Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. matko matko :( wrzuciłam go na naszą stronkę,a le tam też masa psów i kotów i toną... :(
  2. hej, pani Bożena od Baltarazara prosiła mnie o jakieś wsparcie dla niego.. nie mam pomysłu :( gdzie on teraz jest? matko, co za biedak...
  3. jeszcze mi coś przyszło do głowy! autobusy! w niektórych autobusach są takie kieszonki na ulotki, może tam powrzucać plakaty Leona? plakaty są nieduże... co myślicie?
  4. [quote name='Indy']Nałęczowska (choć to trochę dalej) oplakatowana. Nie zaszkodzi a pomóc może. Wieczorem wywieszę plakaty na Górnym Mokotowie (okolice Odyńca, Woronicza, Wołoskiej). Miejmy nadzieję, że znajdziemy chłopaka całego i zdrowego.[/QUOTE] dzięki!!! :):):) nie ma, że za daleko - trzeba gdzie się da!
  5. słuchajcie, jedno nie daje mi spokoju. Dwie famy słyszałam, że Leona chyba ktoś wziął do domu - obie famy poszły z recepcji MULTI-WETu, ale chyba są jednak pomyłką. fama brzmiała, że jakiś wet Leona znalazł i komuś oddał. brzmi to o tyle podejrzanie, że kiedy Leona znaleziono w Wawrze to Pani Ela poszła z nim do weta, który jakimś cudem odnalazł mnie. może to o to chodzi. tak mogła być opisywana w skrócie ta sytuacja. inna wieść -[B] dowiedziałam się, że pół Warszawy wie już o Leonie:)[/B] pewnie bardziej chodzi o fundacje itp. ludzi jak my, ale to fajnie... Leon, gdzie jesteś? pociesza mnie ta SITA... no i [B]nie wykluczam, że Leona ktoś przygarnął.[/B] On niby boi się ludzi, ale lubi sunie i za jedną panią chciał wejść do klatki...
  6. kurcze, ja nie dam rady na razie, ale jechałam tamtędy autobusem dziś dwa razy... nic, ale plakaty wiszą. trzeba dowieszać, żeby ludzie widzieli, że aktualne i w ogóle... figa, pewnie się spotkamy znów:)
  7. bardzo dziekuje :) przykladowe ogloszenie: Warszawa - szukamy owczarka Leona! [FONT=&quot]W Warszawie zaginął Leon – starszy czarny owczarek niemiecki podpalany na jasno. Ma na sobie niebieską obrożę. Leon przez lata mieszkał na Mokotowie, wrócił tu po pół roku, żeby szukać swojej dawnej pani. Kilkakrotnie widziano go w okolicy ul. Gagarina – może jednak być wszędzie. Leon ma chip[/FONT]. Jest łagodny, ale może bać się ludzi! Lubi sunie. Jeśli ktoś go widział - prosimy o każdy sygnał! Za pomoc w odnalezieniu - NAGRODA! [SIZE=2][B]662 857 657[/B][SIZE=2] [SIZE=2][B]790 102 273[/B][B] 790 102 272[/B][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
  8. [CENTER][SIZE=4][B]kto mógłby odpłatnie porobić Leonowi ogłoszenia w internecie?[/B][/SIZE] [/CENTER]
  9. tak - napisze do niej, chociaż nie wiem czy będzie miała czas.
  10. [CENTER][SIZE=4][B][COLOR=Red]dobra to poszukiwania dziś po 19![/COLOR] [SIZE=3]spotykamy się na Gagarina [/SIZE][/B][SIZE=3] (fizycznie nie musimy się spotkać chyba że chcecie) [/SIZE][/SIZE][/CENTER] telefony do nas są w 1 poście:) [CENTER][SIZE=4][B]DRUKUJCIE PLAKATY PROSZĘ! [/B][/SIZE]musi być ich kilkaset! [B]ja mogę znów mieć 100-150, będę je xerować [/B] xerujcie też! - ja oddam Wam kasę! [/CENTER]
  11. mysza,[B] my dziś będziemy około 19. [/B]kto może wtedy być? :) pewnie będziemy do nocy jak zwykle. trzeba chodzić dużo poza Gagarina, bo na Gagarina i okol. chodzi właścicielka i krzyczy i woła i gwiżdże. a my musimy dalej iść! aha - potrzeba nowych ogłoszeń w internecie! kto pomoże? może allegro? ja zapłacę! kto umi wystawić? :)
  12. [quote name='eve-w']wydaje mi się, że wychodzenie poza dzielnice nie ma sensu. Ona jest tu, na Mokotowie. Trzeba tylko wyjść poza teren Gagarina, czyli w stronę Belwederskiej, Chełmskiej Bartyckiej, działek na Bluszczańskiej, Most Siekierkowski. [/QUOTE] ale w tą sąsiedzką str śródmieścia można. no i Mokotów - zgadzam się. trzeba kleić dalej! szkoda, że od 17tego nikt go nie widział :( będę pewnie po południu, a Ty o której jesteś w domu? wieczorem tez będę!
