-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
[quote name='Celina12']....tak życie bez jamników to nie życie.....[/QUOTE] Otóż to, otóż to
-
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
Isadora7 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
zapisuję sobie -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']hahahaha-jak najbardziej tak:lol: Prześpij się,bo pewnie padasz,ja jak tylko mały dotrze do mnie od razu napiszę[/QUOTE] A przed nami jak wiesz bazarowanie -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']Frodo wyruszył w podróż-jedzie z Ulv-bedą wieczorem:multi:[/QUOTE] To ja ide odespać bo położyłam sie o 4 a juz od 8 scigałam dr Mederskiego :) Płyta jest nienagrana jeszcze, rozmawiałam z Toyotą będzie piłowała o nagranie.. Tak juz z usmiechem fajne sytuacje wyszły... Po rozmowie z dr Mederskim rozmawiałam z Panią Dyżurną w klinice, było fajnie do momentu gdy nadszedł moment kiedy trzeba powiedziedc KTO. I co miałam powiedzieć że ulv i toyota? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
[quote name='anica']Isadoro czy jesteś pewna ,że jamniki nie uczulają?... 5.12 mamy wizytę u alergologa z wnusiem ma 14lat i jest alergikiem!,,,częściowo miał robione testy... i podobno wyszło ,że na sierść psa? ,też konia?... faktycznie jeszcze przy Kajusi raz jechaliśmy na pogotowie...bo oprócz łzawienia i smarkania... nagle ...zaczęły my wychodzić jakby oczy z orbit?! w ogóle ...kaszlał i te oczy!... zresztą to cały dłuuuugi temat... widzę ,że masz wiedzę na ten temat! i będę się modlić żeby to jednak ,co innego było przyczyną? albo żeby dało się odczulić Michałka!...bo jest to problem w naszej rodzinie! i nieraz mam wrażenie ,że synowa ma ...do mnie żal ,że adoptowałam Jasię!...albo ja ...czuję się nieraz?... niewspaniałą babcią!... dla tego też jak usłyszałam od kolegi o odczulaniu to ... biorę się za to!!!!..[/QUOTE] Jamniki uzależniają a nie uczulają :) A teraz poważnie, trochę z moich (i nie tylko) notatek: [LIST] [*]co to znaczy cześciowo miał wykonane testy? [*]same testy skórne nie są 100% okresleniem alergenów, nalezy wykonać co najmniej testy swoiste (IGE). Testy skórne mogą każdego dnia inaczej wychodzić. Przed testami (jakimikolwiek) należy miec wyczyszczony organizm, nie powinno sie brać co najmniej tydzień (im więcej tym lepiej) leków antyalergicznych, generalnie najlepiej żadnych bo zamazują obraz. [*]bardzo istotny jest czas w jakim robimy testy, pora roku, jeżeli testy były robione nop w okresie pylenia to tez nie dają solidnego obrazu [*]każdy alergik powinien prowadzić dzinnik, a dzieciom rodzice. To początkowo wydaje się kłopotliwe ale tylko początkowo. Wpisuje sie co sie jadło, czy i jakie objawy były danego dnia, nawet jeżeli to był np ból brzucha co może być objawem alergii krzyżowej a nie niestrawności. Na swoim przykładzie powiem, ze dzięki takim notatkom (ja mam również dziennik pomiarów oddechowych i wpisuje pomiar z flikflometru szczególnie w dniach w których gorzej sie czuję) unikam kolejnej jazdy z musztardówa na dachu i szokiem anafilaktycznym po spotkaniu z kotem. Owszem chrypka, staram się wiedzieć czy w domu gdzie idę jest kot zresztą. [*]czy dzieciak był badany pod kątem uczulenia na gluten? Mój syn był pare lat na diecie bezglutenowej, ja sama sobie robie takie okresy BEZglutenu co jakiś czas. Dość często bywa że wyczyszczenie organizmu pod katem glutenu niweluje inne pozorne alergie (np na sierść itp). Dodam ze kot jest znacznie bardziej alergogenny niz pies. Prawda