Jump to content
Dogomania

emilia2280

Members
  • Posts

    11276
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by emilia2280

  1. E no, jest nas kilka to zakladaj ;p Ja tam mogé wspomagajáco, bo mam swojego Kastora (jeszcze w przededniu rejestracji), ale spaniele -zawsze!
  2. [quote name='emilia2280']Dzwonilam do Lolci, wszystko jest na najlepszej drodze. Pani mówi ze na wszystko jej pozwalajá, zeby wynagrodzic jej ten smutek straty dzieci i porzucenia. Wlazi na lózko, je ile chce, nawet jak rozmawialam to akurat wskoczyla na stól :eviltong: Juz mniej poplakuje, pamiéta, podbiega do bramy jak wypuszczona, ale juz coraz rzadziej- powoli zapomina. Jest suuodka, reaguje na imié Lola :lol:, czasem nadal "niedoslyszy" jak sié zamysli. Z pani 3 suniami rezydentkami nie ma klopotu, ale one to babcie, jedna 18-letnia, tez z odzysku (jedna byla przywiázana do drzewa). Dzis wlasnie zostala wykápana bo byla tlussta po tym fiprexie i wymagala odswiezenia. Prania nie lubi - pani wyládowala w wannie z suczeczká :diabloti: ale wszystko dobrze sié skonczylo.[/QUOTE] Wégielkowa z dzis to tylko to co tu wyzej pisalam. Hihi, ja tam bym i dzwonila 3 razy dziennie, ale pani chyba przestalaby odbierac telefony ode mnie niedlugo :diabloti: wiéc juz tak siiilá sié powstrzymam do jutra :evil_lol: Ale dzis po mnie jeszcze Erka miala dzwonic powiedziec pani, ze nie jedzie sié szczepic bo cycuszki suszy :cool3: to moze dowiedziala sié jakichs ciekawostek, których ja nie zdázylam :razz: Wégielkowa, Ty mi lepiej wylicz koszt transportu sun - wymiana :eviltong: A moja czarnuszka z podpisu siedzi na wsi i musi poczekac az jej zalatwié hotel pod Krakowem :shake:
  3. [quote name='andzia69']Ania...moze będę brutalna...ale chyba najlepiej to ją uśpić:( U nas w schronie geriatria aż huczy, nikt nie chce adoptować starszego i bezproblemowego (nie chorego) psa, a co dopiero psiaka z problemami stawowymi - pewnie to był powód jej wypieprzenia:angryy: U nas jest Śmieszek, Jaro, Rando, Otto i kupa innych psich staruszków - myślisz, ze ktokolwek o nie pyta??? nkt...Oskar też siedzi i siedzi u Jaagi - pytał o niego ktoś? też nie...Tu nic nie dadzą leki wspomagające stawy, gdy pies będzie leżał na zimnym betonie...zlitujcie się nad tą sunią i ją uśpijcie:-( wybaczcie mój sarkazm...ale dzisiejszy dzien do najlepszych nie należy...[/QUOTE] to niestety racja. jesli wezmiesz já do siebie tylko do cieplej kuchni, ja jej kupié lózko i leki, byle tylko nie lezala na betonie. Strasznie nie lubie placic za hotele, bo tam placic sié tylko za podlogé w kojcu i to bardzo slono. Za to karma, akcesoria, leczenie - to jest uczciwe, ale nie wiécej. Kto ma cieplá kuchnié? Nie musi nigdzie wiécej byc.
  4. to fakt, ale ci co pamiétajá to jakosc, nie ilosc ;pppp
  5. Dzis paczka zostala przekazana kurierowi. Dostalam maila: [FONT=Arial]Witaj, Twoja paczka została wysłana kurierem GLS. Numer nadania paczki to [B]50644875932[/B]. Aby zobaczyć status przesyłki kliknij tutaj: [URL="http://www.gls-poland.com/online/paketstatus.php3?search_x=1&paketliste%5B0%5D=50644875932"]status nadania[/URL] [I]Uwaga! Paczka w systemie GLS będzie widoczna dopiero po 2-3 godzinach od nadania.[/I] Dostawa w najbliższy dzień roboczy, najczęściej w godzinach 10-16. Więcej informacji o dostawie GLS, [URL="http://animalia.pl/faq.php?kat=9154&pyt=27"]znajdziesz tutaj[/URL] Możesz też sprawdzić [URL="https://animalia.pl/status_zamowienia.php?id=803012052"]szczegóły zamówienia[/URL] Pozdrawiamy, ekipa animalia.pl [/FONT]
  6. jak suuowo dajé -gabinet wet :diabloti:: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/879/p1120975.jpg[/IMG]
  7. [quote name='PaSja Hera']Jak beda potrzebne ogloszenia to chetnie pomoge:)[/QUOTE] Wielkie dziéki Hera. Ta sucecka juz prawie zaadoptowana, ale ta bidna czarnuszka z mojego podpisu bédzie potrzebowala ogloszen na pewno - jak zywa wyjedzie z tej wsi ;/
  8. Tej starej babci od Ancyk mogé kupic Canivition forte - najlepszy na stawy. Podaj mi adres pocztowy na pw.
  9. Dzis Luiza wyciágnie já z tej cholernej wsi do tego dziadowskiego hoteliku na paré dni... Nie wiem jak ta baba, p. Ewa, mogla ze swoim slicznym spanielem spotkac sunié w lecznicy, zaplacic i... kazac já odwiezc spowrotem (!!!) Do dupy taka pomoc, jak za chwile nie byloby kogo diagnozowac...
