-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
MACIUPEŃKA jak okruszek, młoda, cudna *MIKA*- MA DOM!!!
Isadora7 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[B]Ale śliczny cukierek[/B] :loveu: -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='JamniczaRodzina.']:-(U nas ostatnio bardzo smutno.Wczoraj odszedł za TM mój ukochany kotek Maciuś.Obrażenia niestety były dużo gorsze niż wydawało się na początku.[/quote] Cokolwiek powiem... to tylko słowa... Trzymaj się. :(:(:(:( -
[quote name='iwa77'][...ciach...] Mój Boże i to miał być prawie nieadopcyjny pies , z lękiem separacyjnym , nieposłuszny i niszczący w domu ... A to taki kochany i cudowny psiak ! Jakie to szczęście ,że trafił do takich wspaniałych ludzi i ma tak dobry dom![/quote] Ionko jak to czytam to mam łzy wzruszenia w oczach.
-
[quote name='anetta']Chciałabym się przyłączyć do skarpeteczki :loveu: Poproszę o nr. konta. Filmik boski. Bardzo lubiłam Reksia :loveu: Brawo dla jamniczka :lol:[/quote] Jamniczki bardzo, bardzo dziękują. Jak tylko pojawi się Danusia -księgowa skarpeteczki jamniczej :) to poda ci na priva konto. Ja miałam ale znowu czyściłąm wiadomości i nie mam a jewstem w pracy i nie mam zapisków.
-
Niewielkie kudłatki już bezpieczne i szczęśliwe :)
Isadora7 replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='kikou']Jeśli tylko znajdziesz chwilke zrób im koniecznie allegro, moze po prostu napisz że matka tak źle znosi warunki schroniskowe...że w desperacji myślimy nawet o rozdzieleniu suniek skoro tak ciężko idzie z poszukiwaniem podwójnego domku....żeby jej nie stracić.... moze to kogoś poruszy.....[/quote] Dobra w sobotę będę robić, biedne sunieczki :( -
Dla ciebie Bonusiu, Ewo - dla Was. [SIZE=2]F[SIZE=2]ranciszek J. Klimek Zapłacz, [SIZE=2]kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to jeszcze za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on wróci... Choć może w innym futerku
-
Teddy NARESZCIE szczęśliwy we wspaniałym DOMU STAŁYM
Isadora7 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]Teddy - czy starośc musi być tak okrutna?:-(:-([/B][/SIZE] -
Roofi - WALKA O ŻYCIE!!! - Roofi za TM.
Isadora7 replied to Sally (od Koanka)'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Umieściłam Roofiego tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f78/wszystkie-pieski-inne-zwierzatka-ktore-odeszly-w-2009r-128496/index11.html#post12075462 Śpij spokojnie malutki :( -
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Isadora7 replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ROOFI 31.03.2009 ['] [SIZE=3]http://www.dogomania.pl/forum/f78/roofi-walka-o-zycie-roofi-za-tm-134267/ -
[CENTER][IMG]http://images6.fotosik.pl/359/35a27009a6a79733.png[/IMG] [/CENTER]
-
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Isadora7 replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No leżę i kwiczę... zamiziać, zamiziać, zzzzzzamizzzzzzzzzziać.... -
[quote name='kahoona']lekka zmiana tematu - co sądzicie o małej zmianie w tekście listu Bamboo i Shin - ich przede wszystkim pytam prezentacja zawiera również zdjęcia umęczonych zwierząt gospodarskich - w liście jest mowa tylko o domowych czy nie uważacie, że powinniśmy mówić o zwierzętach w ogóle?[/quote] Bardzo dobry pomysł.
-
Isia, już bezpieczna w najwspanialszym domku!!!!
