niestety nie spuszczana jeszcze :(
gacek zbyt wielki wariat na razie, najchętniej pobiegłby za samochodem pędzącym... musi się chłopak uspokoić ;)
powinnam z nim iść gdzieś w pole i powoli go oswajać :)
ale już ciągnie mniej na spacerku
nawet całkiem reaguje jak go wołam
i ładnie bawi się z pieskami ;)
a dziura samodzielnie dokopana :) tak
nie ma to jak zimny piasek w gorący dzień!