  10. jakie PIÉÉÉÉÉÉÉÉÉÉKNE kojce! toz to okaz! nie mogé sié napatrzec na té jedná fotké z góry - poproszé wiéécej i ze srodka tez :>> A swojá drogá, jestem zainteresowana detalami cenowo-technicznymi, bo mam pewnien plan, który przewiduje zakup kojców, jednego choc na poczátek ;p Majuss, poradz jakie najlepsze i najekonomiczniejsze plsss :> W Newzooland majá kojce na raty, ale nie wiem czy to sá trwale? Czy w ich ofercie sá moze takie jak Twoje i cenowo podobne? [URL]http://www.newzooland.pl/index.php?cat_id=244[/URL]
  11. Dzwonilam do Lolci, wszystko jest na najlepszej drodze. Pani mówi ze na wszystko jej pozwalajá, zeby wynagrodzic jej ten smutek straty dzieci i porzucenia. Wlazi na lózko, je ile chce, nawet jak rozmawialam to akurat wskoczyla na stól :eviltong: Juz mniej poplakuje, pamiéta, podbiega do bramy jak wypuszczona, ale juz coraz rzadziej- powoli zapomina. Jest suuodka, reaguje na imié Lola :lol:, czasem nadal "niedoslyszy" jak sié zamysli. Z pani 3 suniami rezydentkami nie ma klopotu, ale one to babcie, jedna 18-letnia, tez z odzysku (jedna byla przywiázana do drzewa). Dzis wlasnie zostala wykápana bo byla tlussta po tym fiprexie i wymagala odswiezenia. Prania nie lubi - pani wyládowala w wannie z suczeczká :diabloti: ale wszystko dobrze sié skonczylo.
  12. ozesz kurka. wychodzi na to, ze on mial pecha conajmniej do dwóch ostatnich domów...
  13. A catangel chyba wyjechana albo chora. Nie odpisuje mi wcale wiéc nie wiem czy jest aktywna na necie i ogloszenia moje lezá ;/
  14. 600zl za m-c po znizce? to chyba jeden z drozszych hoteli :OOO nie ma nikt kawalka podlogi zeby suni w domu pozwolic zamieszkac? przeciez jest leczona, ale co to da jesli moze byc zagryziona. a kto to ta p. Pawluczyk? Zaplacila za badania ale zamiast tego mogla najpierw umiescic já w bezpieczniejszym miejscu... Wieczorem wejdé na wydarzenie.
  15. Elu kochana, dziékujé za banerek i na tamtej biednej suczeczce tez. Juz mam obydwa w sygnaturze. Erm, ja wczoraj, ze tak powiem, w lózku spédzilam dzien, o 21.30 polskiego czasu zdolalam wykonac tel. do Erki, dop hoteliku bylo juz\ za pozno zeby dzwonic, ale dzis zadzwonié i napiszé wiesci od suczeczki. Andziu, erka ma chyba swietne wiesci - suczeczka zdaje sié szykuje sié do domu. hihi, wégielkowa - przyznaj sié!
  16. hehe, majqa, widac ze te kojce to na marne budowalas ;p Zoran z kojca do lozka awansowal hihi. a ja tak lubié "spiewajáce" psy. ale raczej wolé jak spiewajá ze szczéscia :> jak mi wyl pies sásiada w nocy, to bylam wsciekla na...sásiada oczywiscie, ze psu jest zle!
  17. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zszhf0NHUMI/Tl50KPPKHqI/AAAAAAAABOo/xY2osGBMaZ0/Obraz%2525201647.jpg[/IMG] jesssu jaka cudna kycia! ona jest mila czy drapie? marze o takim kocie "bezpazurowym" :>>>> Biedny kumpelek bezoczkowy :(
  18. [quote name='Poker71']Nie orientuję się za dobrze w dogo, a potrzeba pilnie pomocy. Konkretnie zna może która kogoś oblatanego z Wrocka/okolic? BARDZO pilnie potrzebny jest caniserin....[/QUOTE] pisal ktos do Poker71? szkoda ze nie ma maila w profilu, nie wiadomo kiedy znów wejdzie na dogo... ja mam w Krakowie, ale we Wrocku jest raczej caniserin. A w ogóle to powinna napisac do Poker.