Isadora7 replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[quote name='walko1']Zapraszamy !!! Obgryziemy do kosteczki ! :multi: A tak na poważnie to Pan doktor kazał przyjść na badanie przed sterylką 15 kwietnia jak się babskie "przyjemności" skończą i ustalimy termin wykonania. Ja się już trzęsę ze strachu co to będzie i czy Isia się na mnie nie pogniewa. Moja przytulajka cieplutka. :-([/quote] Miałam ten dylemat z Rudą. A tu sie okazało że po sterylce ona jeszcze bardziej oszalała z miłosci do mnie. -
[quote name='Paraliyah']wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr moje apteki się pobuntowały i wychodzi na to, że to ja pierwsza zadz. do tego nadzoru i się dowiem ocb! Damn :/ A może wejdziemy w biznes?? :P Ja będe posyłała recepty a ty mi będziesz odsyłała piguły :P[/quote] Nie ma sprawy jakby zaistniała taka konieczność czemu nie.
-
Isia, już bezpieczna w najwspanialszym domku!!!!
Isadora7 replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
[quote name='walko1']Składam donos na samą siebie:diabloti: Niezgodnie z umową adopcyjną Isia jest wykorzystywana jako pies pracujący:angryy: Trochę się wstydzę ale nie za zbytnio. Ona pracuje wzrokiem. Jak Isia patrzy to Basia zjada swoje leki bez mrugnięcia okiem - szybko i skutecznie. Informuję Fundację,że nie zamierzam zaniechać procederu wykorzystywania Isi do pracy. Oooo ludzie ! jaka to wygoda! Nie muszę latać za psem i wpychać tabletek na siłę i patrzeć jak się je wypluwa. :lol:[/quote] No to konieczna wizyta poadopcyjna:grin::grin::grin: A tak naprawdę to powiem że jednak posiadanie dwóch psiaków to jest naprawdę radocha. Ja z przyjemnością patrze jak Ruda i Rambo sie bawią i mnie to bardzo uspokaja. Rambo chodzi lepiej na smyczy, mniej ciągnie.Poza tym wykorzystuje je ogrzewania jedno grzeje jedną nerkę drugie drugą :) -
[quote name='walko1']O.... jak szybko ! Dzięki! Już nadaję przelew i będę zaglądać na wątek. Pozdrowienia ! :lol:[/quote] Witaj - ciesze się, że weszłas akurat tutaj :)
-
[quote name='Paraliyah'][B]KRYSKA_Z[/B] [B]moniaa7 [/B]co to za wybuchowa mieszanka?? Mizodin od razu wywal do śmieci, bo gówno NIE pomaga ( przetestowane!!)!! Niestety pies się troche pomęczy nim się unormuje z lekami! Musi się przyzwyczaić! A ataki ustaną przy odpowiedniej dawce i tolerancji organizmu ( byleby psina silna była!! ) Masakra współczuje, ale chyba wszyscy tu forumowicze mają to za sobą!! Dużo wiary, dużo wyrozumiałości, cierpliwości i spokoju ducha!! MUSI BYĆ DOBRZE!! [/quote] Dokładnie to samo chciałam powiedzieć. Zacznij od tego ze mizodin won, świństwo. [B]sasha[/B] współczuje psiakom będącym pod opieką lekarza dla którego 2/ ataki dziennie to nic wielkiego. Co do zakupu luminalu, przetestowałam kolejną apteke. I to taką uznawaną za nieżyczliwą. Zero problemu przy wykupie, recepta wystawiona na miesięczny zapas. Apteka całodobowa na Lesznie (Wawa).
-
Przegubowo - Ruda galeria zdjęciowa Tobiasza :-) 15.02.2001-10.09.2013 [*]
Isadora7 replied to Matusz's topic in Foto Blogi
[FONT=Impact][SIZE=6]Nareszcie :)[/SIZE][/FONT] [B]ależ nabrał linii wiosennej :)[/B] [url]http://i295.photobucket.com/albums/mm133/mazurskiw/IMG_3577.jpg[/url] :loveu: -
Bardzo przyzwoicie wyglądają te istotki. Waro pomysleć rzeczywiście nad pomocą.
