-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Wrocław. Starutki pekinuś Manfred na "tymczasie "w Kocim Świecie !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Osa']Zgoda jest - miejsce jest! Jak wszystko pomyślnie pójdzie to za tydzień maluch (o przepraszam Manfred) będzie bezpieczny. Oczywiście na "dzień dobry" pełna diagnostyka w klinice w Warszawie.[/quote] Rewelacyjna wiadomość -
ZMORA, czyli wspaniała, szkolona suczka ON, dla wspaniałego człowieka.
Isadora7 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
No super to wieczorkiem porzeźbię allegro Zmorce -
[B]Poczekam z allegro na wiadomości.[/B]
-
[quote name='caelestis']Mam tylko nadzieję, że mnie jutro tam wpuszczą :eviltong: I wezmę aparat, co by udokumentować stan rzeczy :) no i jakieś fotki pstryknąć innym bidom :([/quote] O mateńko jakże gratulowałabym jak się uda.
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
Isadora7 replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='alicjazar']Słuchajcie! Pani dzwoniła z ulotki, ze widziala Fiodora wczoraj na przystanku na lagiewnickiej w pyrach! chcial wsiasc do autobusu za mloda dziewczyna. nie wsiadl. Ciocie z pyr, pomocy! my tam jedziemy, ale jak ktos tam mieszka, to blagam- rozgladajcie sie!!!!!!!!![/quote] O kurcze wreszcie jakiś ślad -
[quote name='sbsk']Witam!Jesteśmy na etapie diety skutecznej jak na razie.Toofek swoim zachwaniem doprowadza domowników do furii oprócz mnie (niestety metoda przestała być skuteczna) tylko ze mną chce chodzić na dwór.Co robić,co robić Cioteczki pomóżcie:shake: Toffek najbardziej lubi jezdzic do babci(mojej mamy)babcia ma 4 koty a wyglada na to że on lubi koty.[/quote] No będziemy myśleć jak pomóc. Ale proszę powiedz , tak z ręką na sercu czy ANI RAZU nie odstąpiłas od tego? Bo to jak z antybiotykiem - przerwana raz kuracja nie jest już ważna/skuteczna i trzeba na nowo. To naparwde ważne tez do przemyślenia dalszej taktyki.
-
O rany tyle metrów szczęścia :loveu::loveu::loveu: [url]http://img5.imageshack.us/img5/3356/obraz156awa.jpg[/url] .
-
Wrocław.2/3 życia w schronisku - malutki Filuś . MA DOMEK !!!
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
No to dzień dobry Filuśku -
[quote name='leni356']Różnie się życie układa i nie zawsze po naszej myśli. Nie znam powodów, ale podziwiam uwagę i uczucie z jaką podeszła Pani do adopcji Pikusi. Ja myślę że jej będzie dobrze..[/quote] [B]Dokładnie[/B] [quote name='bela51']Myślę, że pora zmienić tytuł wątku. Bo ten brzmi bardzo przygnębiająco., a dla Pikusi przecież rozpoczyna się nowe zycie. Wierzę, że będzie ono dlugie i szczęśliwe.:loveu:[/quote] [B]no to jak założyciel wybawi się po ślubie i wróci to zmieni. Dziś nic nie wiem, nauczono mnie taktu na ile się da. Nie śmiałam już zawracać głowy Pani Ewie, tym bardziej żenja sama potrzebowałam uciec trochę. [/B]
-
Czy wy nie możecie na "jakie randke" się wybrać, tylko kolejne bidy. Ech biedne te psiaki
-
Przestraszony, jeszcze trochę nieufny - znalazł swój dom :)
Isadora7 replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/sup3/30170.jpg[/IMG] -
Przestraszony, jeszcze trochę nieufny - znalazł swój dom :)
Isadora7 replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B]Zaprosiłam danka1234 myślę, że pomoże w ogłoszeniach.[/B][/SIZE] [IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/30170.jpg[/IMG] -
[quote name='Sylwia K']w górę przystojniaku:cool3:[/quote] I jeszcze raz ze mną
-
Dziewczynce zrobie allegro, moze trafi na Swojego Ludzia. Powiem że "schodziły" mi 12-14 letnie też. Może i jej się uda.
