Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. no miałam Ci wysłać link właśnie :D ale zapomniłam w końcu tak samo jak zapomniałam Wam powiedzieć o tym, co paweł powiedział w końcu Pawłowi hihi :evil_lol: wczoraj no, Gacucha to Orzeszek :loveu: przecież! a Ty masz Orzeszka? bo Rudolf z Żyrardowa, nie? no to zdjęcie jest straszne ciekawe co się z tym psiakiem sało czy został bohaterem demotywatorów i zdechł na ulicy, czy może uśpili go w schronie a może miał rodzinę ten ktoś... ja tam wiem, że jak mi by się coś stało to są dogomaniacy, którzy pomogą :razz: już nie mówię o mich rodzicach, którzy by w zyciu psów nie oddali mówię Wam, jaką wielką klatkę kupiliśmy Ra :-o chyba na pół mojego pokoju ;) ale ladnie się wkomponowała - zmobilizuje mnie to do ograniczenia mebli i gratów do minimum już wczoraj w nocy zabrałam ich część żeby psy mogły spać na fotelu ;) hihi jak Gacek zobaczył "nowy fotelik" to normalnie od razu na niego dał ;) a Ra jest tak zadowolonaaaa :loveu: najpierw tupała zdenerwowana bo lubiła swoje ciasne, ale własne M1 ale zaraz ogarnęła sianko, jedzonko jakieś, rozłożyła się jak królowa i wcinała :D teraz może zrobić kilka dobrych kiców zanim napotka kraty! :multi: i w pionie można stanąć na tylnych łapkach i się rozejrzeć :loveu: no w ogóle marzenie :cool1: aha, Ra to mój... królik :roll: niby miniaturka... ale bardzo urosła :mad:
  2. dla mnie niestety lepsze są maile także z tego względu, że telefonów w pracy odbierać nie mogę :( więc głupio, bo pół dnia w plecy - ktś dzwoni, ja nie odbiorę i się zniechęca... a maile czytać mogę zawsze niemalże :cool1: dodatkowo po mailu często od razu widać mniej-więcej z kim masz do czynienia... maile typu "jak pani może pisać, że to kundelek, bo bez rodowodu, nie ma pani uczuć" oraz "za ile sprzedaje pani tego labka?" albo "po co umowa? jaka kastracja? czy pani oszalała! kundelki też chcą mieć dzieci" - od razu odrzucałam ;) ale ludzie są niesubordynowani i zaraz cwaniaczą jak mogą :eviltong: grodzen, śmiało możesz im mówić, żeby uważnie czytali ogłoszenia bo w ogloszeniu o laba NIE MA telefonu :eviltong: (ja dotąd jeszcze dostaję zaoytania o tego labka... tylko dlatego, że jest labkiem ;/ to straszne. a o Kofi zapytania ai jednego...:()
  3. dzwonią po laba, bo są idiotami :/ i dzwonią nie na to ogłoszenie tylko chcą być sprytni i szukają po użytkowniku (portalu ogłoszeniowego...) co za świry :/ wystawiałam laba jakies 2 miesiące temu lab ma dom już dawno nie podawałam w ofłoszeniu o laba swojego numeru bo i tak miałam 100 głupich żałosnych zapytań :/ wyselekcjonowałam sobie nową panią laba mailowo ludzie ciągle o laba piszą :/ i widocznie jak nie ma w ogłoszeniu telefou to szukają "inne ogłoszenia użytkownika" i dzwonią pod byle który numer... wybacz grodzen, nie jestem w stanie zapanowac na glupotą ludzi :( możesz być pewny, że [B]w żadnym ogłoszeniu o laba nie ma Twojego nr[/B] ;) bo jak pisałam, laba wystawiałam 2 miesiące temu...
  4. najprawdopodobniej ma TZ długo go nie widział ale jakoś niedawno znów go spotkał w tym samym miejscu więc pewnie jakiś niesamowicie mądry człowiek ma wychodzącego kaukaza bo kaukaz oprócz tego, że nie wyczesany to jest sobie normalnie niezabiedzony, więc pewnie czyjś.... :/ porażka
  5. no może on faktycznie pakuje :roll: jak mnie nie ma... _____ oh :( [CENTER][IMG]http://old.demotywatory.pl/uploads/1248982953_by_Beiron.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. oh Benzik w domu :):):) tak, zwabmy tu jego ludzi :cool1:
  7. "moja" Kofi też jak na złość dostała cieczki, jak właśnie mieliśmy sterylkę szykować :roll:
  8. nic :( milczy telefon ani jednego zapytania... zuzlikowa, możesz dopisać w aukcji telefon arwenki? (wyślę na pw) ja w dzień gadać nie mogę, a nie chcę, żeby ludzie się od razu zniechęcali...