  19. Millarca, "Podstawą pracy z takim psem jest unikanie sytuacji w których może pogryźć" - zawsze to piszé ze unikanie konfrontacji jest kluczem. Ale jak masz schizolka co sam nie wie kiedy ani w jakiej sytuacji cos "zobaczy"? to nie ma wtedy reguly kiedy.
  20. Erko, dziéki, dopiero dochodzé do siebie po wczorajszym... Sunia ma spojrzenie collie ;p mam chyba skrzywienie w tym kierunku. A maly jest przepiéknym rudym wilczkiem, zaraz dom znajdzie. Ty mi lepiej zuuota podaj koszty wczorajsze - wláczajác telefony co do niektórych bezczelnych przewozników ;pppp
  21. tak, Ksenia wyjechana, ale zyje. reszta bez zmian.
  22. [quote name='elik']Jestem i ja, po ciężkim dniu, a nawet kilku dniach. Zamówiłam banerki dla tej biedulki i dla Lolitki.[/QUOTE] oo, dizékujé kochana! jak bédzie banerek to i wátek latwiej bédzie reklamowany. napisa na banerku powinien byc chwytliwy. ma ktos pomysl? no i sunia nadal na wsi tkwi. bywa ktos u niej zeby já dogládnác czy raz byla wizyta i nie wiemy co z suniá, czy biedna w ogóle zyje?
  23. [quote name='andzia69']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Emilia chyba z wrazenia poszła się opić:diabloti: Ciekawa jestem, czy Erka z Węgielkową złapały jeszcze cuś po drodze:cool3::p bo kazałam brać co ładniejsze po drodze:lol:[/QUOTE] hihi, Emilia z wrazenia padla na drzemké po 19-tej i wstala dopiero teraz :lol: Otworzylam oko i zadzwonilam zapytac, jak Lola spédzila noc: Spala w koszyczku przy lózku pani, byla glaskana, nad ranem weszla do lózka. W nocy spala dobrze, czasem popiskiwala, budzila sie czasem i podnosila glówké sprawdzic czy pani jest przy niej - sprawdzala gdzie jest i czy nie jest sama. Rano zjadla spore sniadanie - pani chce jej troche wynagrodzic wyrazná tésknoté suni "za czyms". Na spacerze na posesji sunia biegala wészyla poplakiwala - wyraznie szuka dzieci :-( Poza posesjá na smyczy ciágnie wprost przed siebie - szuka dalej. Jest z niá kontakt ale chwilami jakby jest nieobecna i chwilé potrwa zanim zareaguje na wolanie. Potrzebuje teraz spokoju i duzo milosci. Pani pociesza sunié jak moze, ale serce sié kroi :shake:
  24. hihi, malagos, ja juz na oczy nie widze i glosu nie mam. tylko dzisiejsze rozmowy z komórki to 40 euro hehe. a w pracy gdyby szef byl i widzial ze ja non-stop wisialam od rana do samego popoludnia na tel. z róznymi osobami (do poludnia padla mi bateria w komórce i potem siedzialam juz zakuta kabelkiem do kontaktu) to chyba by mnie wywalil na zbity leb :evil_lol: Ja juz dzis tyle z erká nagadalam ze hihi, chyba juz nie bédzie wiécej odbierac jak zobaczy mój numer! i paré innych osób to samo :diabloti: nie mam pojécia juz nawet co to ma byc za szczepienie w tym natloku informacji i 100 zmianach planów dzis. teraz mogé sié zdrzemnác - sunia szczésliwa i zabezpieczona. a no i mówilam juz - chyba erce, albo andzi? - ze sama to ja sobie "palec w ... oko" mogé. jakby mi dzis wszystkie kobiety z Kielc nie pomogly, a przede wszystkim erka, to bym sobie wsadzila- palec w... oko :diabloti:
  25. Lolitka juz bezpieczna w domu wlascicielki malego hoteliku pod Kielcami. Nie ma tam akurat zadnych zwierzát hotelikowych poza Lolitká, wiéc mala jest jedynym "nowym nabytkiem" do miziania i kochania, poza pieskami rezydentami. Erka i wégielkowa sunié odebaraly od rodziny Bolonczyk i zawiozly do weta na oglédziny i drobne "prace konserwacyjne" uszu i skóry. W poniedzialek zostanie szczepiona. Zaraz po przyjezdzie sunia byla jeszcze oszolomiona naglá zmianá klimatu- z kojca do mieszkania- ale zaraz jak dziewczyny pojechaly, powygládala chwilé za nimi i polozyla sié spac w pokoju obok pani. Zanim poszla spac zjadla jeszcze gotowanego jedzenia, które pani gotuje dla swoich psów- korpusy z ryzem i warzywami. Tak jej smakowalo ze pochlonéla 2 miski a i trzeciá by zjadla :lol: Potem pani zabierze já na spacer po posesji- na smyczy, pomimo ze jest dobre ogrodzenie. Erko - w stopé! Dziékujé!
×
×
  • Create New...