jest taka ze nie uczulamy sie na kota czy psa tylko na sierść. W przypadku kota to jest tak, kot sie myje, ciągle myje. Uczulamy sie na skład śliny kota, a ona jest po całości bo kot się liże cały. A czy ta ścina jest bardziej lub mniej uczulająca zależy od tego co kot je i w jakim środowisku się chowa. Kocią wiedzę przyswoiłam po tym jak okazało się że są koty które u mnie wywołują szok anafilaktyczny, a inne kaszel, katar czy objawy skórne (tez miewam) w różnym stopniu nasilenia. [*]Blisko połowa osób uczulonych na pyłki roślin czuje się gorzej po skonsumowaniu pewnych warzyw, owoców lub przypraw. Jednak nie przez cały czas, tylko w okresie pylenia uczulających ich roślin. Taką reakcję organizmu specjaliści nazwali alergią krzyżową lub towarzyszącą. Co się konkretnie kryje za tą medyczną nazwą? Nieoczekiwane i przykre objawy. Najbardziej charakterystyczne to pieczenie ust i swędzenie podniebienia. Alergię krzyżową sygnalizują także nagłe sensacje ze strony układu oddechowego (katar, kaszel, duszności), pokarmowego (wzdęcia, bóle brzucha, mdłości, biegunka) albo problemy skórne (obrzęk, zaczerwienienie, swędzenie, wysypka). Dolegliwości spowodowane "dodatkowym" uczuleniem mogą być bardziej uciążliwe niż te wywołane przez pyłki! [*]alergie krzyżowe najczęściej gnębią osoby uczulone na pyłki roślin: drzew (kwitną wiosną), traw i zbóż (pylą w sezonie letnim) oraz chwastów (kwitną latem i jesienią). Nierzadko towarzyszą też alergii na białko jaj, lateks (guma), roztocza (domowy kurz), sierść zwierząt (w tym wełna) i pióra ptaków. Jak to w praktyce wygląda? Weźmy np. osoby uczulone na pyłki brzozy. Drzewo to kwitnie, w zależności od pogody, od marca do maja. W tym czasie uczuleni na pyłek brzozy ludzie kaszlą i kichają, swędzą ich powieki, łzawią oczy i męczy wodnisty katar. Wielu z nich boli też brzuch, gdy zjedzą jabłko albo danie z curry. Inne przykłady: uczulonym na trawy i zboża czasami szkodzą też produkty mączne (zwłaszcza z mąki żytniej) oraz pomidory, zaś ci z alergią na sierść kota czasem źle się czują, gdy zjedzą kiełbasę metkę. Dzieje się tak, gdyż wiele alergenów ma zbliżoną budowę molekularną (chemiczną). Tych podobieństw nie zauważy się gołym okiem, bo występują na poziomie dostrzegalnym jedynie przez mikroskop elektronowy. Alergia krzyżowa pojawia się, gdy dwa alergeny mają identyczne fragmenty aminokwasów (patrz wykres poniżej), z których są zbudowane wszystkie białka. A białka to podstawowy budulec wszystkich żyjących na Ziemi organizmów, i roślinnych, i zwierzęcych. [*]Trudno ze stuprocentową pewnością orzec, czy pojawiające się niespodzianie dolegliwości są wynikiem alergii krzyżowej, bo podobnie może objawiać się i nasilona alergia podstawowa, i inne przypadłości zdrowotne. W postawieniu właściwej diagnozy pomocne jest to, iż alergia krzyżowa najczęściej daje o sobie znać w tym samym czasie lub okolicznościach, w których dokucza alergia pierwotna. Przywołując znów jako przykład osoby uczulone na pyłek brzozy: w większości wypadków, jabłko wywołuje u nich reakcję alergiczną tylko w okresie pylenia tego drzewa, czyli od marca do maja. W innych miesiącach z reguły mogą jeść ten owoc i pić jabłkowy sok bez problemów i ograniczeń. Poza tym, oznaki tego dodatkowego uczulenia najczęściej pojawiają się natychmiast, najdalej 15 minut po spożyciu "podejrzanego" produktu. [*][COLOR=#ff0000][B]Zapisuj w dzienniczku... [/B][/COLOR] Namierzenie alergii krzyżowej bardzo ułatwia prowadzenie obserwacji i notatek. Najlepiej zaopatrzyć