Jump to content
Dogomania

Isadora7

Members
  • Posts

    39937
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isadora7

  1. [quote name='teapot']Choć Daszku na nocny spacerek. Pójdziemy się pogapić w gwiazdzy i wytypujemy tę, która w środę zaświeci jako pierwsza... Jak ją ładnie poprosisz może przyniesie Ci domek, pełen miłości i czułych rąk do głaskania...[/quote] Ty się przyznaj, że chciałas jak nikogo nie ma sprawdzić jak to jest z tym spornym ptaszkiem u Daszka.
  2. [quote name='teapot']Bardzo dobry pomysł! Popieram całą sobą. Top co, robimy zrzutkę, żeby wreszcie ukończyli te badania? Tyle bidek czeka a tak wspaniałych Pań, jak p. Basia, jak na lekarstwo...[/quote] Na taki cel i ja sie dołożę
  3. [quote name='nescca']Ok. Umówiłam się z Haja na wtorek. Wiozę małego do Opola. Spijcie cioteczki i dziękuję za wszystko.[/quote] Suuuper :):):)
  4. [quote name='bianka0']No cóż ,może ojciec pokochał psa,bo nie doczekał się miłości od dziecka.W dzisiejszych czasach to coraz częstsza sytuacja.[/quote] Niestety boleśnie prawdziwe, bardzo boleśne - coś o tym wiem.
  5. [quote name='Ziutka']Odważna ciotka jesteś :ghost_2::ghost_2::ghost_2:[/quote] tak mam od 600 lat :megagrin::megagrin::megagrin:
  6. [quote name='Ziutka']I ja wieczorową porą ;)[/quote] A ja w godzinie duchów:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. [quote name='Bunia1']Fakt mam trochę stare dane. Ale to dlatego, że dawno niestety mnie tu nie było. Mam nadzieję się poprawić.[/quote] Dziadzio Jamniś tez już w swoim domeczku. Dawno ciebie nie było, ale jesteś i to najważniejsze - witamy cieplutko.
  8. [quote name='Ziutka']Jestem :bigok: z małym poślizgiem ale jestem :diabloti: Tooooooooooo jest mały poślizg???
  9. [quote name='Celina12']Pewnie zaraz się zacznie...szukamy nowych domków..wiedźma Celina wykorzystuje jamniki do prac domowych....pazurki stępione, sierść matowa, brzuszki zakurzone.....:diabloti:[/quote] I załączona dokumentacja zdjęciowa będzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  10. [quote name='Betbet']posty skaczą straszliwie. Co nei zmienia faktu, że w domu co chwila są dzieci, a z tego co wiem dzwonia zainteresowani z różnych stron Polski. Ponoć jakaś "hodowla jamników szorstkowłosych " ze Szczecina jest chętna. Zna ktoś takową?[/quote] Skontaktuj się z [B]AMISIA[/B] - ona jest hodowcą króliczych jamnisiów i jest ze Szczecina.
  11. Allegro wyróżnione, zanim Betbet powiedziała to ja tez zrobiłam. No chyba ze jest cos na podmianę. Tymczasem jest jak jest: [B][url=http://allegro.pl/show_item.php?item=513093781]Jamnik Pirat. Życie, które zostało po śmierci. (513093781) - Aukcje internetowe Allegro[/url] :loveu: [/B]
  12. Zaraz sie biore za allegro. Cekinka hodowcy to wisi zapewne kalafiorem - uwierz.
  13. Biedne zatyrane jamniczki :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  14. [IMG]http://images6.fotosik.pl/355/f2b168e3e9049a22med.jpg[/IMG]
  15. [quote name='anouk92']Dzisiaj sunia czuje sie troszkę lepiej. Mma nadzieję że niedługo będzie wszystko dobrze.[/quote] Uffff Mizianka dla sunieczki i czekamy na coraz lepsze wieści.