  9. skórzane kanapy to nie wiem czy fajne ale że Maxiu ma domek to super :multi: gratuluję idusiek! :loveu:
  10. mad dziekuje Ci za pomoc
  11. mysle, ze nie :) odzewu chyba nie ma :(
  12. oj już zapomniałam, jakie one ładne :D
  13. hmm a teraz pytanie od czapy jak można zrobić festiwal im. Singera w Warszawie (Warszawa Singera) i karmić na nim ludzi śledziami i gulaszem... :roll: nawet słyszałam, że kosmetyki tam nabyć można... uua czy to się nie nazywa hipokryzja?
  14. to kudłate to pies koleżanki, podrzuciła mi go na parę dni :razz: bo zna me serce o dziwo z zastraszonego psiaka zmienił się nie do poznania niemal nie wiem czy będzie chciał wracać :eviltong: a koleżanka dziś go zabiera
  15. a mi tak było wygodnie i nikomu nic do tego! [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19954.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19955.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19957.jpg[/IMG] [LEFT]a młoda tak się śmiała, że aż mnie obudziła... [/LEFT] [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19958.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER]
  16. no a potem, jak znów spałem to sobie zrobiłem fotelik z Blondyna też nieźle [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19931.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19942.jpg[/IMG] [LEFT]tylko głowa mi potem spadła i młoda krzyczała, że wyglądam jak własne zwłoki i mnie tak o przełożyła... [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19943.jpg[/IMG] [LEFT] na poduszeczkę. [/LEFT] [/CENTER] wczoraj za to zabrali mnie na wycieczkę może w nagrodę za to małe beżowe i tego Kudłatego i moje piłeczkowe przeżycia i tam psy były (jedna bardzo fajna laska nawet ciągle na mnie patrzyła. druga - niemka... chciała mnie zjeść...) i one w kółko chodziłi i siadały a Blondyn coś do nich mówił, ale nie słuchałem bo mnie coś naszło na zabawę, więc biegałem z patyczkiem i kopałem dziury potem było coraz nudniej, oni ciagle tak chodzili więc ukradłem trochę wody Kubie, wymusiłem smakołyki od figi i tak jakoś zleciało w samochodzie już nie mialem sily w szybie siedzieć, niech se młoda popatrzy, pomyslałem i zasnąłem. w domu też już Rudego mi się nie chciało słuchać, tylko spać i jak zasnąłem to młoda i Blondyn mi zdjęcia zrobili, bo niby tak śmiesznie wyglądałem [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19949.jpg[/IMG] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19951.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [/CENTER]
  17. newsy od Gacka? po (kolejnych już!) odwiedzinach tego ruchliwego czegoś... [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19880.jpg[/IMG] (wcale nie chciałem tego zdjęcia, ale młoda kazała mi się uśmiechać...) [/CENTER] które, za każdym razem jak u nas jest, biega po nas, skacze, zaczepia mnie i Rudego, ale co NAJGORSZE zabiera mi MOJE zabaweczki... już pominę fakt, że muszę oddawać jej przywództwo mojego herr stada... ale ona pcha się na kolana do móodej, a to jest MÓJ fotelik i jak jedziemy samochodem to też i ona tak ciągle, ale raz ją dali do tyłu i ja miałem fotelik i siedziałem w tej szybie jak już młoda pisała, bo tam się tak fajnie wszystko ruszało (beciu, w klatce w bagażniku było strsznie i nic się nie ruszało, było nudno jak w schronie i gorzej, dlatego też w połowie drogi planowałem ucieczkę.) no więc, po tym jak to male beżowe wyleciało do siebie młoda i Blondyn przyprowadzili coś takiego... [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19936.jpg[/IMG] [/CENTER] na tym zdjęciu to to już śpi na łóżku, ale jak tylko przyszło