  13. [SIZE=4][B]sita z Mokotowa ostatnio ściągała psa 16 listopada.[/B][/SIZE] wierząc, że Leon faktycznie był widziany 17... - to nie on. właścicielka chce [B]rozszerzyć poszukiwania o dalszy Mokotów i inne dzielnice[/B] - pomożecie? [SIZE=4]zrobiłam [B]NOWY PLAKAT![/B][/SIZE] [B]oto link: [/B][url]http://www.sendspace.com/file/ip2oc9[/url] [SIZE=4][B]oraz PLAKAT większy[/B] - np. na SAMOCHÓD (na szybę/y)[/SIZE] [B]link:[/B] [url]http://www.sendspace.com/file/trtpx8[/url]
  14. cisza :( dzwoniła jedynie pani, która widziała Leona w poniedziałek na Bartyckiej/Czerniakowskiej jak wszedł pod samochody i te musiały hamować... :( dzwonie do sity... :(
  15. a pewnie, jak dla mnie super. ja i tak tam spędzam pół dnia :) kto byłby chętny na coś takiego? wszystkiego trzeba spróbować.
  16. po 1 facet z gminy był tam wczoraj (boże chyba wczoraj, znaczy 17listopada) ponoć TRZY RAZY i psów nie widział, ale to są dzikusy, wiec nie musiał... dziś kobieta dzwoniła pytała nas czemu psów nie ma ;) więc są i nie są - ale tak to jest z dzikusami, ze jak nie szukasz to są a jak szukasz to niet. [quote name='Abrakadabra']Klembów nie ma podpisanej umowy z Tłuszczem. Nie liczyłabym również na wsparcie finansowe ze strony tamtejszych władz... Znam trochę "tłuszczowskie klimaty" . Magda, czy ta Pani dokarmia suczkę i małe? Czy sunia jest oswojona? Ile mają maluchy? Czy w razie interwencji (o ile znajdzie się jakies lokum dla rodzinki) można zabrać je bez problemu, czy będzie powtórka spod Płocka..?[/QUOTE] TA gmina moim zdaniem nie da... :( podobnie mamy teraz z Ciechanowem... "ale to jak to czemu państwo zabrali psa, zabraniamy! my mamy umowę ze schroniskiem pawłoskim" lub "koleżanki, która się tym zajmuje nie ma" - jej ciągle nie ma, powinni jej zabrać pensję i dać na psa, którego z ich gminy odłowiliśmy... czy pani dokarmia - raczej nie, ona tylko o tej telewizji ciągle mówi, że musi przyjechać :) kto chce być w tv? suka też dzika :( jak duże są nie wiem, ale mogę kobiety zapytać, ucieszy się że dzwonimy ;) [quote name='sleepingbyday'] jak sie pisze, tak jak ja w poprzednim poście, to zawsze sie ktoś odezwie mniej więcej tak jak ty (zresztą no harm, ja rozumiem). ale jak się napisze: potzrebna osoba do tego czy owego (i chodzi o zajęcia poza domem), to niestety lasu rąk nie ma.[/QUOTE] no, czasem nawet jak jest transport ;) nagle nikt nie był dziś na wątku. ale z drugiej strony - bid coraz więcej, znaczy coraz więcej osób ma "swoje" bezdomne psy i koty i co tam jeszcze do ogarnięcia :( widzę po sobie
  17. [quote name='sleepingbyday'] tzreba jej opowiedziedc, jka wygląda codzienność funmdacji, porces łapania, szukania kasy, szukania hotelu, pomnożone przez ilość zwierząt. może jest my śląca i zrozumie? dobrze jest mieć w niej sojusznika, tzn - jesteśmy po tej samej stronie barykady, no nie?[/QUOTE] my jej to ciągle mówimy, jak jest i ile mamy psów i jakie to są koszty i jak adopcje stoją sobie w miejscu. ona nie bardzo rozumie. już trzeba i tyle. ale co no, nie kłócimy się - mym jej tłumaczymy swoje, ona nam swoje i już :) mówiliśmy też, żeby szukałą psiakom miejsca lub kasę organizowała... [quote name='Selenga'] może dałoby się namówić miejscowe władze na choćby jednorazowe sfinansowanie pobytu całej 6-tki ... można by było się też dowiedzieć ile płaca gminy i może da się tyle uzbierać gdyby władza gminna się wypięła.... a swoją drogą to przecież gmina ma obowiązek, jest na to przepis[/QUOTE] tak, ma - art 11 :) ale co z tego jak "kasy nie ma" i "już w tym miesiącu dużo wydaliśmy na zwierzęta" - tylko na co jak umowy nie ma? nie wiem :/ cisnąć gminę trzeba, to pewne.