  16. [quote name='bianka0']Ja wzięłam jamniczka Tuptusia od p. Adama,chłopaka z życiem na zkręcie...Po trzech miesiącach postanowiłam,że watro żeby przyjaciele ze sobą się zobaczyli.To było piękne ,przyjażń przetrwała.Nie było rozdzierajacych scen ,które warto byłoby opisać na dogo.Piesek tak strasznie nie przeżywał,a p.Adam mam nadzieję że poczuł ulgę kiedy zobaczył,że przyjacielowi krzywda się nie dzieje.Kiedy były właściciel Tuptka zechce się z nim zobaczyć,w żadnym wypadku nie będę oponowała( pod warunkim że mi go nie zechce zabrać) PS .Również jestem wędkarzem[/quote] To tez jest możliwe, po czasie. Wydaje mi się że w pierwszym okresie jednak należy psiakowi dac czas aby uwierzył że będzie w nowym miejscu OK. Zresztą chyba każdy przypadek jest indywidualny. Przy dobrej współpracy obu stron wszystko jest możliwe. Tym bardziej jeżeli będzie adopcja całego "zestawu" czyli Grzesio+Dziewczyna+Misia.
  17. No to może w tytule wrzucić i na transportowym wołanie o transport. No a najpierw może zadzwonić do haja podam na priva jego numer.
  18. No nie ta muszka powala, co najmniej pieciu Mikołajów sie za to należy.
  19. [quote name='nescca']Witam......ja mogę jamnika zabrać w każdej chwili. Gdyby ktoś się zdecydował to proszę tylko kilka godzin wcześniej dać znać. Kurde.....już tak mało czasu zostało. Gdybym miała transporter to wysłała bym go do Słupska. [I]myślę ,że na tym się to skończy.Może ktoś zechce mi go pożyczyć? :)[/I][/quote] A nie bierzesz pod uwage propozycji haja? Tak pytam dlaczego pisałam wcześniej. Tymczas u haja to tez dobry tymczas. A wiecie co ciotki ta patrzę na dwie jamnicze aukcje u mnie Misi i chłopczyka z tego wątku. Statystycznie pod względem ilości wejśc sa takie same. U Misi 11 obserwujacych u tego 8. Tam już kilka osób dzwoniło, pisało a tu nikt? Sorry ciotki jak on ma na imie? Bo jakoś mi umkneło a tak niezręcznie sie pisze "u tego..."
  20. [quote name='Leni']No jedną z obserwujących jestem ja :oops: Na święta jadę z rodziną do Wrocławia i zostajemy tam do połowy stycznia (mniej więcej). Rozpuścimy wici wśród znajomych teściów, może rozsądnie by było, gdyby Misia została adoptowana we Wrocku i Grześ miałby możliwość kontaktowania się z nią, od czasu do czasu wspólny spacerek (wiemy jak wygląda studenckie życie:eviltong:) ??? W ten sposób wilk syty i owca cała - chyba pies łatwiej zniesie rozłąkę, wszak to Babcia Jamnik i fundowanie mega stresów w tym wieku nie wyjdzie jej na zdrowie. Patrzę na sprawę z perspektywy osoby, która w większości miała psy z odzysku i jednemu z nich, oddanemu przez właścicieli do schroniska cięzko było zapomnieć o poprzednich "pańciach" przez długie lata :roll:[/quote] Opcja wrocławska byłaby najkorzystniejsza. Z tym sie zgadzam. natomiast z moich obserwacji i doświadczenia... pomysł widywania się z jamnisią po adopcji chybiony na 95%. Psiak za każdym spotkaniem będzie zawiedziony i rozbity i na nowo rana będzie rozdrapana. Natomiast kontakt mailowo-telefoniczny jak najbardziej. No to moje zdanie, a decyzja nalezy do Grzegorza. Jakby nie patrzec ciężka sytuacja dla obojga.
  21. [quote name='Inez de Villaro']A u mnie korektę...:loveu:[/quote] No to temat dogadany. Gonia czekamy na rękopis :loveu::loveu::loveu:
  22. [quote name='luka1']podniosę pieseczka bo widzę że jest tylko mój[/quote] Jak tylko twój to i ja podniosę.
  23. Gonia pisz, masz u mnie adiustację, redakcję techniczną i łamanie zapewnione.
  24. Domku fizycznie nie sprawdzałam, ale z Panią jestem w kontakcie od jakiś 3-4 miesięcy. Dużo rozmawiamy. Pani cierpliwie czeka na sunię jamnisię, dorosła, nie chce młodego psa. Pani ma 60 lat jest na emeryturze. Fantastycznie sie z Pania rozmawia. Panie nie ma internetu. Kontakt telefoniczny, na śląsku jest trochę ciotek - moge dac dane do Pani i ktoś pójdzie z wizytą. Praktycznie wszystkie moje "podstępne testy telefoniczne" przeszła bezbłednie. Pani od zawsze miała jamniki-sunie, tyle że długowłose. Teraz chce po prostu sunie jamnisię.
×
×
  • Create New...