się w osobny kalendarzyk i zapisywać w nim wszystkie nietypowe reakcje organizmu na "podejrzane" zjedzone pokarmy oraz kontakty: z kotem, puchową poduchą, lateksowymi rękawiczkami u dentysty itd. Ważne są zwłaszcza nagłe wysypki i uczucie pieczenia skóry, biegunki oraz napady kaszlu. Same notatki nie wystarczą, trzeba jeszcze zaopatrzyć się w tzw. kalendarz pylenia, pokazujący terminy, w których kwitną uczulające rośliny: drzewa, trawy i zboża oraz chwasty. Taki kalendarz dostaniesz w niektórych aptekach i przychodniach lub znajdziesz w internecie, np. na alergen.info.pl. Na koniec porównaj notatki dotyczące niepokojących objawów z terminami pylenia roślin. Jeśli są zbieżne, idź do alergologa. [COLOR=#ff0000][B]... a potem zrób testy[/B] [/COLOR] One rozwieją wszelkie wątpliwości. Nieocenione będą tu wspomniane wyżej zapiski: korzystając z nich, alergolog dobierze odpowiedni zestaw testowy. W wypadku alergii krzyżowych, przeprowadza się te same testy jak przy każdej innej alergii. [B]Wykonuje się zatem testy skórne[/B] (dają wynik po 20 minutach; wskazane zwłaszcza gdy objawy alergii pojawiają się szybko, w ciągu kilkunastu minut), płatkowe (tzw. patchtesty; dają wynik po trzech dniach; wykonuje się je zazwyczaj, gdy objawy alergiczne występują z kilkugodzinnym poślizgiem)[B] oraz testy z krwi [/B][I](to te wspomniane przeze mnie wcześniej testy swoiste IGE z osocza)[/I] (na obecność określonych przeciwciał). Gdy skierowanie na testy wypisze alergolog, osoby, które są objęte powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym, mogą zrobić je nieodpłatnie. [/LIST] [SIZE=4][B]NERUŚ i RESZTA przepraszam za tego OFFTOPA[/B][/SIZE] [B]NAJCZĘSTSZE KRZYŻÓWKI[/B] Dobrze wiedzieć, jakie alergeny lubią występować w parach: • pyłek brzozy - pyłki leszczyny, olszy, dębu, grabu, buku, owoce pestkowe. Uczulenie może wywołać także zjedzenie selera (bardzo częste!), jabłka, gruszki, moreli, wiśni, czereśni, kiwi, brzoskwini, mango, marchewki, maku, pieprzu; • pyłek leszczyny - pyłek drzew brzozy, olszy, dębu, grabu, buku, orzech laskowy; • pyłek traw - melon, arbuz, pomidor, ziemniaki, pomarańcze, orzechy ziemne, mąka (żyto, pszenica); • pyłek bylicy - seler, marchew, przyprawy; • roztocze kurzu domowego - skorupiaki, np. krewetki, kraby, ostrygi, ślimaki; • grzyby Alternaria alternata - grzyby Cladosporium herbarum, Candida albicans, Aspergillus fumigatus, Penicillium citrinum, Fusarium solan, lateks; • mleko krowie - mleko kozie (aż w 90 proc. przypadków występuje reakcja krzyżowa), mleko owcze, wołowina i cielęcina (tylko 10 proc.); • białko jaja kurzego - jaja gęsie, kacze, alergia na drób, pierze, czasem zła reakcja na szczepionki produkowane na zarodkach kurzych; • sierść kota - kilka procent uczulonych źle reaguje na mięso wieprzowe; l• ateks gumy naturalnej - banan, awokado, kiwi, papaja, ananas, melon, mango, grejpfrut, seler, ziemniak, orzech, pomidor, owoce pestkowe (dotyczy zwłaszcza dzieci po licznych operacjach, które • miały częsty kontakt z lateksowymi rękawiczkami); • pszenica - alergia na żyto, sezam, kukurydzę, owies; • jad pszczoły - jad osy lub szerszenia. Więcej znajdziesz na: [URL]http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Alergeny_krzy%C5%BCowe[/URL]
-
[quote name='Ania_0411']zapraszamy nawet i po osobiste potwierdzenie :) w gratisie można dostać spacer z Pajem ;)[/QUOTE] Przyznam ze ten gratis napewno zrealizowałabym gdyby nie odległość. Z przyjemnością chłopaka wziełabym na spacer i to niejednokrotnie.