to siedziało pod szafą ja powiedziałem, że no jeśli ma mieszkać to niech mieszka, ale niech nie zabiera mi PIŁECZKI i sobie pod szafą siedzi, przecież nie zabronię Długi się awanturował, narzekał i klął po hiszpańsku, że sheisse i sheisse bo Długi to się boi psów, ale jak zobaczył, że tamten tylko pod szafą i nikogo nie dopuszcza do siebie, to zaraz dawaj na niego najeżdżać Stary tez przyszedł się przywitać, to ten Kudłacz na niego! A Stary dłużny nie chciał zostać i tak też powstał ten no... konwligdt. ja herr Gacuś, znany z pokojowego nastawienia, pozostałem w tym konwilgdzie bezstronny z resztą zaraz Blondyn ich rozdzielił. dobrze, że młoda schowała wcześniej Marczeskiego do szafy, to mi ten kudłacz zabrać nie mógł pokazałbym Wam Marczeskiego - to mój najlepszy przyjaciel - ale właśnie młoda schowała, a w szafie ciemno i zdjęcie nie wyjdzie w każdym razie teraz to już ten Kudłacz się nie kłóci z Rudym leżą nawet obok siebie na łóżku. Rudy jesczez czasem rzuci coś do niego o wątpliwym pochodzeniu, ale przecież Rudy sam pochodzenia niewiadomego (lub właśnie wiadomego...). Nie to, co ja. Ja u najlepszych slużyłem, ale uciekłem, bo krwią i przemocą się brzydzę (w ogóle nic mokrego nie lubie, a jak pada to już szczególnie, a w sobotę właśnie padało i cały dzień się skupić nie mogłem!) - ganiać to i owszem, ale brudzić się tym potem? to ja wolę kopać nory. jak juz pisałem, Kudłaty się bardzo roluźnił przez te kilka dni [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19964.jpg[/IMG] [LEFT]ALE niestety muszę przynać, że on mi zabiera zabaweczki... jeszcze węzełki przeżyję, ale HERR PIŁECZKĘ? ja za nich chodzę, proszę, błagam, żeby oddał, a ten nic... a jak ja mam piłeczkę, to on siedzi i czeka aż upuszczę i wtedy kradnie. sam przywiózł ze sobą takie coś do masażu i nie chce się podzielić :( taki jest ten Kudłaty. następnie właśnie o fotelik mi się rozchodzi. o młodą konkretnie. no tak się ostatnio do nej zbliżał, że ja Herr Gacuś musiałem pilnować łatwo nie było, bo musiałem się wcisnąć pomiędzy młodą a Blondyna, żeby coś widzieć [CENTER][IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19916.jpg[/IMG] [/CENTER] [/LEFT] [IMG]http://i249.photobucket.com/albums/gg232/mrufczak/upsidedown/SDC19917.jpg[/IMG] [LEFT]no ale zasnąłem i nie wiem w końcu jak to się skończyło. [/LEFT] [/CENTER]
  18. tak :) wyróżnić :) piękne! dzięki :loveu: arwenko, pani z Krakowa nie zadzwoniła do mnie... :roll:
  19. no napiszę do niego w tej sprawie ;) ale na razie niech będzie, że ja wyróżnię :) tak, oba (poszłam spać hihi przepraszam) [quote name='bico'] Zuzliku, mru, ja nie wiem czy suczka jest po sterylce a Hektor po kastracji..???:roll: Grodzen pisał, ze planuje zrobić u psów te zabiegi ale chyba ich jeszcze nie zrobił:oops:[/quote] no jeszcze chyba nie, ale pisał, że jest gotowy zrobić to na swój koszt :)
  20. jej jakie cudne :D takie personalne! :cool3: dzięki! :loveu: zasponsoruje wyróżnienia :lol:
  21. no jak pies rzyga to potafi niestety mnie Mojżesz ugryzł kiedyś jak rzygnał :eviltong: a ja się zbliżyłam wiesz - stres, tu mu nagle jedzenie ucieka i w ogole... no a przecież tak naprawdę asty to delikatne psy są i lubią się odwijać :diabloti: wow, ale z Kajem to naprawdę i z tymi jego chorobami ;) jak nie to to tamto :roll:
  22. no to czekamy na allegro :loveu: no wiesz bico, nas :stupid: to nie można nigdzie puszczać... czasem aż strach wyjść z domu ale właśnie trzeba :D bo kto, jeśli nie my ;) edit: do mnie, jak długo do domu nie wracam, dzwoni mama i pyta czy przyjadę z jakimś psem ;) hihihi
×
×
  • Create New...