Jump to content
Dogomania

mru

Members
  • Posts

    17663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mru

  1. no teraz jest zgodnie z prawdą :P
  2. czekaj, zmieniam :P
  3. ahaha napisałam, że z emocji! :D
  4. nie no, on sie cieszył :) napisałam "ugryzł" ale tylko złapał :) i puścił :D hehe kochany jest
  5. o tak myślałam, że to Goldi wczoraj w hotelu uszczypnął mnie z emocji zębami przez kraty ;) bezboleśnie! :lol:
  6. wczoraj był spaniel suka (ale nie wiem nic, bo nie było jak się dowiedzieć) i azjata-bernardyn, o którego narobiliśmy krzyku i się okazało, że tylko przyjechał na kastrację :P ale jest bezdomny, jest z przytuliska Ami.
  7. [quote name='Charly']taki mail trafia w psy, taki mail obraża osoby pomagające zwierzętom, a razy kilka każdego dnia podcina skrzydła i odbiera wszelkie chęci do działania... czy ten mail coś zmieni..czy inna forma coś zmieni. Nie wiem- ale doskonale rozumiem. pomagaj pomagaj pomagaj, likwiduj i rozwiązuj owoce glupoty i uporu, dawaj kasę i jeszcze swiec przykładem i kulturą zawsze i wszędzie. będziesz święta dokładnie tak jest :roll: dostałam podobnego maila, kiedy ogłaszałam labka (nierasowego) panią zdenerwowało to, że: a) napisałam w tytule że labrador nierasowy szuka domu! b) warunkiem adopcji była kastracja późniejsza mail brzmiał tak: a więc są zwierzęta lepsze i gorsze :) o tutaj pani burzy się o labka (na inne ogłoszenia nie dostaję takich maili) ale jednocześnie stwierdza, że psy bez rodowodu są lepsze od tych z rodowodem! oczywiście jest tez argument "a moja babcia..." ;) czyli jak to sie mówi "a nasza pani mówiła, że wolno!" co odpisałam? oczywiście zalała mnie krew bo poświęcam swój czas (cały) i pieniądze (prawie całe) i nerwy (ojeza) na to wszystko, a tu nagle jakaś chyba młoda osoba pisze do mnie takie coś uderzając w to wszystko bardzo mocno i jestem zła najbardziej dlatego, że ta nastolatka wyprowadza mnie z równowagi - a nie powinna. bo przecież wiem, co robie i dlaczego no ale odpisałam. moja odpowiedź była bardzo długa, nie dowiem się niestety czy w ogóle została przeczytana. nie byłam potulna, ale też nikogo nie obraziłam, bo wiem, że obrażanie w takim momencie mija się z celem osoba, która napisała maila pomyśli, że nie dość, że ONI kaleczą psy to jeszcze potem obrażają ludzi! ludzi, którzy PRZECIEŻ kochają zwierzęta! walnięci jacyś! starałam się tej osobie uświadomić problem - byłam jednak przy tym dość brutalna, ostra i niemiła. niestety no - emocje to emocje rozumiem Osę, ale nie uważam że kogoś obraziła. nie można się pieścić z takimi - no nie sposób... można się jeszcze rozpłakać - no ale to żałosne ;) można nawrzucać takim - no ale to nic nie zrozumieją no i można tłumaczyć. i tak się staramy chyba, nie?
  8. Kociabanda, taki spacer to dobra rzecz żeby psy się poznały, niestety w domu może być zupełnie inaczej w razie co my możemy pomóc :roll: najlepiej nie dawać nikomu wygrywać - pozwolić im sobie się przepycha itp. byle nie było w tym agresji jeśli któryś walczy karcimy głosem ich obu (nie personalnie, wam ma się nie podobać, że oni używają ostrzejszych argumentów) jeśli jeden na drugiego włazi to też krzyczymy, że spokój czy tam fee nie wolno i już :) tylko tak zdecydowanie, głośno i wyraźnie moim zdaniem kastracja jest jak najbardziej wskazana :) to taniej zawsze, a jednak nie będzie latał za sukami i jeśli jest dominujący to może mu po części przejdzie (np. nie będzie znaczył terenu)
  9. oj jakie cudo :( [url]http://i47.tinypic.com/2m285d1.jpg[/url] zapiszę się, na razie tyle mogę :(
  10. podnoszę Pikusia, żadnego zapytania? :(
  11. na pewno dwóm psom w tym tygodniu się udało - Reksiowi i Dafi one na pewno pojechałyby na giełdę. to jest duży sukces.
  12. od razu :) to zupełnie inny pies na nikogo już nie warczy :) wszystkich wita jak starych znajomych dziewczyny też wyściskał ;) on każdego kocha, obcego czy nie trzeba tylko uważać w zabawie, bo on bardzo szybko się nakręca i chce dominować (wchodzi na ciebie itp.;)) jakby miał więcej zabawy, kontaktu, żeby mógł spalać energię - to jeszcze inaczej by było :p
  13. no allegro zaraz się kończy :) jutro. dziś byliśmy u Hena :) ja, TZ, bumel i siekowa :) dwie ostatnie już oczywiście w nim zakochane :cool3: sam Hen? kochany :) wesoły (aż za bardzo hehe), szczęśliwy... pewnie nie wie, że może być mu lepiej... czekam na foty Heńka :p
  14. ja nie wiem, o czym tu myśleć ;) jutro dowiem sie jak tam Dafi :) kurczę, nie miałam o nią żadnego zapytania
  15. myślę o nich ciągle - o Korze i Novie to musi być dla nich stresująca noc ale będzie dobrze... prawda? :roll: Nova już w swoim domku :) z przemiłymi ludźmi na Woli. Myślę, że będzie im razem dobrze :) malutka, trzymamy kciuki... :p Madallena - Nova to nie ten sam pies :) dzięki! czekam na podliczenie DT :)
  16. :) szkoda, że nikt się tak o niego w realu nie bije wejść ma 784 :-o a nie było ANI PÓŁ ZAPYTANIA o cokolwiek w sprawie tego miśka :( to trochę straszne...
  17. w lecznicy nie było dziś nikogo kompetentnego :roll: wiem, że Morus nie poszedł... bo był w lecznicy. w lecznicy jest też teraz Dina. :lol: za to bumel i siekowa kochane wybrały się z nami tak daleko i robiły zdjęcia naszym bidom :) do domków poszły Korcia malutka (Mokotów) i Nova :cool3: (Wola)
  18. Korcia trochę siusia w domu, to na pewno stres i zmiana temperatury musi się nauczyć kiedy są spacerki i po co są Korcia, trzymam kciuki! PS: pani znalazła Korę na cafeanimal :lol:
  19. no to Kora już w swoim domu ;) będzie miała dwie większe koleżanki - jedną przybłędę, drugą z Palucha :) myślę, że ten dom to strzał w dziesiątkę... :)
  20. trzymajcie kciuki pani która dzwoniła rano chce jednak Korę ;) jedziemy do niej jutro rano zobaczyć dom :diabloti:
  21. kisiel może być :) może Beata nam nagotuje ;)
  22. no weekend maja i chcą na juz wszyscy :P eh eh
×
×
  • Create New...