  18. pani Dorota ma wychodzić w nocy. zostawiliśmy kiełbasę, nie wiem co jeszcze można zrobić
  19. niestety :( nie dziś faktycznie ex właścicielka szuka Leona, łazi i woła, jak słyszy szczekanie większego psa to leci, ale niestety bez rezultatów :( martwi mnie, że go dziś nie widziano :(:(:( żarcie zniknęło, to fakt poszła też fama, że byc może chyba prawdopodobnie ktoś Leona ponoć przygarnął??? aaaaa - tak ex właścicielka usłyszała w lecznicy w MULTIWECIE dziś. ale to tylko raz takie coś słyszałam i nie wiem, nie zgadza mi się... ale może? co do wielkości, to ONek - czyli powinien ze 30 kg ważyć, ale chudy jest. ale duży, taki normalny samiec ON. plakatów dziś znów ze sto poszło... (niestety mokną, są zrywane, są zaklejane zaje***mi wyborczymi mordami...) no i tak - widziano go wczoraj o 14, wczoraj o 19 i "w nocy" czyli myślę, że ktoś miał na myśli późny wieczór. jeszcze jedna Pani go widziała, poznała (ale nie wiedziała, że szukamy ani gdzie mieszka właściciel) i nie pamięta czy było to wczoraj czy przedwczoraj wieczorem.
  20. wiecie, no właśnie też się zastanawiam... widziało go kilku sąsiadów, poznało go i nie podeszli... :/
  21. Leon był widziany [B]wczoraj w dzień pod blokiem[/B]... [B]i późnym wieczorem też[/B]! (co jest dla mnie dziwne, bo ja tam koczowałam...) właścicielka bez przerwy chodzi, woła go szuka go ona i jej znajomi. no i my:) nie wiem, jestem niby dobrej myśli ale... czemu go nie ma? plakatów naliczyliśmy, że "zrobiliśmy" już 300... nie liczę Waszych:) matko Leo wróć, dom czeka i pyta:)
  22. Grzegorz Kurski, Elwet na Niepodległości lub w Bobrowcu wet Bodbrywet :) ew. Katarzyna Jodkowska, ona min. w naszym Lancecie przyjmuje i gdzieś jeszcze! biedny Big, wszystko go musi boleć :(
  23. dostaliśmy "zgłoszenie", że w jakiejś miejscowości pod Tłuszczem w lesie żyje [B]5 szczeniaków i matka[/B] - wszystko dzikusy. W każdym razie kobieta, która to nam zgłosiła, narobiła rumoru w gminie także i my zadzwoniliśmy. [B]Pan w gminie mówi, że on dostał zgłoszenie, ale nie ma co zrobić, bo Tłuszcz nie ma umowy z żadnych hyclem/schroniskiem ani nic. [/B] Wygląda na to, ze facet nie ma pomysłu i nic nie zrobi. To i źle i dobrze... [B]My teraz mamy pod opieką 11 szczeniąt 2-3 miesięcznych,[/B] które nie idą... więc nie ma mowy, że weźmiemy te 5 na siebie. Ale, zostawiamy to tak? Pomyślcie proszę, może jesteście w stanie pomóc? Niestety nie wiem nic bliżej ani o matce ani o psach. [B]HELP![/B]
  24. na razie czeka, mamy dzwonić dzis-jutro... :(
×
×
  • Create New...