-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Wrocław.Jamnik szorstkowłosy - tak po prostu go oddali! GUCIO MA DOM !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wisełka']Zapomniałam jeszcze dodać że maleńki Gustawik waży [SIZE=5][COLOR=black]10,5 kg[/COLOR][/SIZE]!!!!! :-o[/quote] Niewiele mniej niż moje oba razem -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Isadora7 replied to ana666's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga&Ares']PILNIE czekam na DUŻE, ŁADNE zdjęcie [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] może być to [URL]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/826.jpg[/URL][/quote] Ciotki postarajcie się to może być superszansa -
[quote name='majqa']Dołączam się do wpadki. ;)[/quote] Wybacz ale z wpadek to ja juz wyrosłam :)
-
Ja ze swojej strony bardzo proszę o powstrzymanie się przed wszelkimi komentarzami, bo stracimy kontakt. Rozumiem oburzenie, ja sama sapię ze złości. Ale rozmowe wczorajszą przeprowadziłam bardzo grzecznie, bez ostrych komentarzy, aczkolwiek stanowczo. Powiedziałam jedynie, ze dla mnie jako osoby zajmujacej się obroną zwierząt nie do pojęcia jest usypianie zdrowego psa, bo są wakacje. Dlatego proponuje dobry domek. W tej chwili wysłałąm Pani maila, a by jakby to powiedzieć "wprowadzić nastrój spokoju". Będe dzwonić za trochę.
-
[IMG]http://images6.fotosik.pl/487/552ef0e6889a3722.jpeg[/IMG]
-
POMOCY!!! Suczka pomeranian może znów WIDZIEĆ! Szukamy DS
Isadora7 replied to xxtruskawaxx's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam sobie, za dużo wrażeń mam na dzisiaj -
O mateńko jaki cukierek.
-
No dzieciaku na dobranoc do ciebie wpadłam
-
[quote name='majqa']Nie wyobrażam sobie, by coś mogło pójść nie tak! Przecież szukają cudnego domku dla swego członka rodziny, a ten zostanie im podany na talerzu.[/quote] No wiesz Pani mnie rozwaliłą w czasie rozmowy informacją że musi być pewna ze domek będzie dobry i do niepewnego nie odda, do schronu tyż, więc.... w domyśle było oczywscie, że Warszawa, że mnie nie zna i z tej troski... dopiero po informacji o "Okrutnej Fundacji" i podaniu informacji że moze mnie sprawdzić zaczęła trochę mówić. [quote name='Lidan'][B][SIZE=5][COLOR=RoyalBlue][CENTER]Hurra!!![/CENTER] [/COLOR][/SIZE][/B] Myślisz, że mogą się rozmyślić? Będą wolei uśpić psa? :mad:[/quote] Cholera wie, tyle co się człowiek napatrzył to nie jest nigdy pewien dopóki w ręku nie ma.
-
Łysa ONka...potrzebuje pomocy w postaci karmy i leków, DT już jest.
Isadora7 replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']O, nawet specjalista od allegro cegielkowego jest ;)[/quote] Chyba sie zarumienię, aczkolwiek nie ja jedna na dogo od tego :) [quote name='Ziutka']Tak, na szczęście DT ma u Kasi, ktora ją znalazła. Info o Kosiarzy przkażę jutro :lol: Może Isadorka by zrobiła allegro cegiełkowe :roll: podesłałam jej wątek. Konto do wpłat : [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ul. Kochanowskiego 37/12[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]96-500 Sochaczew[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman]konto : 75 1140 2004 0000 3102 5949 3364[/FONT] [FONT=Times New Roman]z dopiskiem "dla ONki"[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bardzo dziękujemy za każdą pomoc :Rose:[/FONT][/quote] [quote name='Ziutka']No jest jest...tylko ciekawe czy nam zrobi :oops: :roll:[/quote] [SIZE=4]Ziuuuuutka!!!!:mad::mad::mad: [B]Zrobię, ale nie dzisiaj[/B]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/SIZE] -
[quote name='Lidan']Pewnie wszyscy poszli spać i niczego się nie dowiemy aż do rana :shake:[/quote] A się dowiemy:) Przed chwilą wyszła ode mnie Pani Ewa. Zgodziła się. Nawet nie chciała oglądac w internecie, dobierać koloru, wzrostu itd, wystarczyły jej masakryczne miniaturki 1 cm na 1 cm i fakt że psiak musi znaleźć domek. Jutro dzwonie do tych ludzi i będę starała się przekonać że to najwałsciwszy wybór. Ja tak uważam. Jamnik przygarnięty kiedyś przedz Panią Ewę był "skazany" przez weta. Pani jak go znalazła już mocno strszego poszła do weta i ta jej powiedziłą "ja bym na pani miejscu nie brała tylko uspiła, niewiadomo co on ma za chorobę". Jamniś oprócz tego ze był stareńki miał chorobę skóry, jakieś wyłysienia, jakiś odpowiednik bielactwa. I diabli wiedzą co jeszcze. Przeżył u Pani Ewy godnie jeszcze pare lat. Podobnie z bokserką znalezioną z ogromnym guzem. Dodam, że Pani Ewa wiele lat była tez rodziną zastępcza dla chłopca pochodzenia arabskiego lub rumuńskiego). Chłopiec był chory na nieuleczalną chorobę i umysłowo. Walczyła o prao bycia rodziną zastępczą, bo wg prawa jako osoba samotna, niezamężna nie ma prawa. UDało się. Chłopak żył u niej wiele lat. Zadbany szczęsliwy na swój sposób. Pani Ewa to jeden z egzemplarzy do klonowania. Teraz trzymamy kciuki za mój dar przemowy a potem za transport.
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Isadora7 replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Jak on wyjdzie z tego, w co bardzo wierzę i szczerze mu tego życzę to bym poszła do lekarzy któzy proponowali z psiakiem... aby podziękować. Feluś pokaż wszystkim, że chcesz "podziękować im". -
Łysa ONka...potrzebuje pomocy w postaci karmy i leków, DT już jest.
Isadora7 replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
[B]oooo jasssny gwint :([/B] -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Uwielbiam to Twoje stadko :). A to rozbraja: [url]http://images49.fotosik.pl/145/647ec1abfd7c99a0med.jpg[/url] -
Potrzebne nowe zdjęcia Bruna i jakies informacje muszę podbić auukcje
-
[quote name='majqa']Ja już odpaliłam Isadoruś i Ci wtóruję. :razz: Dziękuję Skarbie! :loveu: Wyobrażam sobie, ile musiało Cię kosztować powstrzymanie się przed... Oby udało się coś ugrać z sąsiadką. :-( Rozumiem, że sprawa uśpienia nie była tylko chwytem.[/quote] Pani potwierdziła ten zamiar. Gdy usłyszała nazwę Fundacji to natychmiast powiedziała "że jak ma oddać do schroniska to nie wchodzi w rachubę. Dopiero zaczęłam jej tłumaczyc czym sie zajmuje (podesłałam też wiadomośc z mojego i fundacyjnego allegro bo tak sie umówiłam), wytłumaczyłam i przesłałam wzór umowy adopcyjnej. Powiedziałam jakie sa zasady adopcji, bo pani bardzo sie niepokoiła (?)czy pies dobrze trafi. I wtedy właśnie z deczka mi pękło i mówilam bardzo dokładnie, spokojnie, z dokładnymi końcówkami... o usypianiu zdrowych psów i jestem po to aby również i takie ratować. A teraz trzymajta ludziska kciuki, za rozmowe z Panią Sąsiadką bo potem już tylko transport by został.