-
[quote name='Boni-Bobo']Ech, nostalgia nas dopadła. Przeglądaliśmy fotki od początku, od czasu gdy powiększyła się nam rodzinka i Kacper objął rządy. Kacperek dziękuje za odwiedziny, kość mniam, mniam. Maluch śpi coraz więcej, wiadomo jesień... Spacerki tylko w ogrodzie, bo dalej nie da rady. Humor na szczęście mu dopisuje. To wieczny optymista :lol: I tak trzymaj Kacper
-
[quote name='danka1234']Ogłoszeniowo jak nadejdzie czas ja również jestem do dyspozycji dla Figusia jak i wszystkich innych potzrebujących jamnisiów.[/QUOTE] Dziękuje Daniusiu.
-
NITKA- 14 letnia jamniczka już w nowym stałym domu
Isadora7 replied to Ewa Gałązka's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Isadoro, ktos w ogóle o nia pytał, ktoś się interesował? :([/QUOTE] Totalna cisza od początku. Był przy pierwszym podejściu jeden nikły w sumie nic nie znaczący w sumie głosik pani z Torunia, ale to było zupełnie niezobowiązujące. Ja myślę, że gdyby panie które ja miały nie przedstawiały jej fałszywego obrazu byłoby inaczej. Ja i tak opis wyłagodziłam, ze nie do innych psów itp. Z opowieści pań to wyłaniał sie coraz większy potwór, panie słowem nie wspomniały o guzie a nie było mozliwe zeby nie widziały. Zdjęcia dały tez takie aby nie było widać. Generalnie to nikt o nią nie pytał. Robiłam wspólny event dla 3 jamniorów w podobnym wieku i sytuacji tamte dwa znalazły domy bardzo szybko a wokoło Nitki cisza. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[FONT=verdana][B]FILIP[/B] [/FONT][I][FONT=verdana][URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1071[/URL][/FONT][/I] [HR][/HR] [FONT=verdana][SIZE=3]Ten śliczny, zadbany jamnik został 15 listopada 2012 znaleziony w pobliżu cmentarza w Legionowie. Może ktoś z Was go rozpoznaje? Jamniś przebywa w schronisku w Józefowie. [/SIZE] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1071/4.jpg[/IMG] [IMG]http://jamniki.eadopcje.org/galeria/1071/3.jpg[/IMG][/FONT] [HR][/HR] [FONT=verdana][B]Kontakt w sprawie adopcji/pomocy:[/B] Dyrektor Schroniska Bożenna Rajczak: [B]694 642 098[/B] Pracownik Schroniska: [B]784 621 707[/B] adres: ul. Strużańska 15, Józefów 05-119 Legionowo [B]UWAGA!!![/B] Kontaktując się ze schroniskiem należy podać Numer Identyfikacyjny zwierzaka w schronisku! Filip ma numer identyfikacyjny [B]476[/B][/FONT] -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewu']Mam nadzieję,że po moich akcjach telefonicznych nie macie mnie dosyć i końcówka dograna:)[/QUOTE] Powiedzmy że dograne nie udało mi sie złapać dr Mederskiego. Od rana podejmuje nowe próby -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Jamniki na taczkach wymiatają, uśmiałam sie z całego serca -
NITKA- 14 letnia jamniczka już w nowym stałym domu
Isadora7 replied to Ewa Gałązka's topic in Już w nowym domu
Kurcze trzeba bardziej brzydko mówiac "hopkać" -
NITKA- 14 letnia jamniczka już w nowym stałym domu
Isadora7 replied to Ewa Gałązka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']eh, czasem to dobrze, ze ci przeciwnicy blokują nasze zapędy, bo by się dom zmienił w przytulisko..... Dziś w sklepie dowiedziałam sie od znajomej kobiety, ze nasza gmina buduje schronisko ( a chodzi o 1 kojec z budą jako taki bardzo czasowy punkt przetrzymań dla jakiegoś bidaka) i ze ja mam już schronisko .........[SIZE=4][B] Plotka wróblem wylata, w wołem powraca........[/B][/SIZE][/QUOTE] Dokładnie [quote name='tanitka']pracuję jeszcze nad tym pomyslem, nie chce zapeszyć[/QUOTE] ja już pazurki ogryzam i czekam -
