-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Witanko Hehe byłam rano ale już nic nie pisałam, bo mam teraz 2 psiaki do wyprowadzania - wyprowadzam je osobno. Czyli 2 razy więcej czasu muszę mieć. A nie chce mi się wcześniej wstawać i tak kładę się po północy a wstaję o 5. Filipek jak tylko wyszłam z pokoju to tak trzepał ogonem że tylko stukot po ścianach i szafkach szedł. Jak już mówiłam jest masakrycznie wygłodzony pieszczot. Wygłodzony żarełka również. Dziś po pracy balanga, chłopaki dostaną michę prawdziwego jedzonka.
-
Jamnikowate dziecko "MILKA" - została zaadoptowana.
Isadora7 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[CENTER][FONT=Impact][SIZE=4]Te banerki sa podlinkowane (największy również): Witaj śliczny dzieciaku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108210"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5638/mamusiuav2.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108210"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6985/mamusiu80rf6.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108210"][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/341/mamusiu100kx8.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108210"][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/5481/mamusiutk7.png[/IMG][/URL] [/SIZE][/FONT][/CENTER] -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Isadora7 replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Dobranoc Lusieńko -
Brylanciku słoneczko przez akcję z tymczaskiem Filipkiem nie miałam czasu dzisiaj dla swoich piesków. Jutro sie poprawię. Spij dobrze i o domu mam nadziję już niedługo śnij.
-
Filipek był zagłodzony i zaniedbany przez właścicieli. Koszmarnie chudy, w rzeczywistości jeszcze bardziej to widać niż na zdjęciach. Padnięty dzisiaj tylko je... w zasadzie żre dosłownie żre. Nie dałam dzisiaj gotowanego tylko suchą karmę. Zbyt łapczywie je i nie chcę mieć ścian obes... :lol:. Też dużo pije. Pożre, popije i pada kołami do góry na... wiadomo kanapę. Ale jest dominujący i rzuca mi sie na mojego jamola więc muszę czuwać nad panami. Wziąwszy pod uwagę że Filip jest standardowym jamnikiem (to 100% jamnik tylko koszmarnie zaniedbany) a Rambo miniaturką to mój ma kiepskie szanse. Tym bardziej że pierdoła jest i zawsze każdego psa ugości. Rożnica jest taka że Rambo jest ponad dwukrotnie mniejszy. Ale Filipek tak potwornie wychudzony że waży niewiele więcej niż Rambo (jutro postaram się go zważyć). No nic damy radę :)
-
[quote name='DIF']Baaardzo śmieszne!!! :evil_lol::eviltong: A wtedy już naprawdę mój TZ złoży w sądzie odpowiedni papier :diabloti:;) Po adopcji Krówci i znalezieniu "czegokolwiek" dla Barusia bunkruję się w domu i proszę wszystkich o dowózkę żywności :evil_lol:, bo się nie ruszam....[/quote] Chyba kaktus mi na ręku wyrośnie najpierw
-
[quote name='malagos']To wycałuj tego dziadzia od nas też! Ciebie też sciskamy za ogromne serce :loveu:[/quote] [quote name='Celina12']Skąd ja to znam...:-(...siedzę tu i płaczę-zaraz przypominam sobie Dżekusia [*], Atosika i Dumcię.... Jak dobrze,że ma ciepło, jedzonko, smyranko.....Filipku-teraz to Twoje życie nabiera kolorów. Całuski dla Niego i Słodkiego Rambusia!!![/quote] Dzięki, wszystko mu oczywiście przekazuję. Leży cały czas kołami do góry. Zaraz wygarnę panów na spacer i chyba wcześniej dzisiaj pójdę spać. No i chyba mam wniosek: Filip jest dominantem. Przynajmniej w przypadku Rambiego. Rambo to połowa Filipa (jak nie mniej). Chyba najbardziej o mnie chodzi. Odnoszę wrażenie że Filip jest o mnie zazdrosny. Starcia następują chyba najczęściej jak Rambiego biorę na kolana. "Atakującym" jest Filipek. Ale SpokoMaroko poradzę sobie. Niestety kaganiec Rambiego wchodzi Filipkowi na łapkę tylko, więc go nim nie postraszę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Albo odpuszcza Filip sobie "żale" schroniskowe. Tak czy owak biedny psiak. Wygłoszony nie tylko w sensie dosłownym (rzuca się na żarełko i chyba dobrze że jeszcze dzisiaj nie dostał gotowanego bardzo łapczywie je). I tak okrutnie pragnie pieszczot, głaskania że coś niesamowitego. Jutro jak pójdę do pracy psiaki będą zdecydowanie w osobnych pomieszczeniach. Chyba pójdę spać już. Niestety Filipek śpi na posłaniu w kuchni, ma kocyk, zabaweczki, picie żarełko. Chyba nie jest zadowolony liczył na łóżeczko, ale nie da rady.