-
[quote name='teacherka']Powiem tak: Moja Aura odeszła 16 lutego 2009. Tak naprawdę odchodzić zaczęła pod koniec stycznia. Nagle, bez uprzedzenia zaatakował rak śledziony. W październiku miała usuwanego raka (raczka) sutka. :-( Do odejścia mojeje miłości "nie miałam" pojęcia, że psy umierają a ich pańcie (ja nazywałam się sama mamunią) tak cierpią. Od 29.03.09 jest ze mną Tinka. Przyzwyczajamy się do siebie, ale ból nie minął! Łzy leją mi się z oczu. Nie wiem czy kiedykolwiek pokocham Tinkę, jak Aurusię :oops:. BĘDĘ O NIĄ DABAŁA, JAK TYLKO UMIEM NAJLEPIEJ. Serce moje jednak spoczywa chyba w grobiku z Aurusią. Tak bardzo pragnę mieć przy sobie długowłosą Lady i tak bardzo boję się mieć w domku 2 pieski. Nie chodzi o opiekę, karmę, weterynarza etc. Chodzi o to czy pokocham obie? Czy jedna nie zabierze miłości drugiej? Tak bardzo chciałabym ujrzeć Aurę we śnie i zobaczyć, że jest szczęśliwa i cieszy się z obecności Tinki (która depcze Jej grobik). [I]"Na wszystko w życiu człowieka przychodzi czas przyjdzie i na następnego pieska ..."[/I] Mam nadzieję, że Tinka pojawiła się w odpowiednim czasie. Od sąsiadów same pochwały ;).[/quote] Przegadałyśmy już duuużo w temacie, przypomnę co mówiłam o kochaniu dwóch czy więcej. Zgodziłaś się ze mną. Masz dwie córki - kochasz obydwie prawda? No to tu będzie tak samo. Ja Rambiego miałam dwa dni po śmierci Edunia. Uwierz długie tygodnie tuląc Rambusia szlochałam dosłownie szlochałam z żąlu po Edim. Do dziś, nawet teraz pisząc te słowa imię Edunia wywołuje łzy. Można mieć wiele psów, kocha się wszystkie. Ale wśród nich jest zawsze taki co zabierze ze sobą kawałek Ciebie. Musisz to wiedzieć. Ale też ten, ani żaden inny psiak nie chce abyś się umartwiała. Z czasem zrozumiesz, musi swoje "wyboleć", nie ma na to rady. Ja sobie też nie wyobrażałam że na punkcie drugiego psiaka dostanę takiego hopla jak ma na punkcie Rambiego (nie wspomnę o Edim). Wiedziałam, ze ze względu na Rambiego powinnam. Czułam zresztą taką potrzebę. Teraz jak jest Ruda (to moja pierwsza sunia) po prostu mam dwa hople. Polubiłam ją od razu, ale pierwsze tygodnie to było takie wyczuwanie. A teraz po prostu za nią masakrycznie tesknię w pracy jak i za Rambusiem. Ona mnie rozczuliła najbardziej swoim zachowaniem w czasie ataku padaczki Rambiego. Teraz jest tak, ze nie wyobrażam sobie że miałam zawsze tylko jednego. Uwielbiam patrzeć jak one się bawią, czasem kłócą, zaczepiają. Niesamowicie mnie to uspokaja, koi moją duszę. Ale jak widzisz tez nie od razu Kraków zbudowano. Będzie dobrze.
-
[quote name='enia']może allegro cegiełkowe? tak jak to zrobił Koci świat?[/quote] Przecież jest a PISDZ pomyślał o Kocim Świecie bo allegro jest na 50 pekińczyków. [url=http://allegro.pl/item590932918_50_pekinczykow_uratowanych_od_smierci_glodowej.html]50 pekińczyków uratowanych od śmierci głodowej (590932918) - Aukcje internetowe Allegro[/url] :cool1:
-
Bonia nie bała się śmierci. One patrzą na to inaczej niż my. Martwią się ale o swoich właścicieli.
-
[quote name='Ziutka']Bardzo kochane...a domu jak nie było tak nie ma :shake:[/quote] Biedne psisko, ciągle czeka
-
[quote name='Ziutka']Strasznego ma pecha ta nasza Sasanka :shake:[/quote] Aż żal taka mała sympatyczna sunieczka