOTE] Przepraszam, ostatnio co pare dni tylko nadrabiam co którys wátek. Praca plus akcja buda zajmujá mi caly dzien az do póznej nocy. A jutro lecé do Krakowa/Sandomierza na 3 dni. Ta suka wlasnie przeczytalam na wátku sterylizacyjnym, ze nie zakwalifikowala sié do projektu, jako ze ma wlascicieli. Na szczéscie hesia pokryje koszt sterylki, Pipi umów já juz plz. To prawda ze do budy przypisana jest 1 sterylizacja dla któregos z rezydentów. Ale niekoniecznie- na wátku bud jedna suka otrzymala budé juz po sterylizacji, zanim trafila do akcji buda. W ten sposób zaoszczédzona sterylizacja zostala przekazana dla suki magdy z. Myslé ze w ten sam sposób Pipi moze przekazac sterylizacjé ze swojej budy, któremukolwiek psu teraz albo w pozniejszym terminie.