-
Przestraszony, jeszcze trochę nieufny - znalazł swój dom :)
Isadora7 replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[B]Alez piękny i te oczy....:-([/B] [IMG]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/sup2/30170.jpg[/IMG] -
JUŻ W SWOIM DOMKU :) Wrocław.8 letni jamnik. JUŻ W SWOIM DOMKU :)
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='deer_1987']Ale tu dawno nikt nie zagladal..[/quote] Masz rację mnie tez zatęskniło się za Ryjkami/Luteczkami -
[SIZE=3]Ja chyba dzisiaj pójdę na piwo :( wczoraj miałam wystawiać allegra, nie byłam w stanie. Nie mogę sie wyzbyć uczuciowego angażowania. Wiem, że mając miękkie serce trzeba mieć twardą d... . Nie potrafię w stosunku do zwierząt. Do ludzi tak, zbyt wiele krzywd od nich doznałam, aczkolwiek też dane mi było poznać garść wspaniałych Osób.[/SIZE] [SIZE=3]Zwierzęta są wszystkie wspaniałe.[/SIZE]
-
Wszystkie pieski i inne zwierzątka które odeszły w 2009r
Isadora7 replied to wtatara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Impact]Balbinka - jamniczka szorstkowłosa.[/FONT] [FONT=Impact]26 czerwiec 2009[/FONT] Najsmutniejsze zakończenie historii psiaka z tych którym pomagałam szukać domu :( http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginela-jamniczka-szorstkowlosa-okolice-lublina-balbinka-za-tm-140412/ -
Pikusia dzisiaj została przywieziona do Warszawy przez Panią Dorotę. Od siebie powiem, ze dla mnie to jedna z najtrudniejszych adopcji. Inaczej się adoptuje psiaka po przejściach, a inaczej z domu gdzie był kochany i zadbany. Bo to akurat dzisiaj się potwierdziło. Powiem tak jestem rozbita totalnie psychicznie i łąpię totalnego doła. Tym bardziej, ze wczoraj miałam cios. Jamniczka szorstkowłosa uratowana z łańcucha z tragicznych warunków po 4 miesiącach w DT znalazła super domek. Kolejne 4 miesiące i... Pani jechała z sunią samochodem i było dachowanie. Pani w szpitalu, sunia uciekłą w szoku. Wspaniale zorganizowana natychmiastowa akcja. Ogromna pomoc miejscowych ludzi, mediów, wolontariuszy Emir'a z Zamościa, zaangażowanie ze strony właścicieli jamniczki też ogromne. Dla mnie jedna z najsmutniejszych historii na dogo. Pani po wypadku wypisała się na własne żądanie ze szpitala aby szukać sunieczki. I niestety w trybie pilnym wylądowała ponownie w szpitalu. Sunia powracała na miejsce wypadku, został tam połozony jej kocyk.... Sunia znalazła się wczoraj kawałek od miejsca wypadku. Ona biedna krązyła wokół miejsca zdarzenia. Sunia nie żyje :(:(:( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginela-jamniczka-szorstkowlosa-okolice-lublina-balbinka-za-tm-140412/[/url] W okolicy koczują tez 2 pieski czekajace na swoich Państwa. Jest mi bardzo, bardzo smutno. Pikunia tez w piewszym momencie na uciekła i wskoczyła na ramiona Pani Doroty. Płacz, smutek, żal.... . Już kupiłam jej szelki (z obroży wysunełaby sie ponownie). Sunia ma książeczkę ze regularnymi szczepieniami, przyjechała ze swoimi zabawkami i workiem karmy. A teraz zdjęcie sunieczki i... kuwety. To taki przykład jak nie zawsze warto łapać za słowa. W różnych rejonach na rózne rzeczy może się różnie mówić. W Krakowie wychodzimy na pole, w Warszawie na dwór. [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6599/pikunia031.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/8131/pikunia001.jpg[/IMG]
-
[CENTER][B]Obiecane banerki, podlinkowane. Allegrami jutro już się zajmę.[/B] [URL="http://tiny.pl/369m"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4210/jam3.png[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/369m"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/1231/jam1k.png[/IMG][/URL] [URL="http://tiny.pl/369m"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/1039/jam2.png[/IMG][/URL] :loveu: [/CENTER]
-
[quote name='bianka0']Dzisiaj znowu dzwoniła kobieta chętna do adopcji Różyczki. 4 dni temu zmarła jej staruszka spanielka,nasza sunia ujęła za serce ją i męża.Jak zwykle poprosiłam o adres mailowy,żeby przesłać jej stronkę ze spanielami do adopcji,ale jeszcze nie dostałam.[/quote] Heh moje obserwacje jak działa allegro się zgadzają :). Musi być trochę zapytań sunia miała garść obserwatorów. Mam nadzieję ze jakaś spanielowata bida się załapie.