-
[quote name='DG32']Do wszystkich posiadaczy jamników - prosze mi tu się wpisywać: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103169[/URL] bo jak na razie to z tego wynika, że na dogomanii są tylko 3 jamniki :mad:.[/quote] Wpisałam swojego
-
Ranking: Najpopularniejsza rasa na Dogo...
Isadora7 replied to michal95pl's topic in Wszystko o psach
Jeszcze niestety tylko jeden jamniczek długowłosy miniaturowy (w planie kolejny) -
[quote name='danka1234']Aco na to Rambo?[/quote] Rambo jest bardzo towarzyski, poza tym nasikaniem na środku kuchni na wejśsciu żadnego numeru nie robi. Jak teraz smyrdałam śpiącego Filipka to Rambo się delikatnie przytulił do nogi i ciekawie patrzył.
-
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Isadora7 replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Celina12']:placz::placz:.jezuuuu kiedy to sie wreszcie skończy????[/quote] Też zapłakałam. A żebyś zobaczyła tego Filipka co od dzisiaj u mnie jest. Nie widziałam tak koszmarnie wychudzonego jamola. -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
Isadora7 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Gdyby tak, to chyba by napisali.. ?[/quote] Niekoniecznie, bywa że czekają do ostatnich godzin aukcji. Choć ja to i tak z przymrużeniem oka patrzę na obserwatorów -
[quote name='Kar0la']Atosik sam wygląda jak taka stokrotka.:loveu: Cioteczki w Łodzi taki jamniś błąka się po mieście. :-(Dzieci go ganiają, leją wodą... Jakby ktoś szukał jamnisia dajcie znać. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9831616#post9831616[/URL] [/quote] O już napisałaś :) bo ja privy porozsyłałam też.
-
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Isadora7 replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Privy rozesłałam, ale wiesz trzeba by założyć osobny wątek dla niego. Żeby się jakaś ciotka łódzka odezwała. Chodzi o przetrzymanie. -
Rozczula mnie Filip, leży teraz kołami do góry :) Smyrdam od wszystkich on wygłodzony takich gestów. :loveu:
-
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Isadora7 replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ayia']Jamnik blaka sie ale znow ida mrozy, psiak jest spragniony kontaktu z ludzmi do kazdego podbiega i chce aby go poglaskac :-( dzieciaki go strasza a w lany poniedzialek lali go woda :-( Czy nie znajdzie sie zadnego tymczasu? ja jamnika moge zlapac jakby znalazl sie jakis tymczas albo staly.. Boje sie ze w rescie trafi do schronu :-([/quote] Zaraz go porozgłaszam po jamniczych ciotkach Powiedz czy i jeżeli tak to ile możesz go przetrzymać? :] -
Śliczna jamniczka! Bercia ma dom w BB u Pani Ani!
Isadora7 replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='KWL']No zawsze łatwiej wydać ładne młode, małe krótkowłose niz kaukaza :-)[/quote] Niekoniecznie młode. 12 letnia jamnisia "wisiała" u mnie na aukcjach nieco ponad tydzień. Mój tymczas Filipek (10 lat) ma już dom, ale aukcje tez a na niej już teraz 4 obserwujących i 600 wejść a aukcja. A 12 letni jamnik po niecałych dwóch dniach aukcji ma ponad 200 wejść i obserwatorów -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Isadora7 replied to saskia's topic in Już w nowym domu
Boże kolejna jamnicza bieda:placz::placz::placz: -
[quote name='danka1234']Super ,u Ciebie szybko dojdzie do siebie.Daj mu odpocząć i sobie tez . Nie masz sie co śpieszyc do weta,bo chyba zdrowy tylko zabiedzony.[/quote] Boże serce się ściska, on przespał się i znowu poszedł pojeść. Sucha karma to u mnie caly czas stoi, teraz gotuję ryż do zupy dla nich. Heh zupa, taka że łycha stoi, mięsko, włoszczyzna. Ale nie dam na noc, po podróży, stress, niech dzisiaj te suche papusia. A jutro będzie żarełko. Bidulek wstaje poje, popije i kładzie się spać. Jak podchodzę to ogon mało sie nie urwie. Jest masakrycznie spragniony pieszczot. Potwornie biedne są te psiaki po przejściach i potwornie wdzięczne za każdy gest.
-
Losie - zabrałeś mi wzrok, nie odbieraj nadziei...Krecik ma dom!!!
Isadora7 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='siemionka']Wizyta u weta zostala przelozona na jutro z braku czasu, ale jutro Erazm juz na pewno do mnie dotrze i zabierzemy malucha do weta. Poza tym na moje oko Krecik czuje sie swietnie, radzi sobie coraz lepiej, musi jeszcze troszke przybrac na wadze i bedzie SUPER PSEM! ;)[/quote] No fakt przecież dzisiaj w Pułtusku była sprawa Krzyczek i Erazm tam jechała. Smyrdaczki dla Krecika od Rambiego i tymczasa Filipa