[quote name='paula_t']Super :) Jasne, rozumiem.[/QUOTE] A ja bardzo dziękuje że pomagasz trzymać mi ten wątek
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica']Ja się chyba ... zaryczę:-( ...a myślałam ,że nie mam siły już na nic!... okna myłam... dokładnie!.. po tylu latach!... :-( ... tylko jak??? ...ci ludzie patrzą w lustro?... żyją?...to jest nie możliwe!!!!....[/QUOTE] Anica nie ma teraz świętości, zobacz nawet takie psy sa bezdomne (szykuje jej profil na stronie Fundacji SOS dla Jamników tylko wene złapię coby opisac. Roboczo wstawiłam na forum hodowców póki co [url]http://jamniki.feen.pl/viewtopic.php?t=2447[/url] -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
Isadora7 replied to majqa's topic in Foto Blogi
A napisz mozę do soboz4 ona miała kiedyś bardzo sprytne takie CÓŚ dla jamnika Brutusa. Z tego co wiem sama robiłą (sama tez szyje legowiska i budki) może cos podpowie. -
[quote name='martaipieski']i ja odwiedzam :) dawno na dogo nie byłam widze Isadora7 zmieniłaś aatarka heheh niezły :D[/QUOTE] Ja po prostu dałam swoją fotkę
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Isadora7 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ag_konin']Niestety dołożę Wam kolejnego jamnika... Sara również ma smutną historię. Pewnego dnia w schronisku pojawił się Pan, który twierdził, że zmarła jego siostra i jej pies jest bez opieki, ale w tym momencie przebywa u jakiejś pani. Jak mówił "szkoda by było zastrzelić"... Dotarliśmy do pani, Sara trafiła pod koniec października do schroniska, była przerażona i bardzo nieufna. Jednak po kilku dniach pani ją odebrała, bo twierdziła, że się nią jednak zajmie. Ale po kolejnych dniach zmieniła zdanie i Sarunia na pewno do tej rodziny nie wróci. Sunia ma 12 lat, w środę ma sterylkę i usunięcie guza sutka, wyniki badań krwi nie są złe jak na te lata. Sara mieszka z innym staruszkiem i kotem, nie ma z nią żadnych problemów, jest bardzo grzeczna i posłuszna. Stara się nie załatwiać w pomieszczeniach, uwielbia kontakt z ludźmi, jest po prostu świetna! Szukamy dla niej domku stałego lub dt. Przebywa w schronisku w Koninie (63) 243 80 38. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/127/saraks.jpg[/IMG] [/QUOTE] Szlagggggg Ogarne to wstawie na strone Fundacji SOS dla Jamników. -
[quote name='paula_t']Isadora, przedwczoraj dostałam na maila potwierdzenie przelewu, więc Pani Iza już na pewno przesłała pieniążki i pewnie już są na koncie fundacji. Potrzebujecie pomocy przy ogłaszaniu Figo? Jeśli tak, to prosiłabym tylko o zdjęcia+tekst+ namiary[/QUOTE] Tak są oczywiście. Co do ogłoszęń... wstrzmamy sie i wrócimy w styczniu do tematu, jak załatwimy wszelkie zdrowotne tematy.
-
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Czy ktoś uzgodnił już z lecznicą, kiedy Frodo będzie zabrany ? W niedzielę lecznica nieczynna. To na pewno nie będzie problem, ale trzeba uprzedzić.[/QUOTE] [quote name='ewu']Nie mam pojęcia. Kto pilotuje transport i odbiór psiaka????????????????? To bardzo ważne!![/QUOTE] [quote name='ewu']Dziewczyny co słychać w sprawie transportu? Napisałam do Toyoty i ulvhedinn. Proszę dajcie znać co i jak bo się martwię.[/QUOTE] Ludziska Frodo jest wpisany w klinice na Fundacje SOS dla Jamników i mnie. Napiszcie kogo mam zaanonsować u dr Maderskiego zeby wydał psa. Albo lepiej (moge nie wchodzić na dogo lub ominąć poprosze o info na sms lub telefonicznie 507 735 732