madziamn
Members-
Posts
2992 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madziamn
-
siedzę sobie własnie na dogo obok przeszła Oliwka i patrząc na mnie mówi: "mama hau-hau" i palcem na monitor pokazuje, no co to się porobiło:-o;)
-
Rapcio to piękny piesek:loveu:
- 21590 replies
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
madziamn replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A własnie dobre pytanie jak tam się ma ważka na nóżce jeszcze nie golona?:razz:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
ale świetne filmiki:loveu:
-
Dusia w nowej obróżce: (na drugim zdjeciu z robiącą miny Oliwką) [IMG]http://images29.fotosik.pl/274/79befd8d426d3d33med.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/361/af71cbac0d8a30ebmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='M@d']Taaa, ale ona przez 5 dni tego nie robiła, a teraz zaczyna ... Mafia wzoruje się na Lumpie jak papuga :eviltong: Komend jeszcze nie zna, ale jak Lump przybiega i robi siad, to ona też, jak Lump czeka leżąc, to ona przybiega i siada lub kładzie się obok ... i tak dalej :evil_lol: Zaczęła się uczyć siad, do mnie i smycz. Dzisiaj spotkaliśmy na spacerze zaprzyjaźnione suki - Bernenkę i średnią Sznaucerkę. Bernenka to cielak większy od Lumpa i choć Mafia przez chwilę wsparta obecnością Lumpa wytrzymała napór obcych potfoorrów to w końcu zrejterował na z góry upatrzone pozycje :razz: (tak z 10 metrów dalej :D ) Dopiero po chwili wołana i ośmielona tym, że wszystkie potffoory żrą przysmaki i ją olały, przybiegła i w końcu się "zaprzyjaźniła" (choć z pewną jeszcze "rezerwą"). Mafia ma więc już 3 "znajome" psy w okolicy. Natomiast wczoraj u weta spotkaliśmy Enemy #1 Lumpa, czyli Sharpeia z osiedla. Na widok Mafii Sharpei zadarł łapę i ... naszczał na szklaną gablotkę u weta zalewając sikami półki z eksponowanymi tam workami z karmą :megagrin: On Mafię już poznał - nawet go na chwilę zatkało, jak zaczął się z Lumpem naszczekiwać i nagle w czasie awantury, tuż koło jego pyska przez płot wsadził mu łeb piskliwie szczekający "szczur" i zaczął na niego też szczekać :D[/quote] hehe to będą sprzedawac oblaną karmę:evil_lol:
-
Oj co prawda to prawda zimno się zrobiło. Brrr...
-
a ja mam pierwszy taki przypadek. Choc dziś już sama widzę że jednak postepy sa tak jak to mówiła mi wetka z dnia na dzień sie jej nie odchudzi ale moja skarba już bez problemu wskakuje na kanapę i zaczyna miec ciut lepszą figurke. Teraz jeszcze przechodzimy na karmę light więc myslę ze nie bedzie najgorzej. Obróżkę przeszyłam i nawet dobra już jest.
-
moja Anda też zagrzebuje i Fionka tez czasem tak robiła ale u niej to że nie zawsze to robiła wynikało z ogromnego pośpiechu bo potrzeby fizjologiczne trzeba było migiem załatwic a resztę spaceru wykorzystac na gonitwe za patyczkami. Andusia jest spokojniejsza i ma czas na zakopanie z tym ze ona jeszcze dziwniej to robi bo jedną łapkę w górze trzyma. Wiesz wydaje mi sie że tu każdy pies ma odrebne zwyczaje niezależne od płci.
-
Doginko a Raperek tak pięknie się prezentuje. No szkoda, ale to uchwycenie podawania łapek super wyszło.
- 21590 replies
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
madziamn replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
kotek świetny :loveu: i nawet groźnie wygląda na tej fotce:cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
niewidomy Zeniu nie doczekał domku. Dzielny psiak za TM....
madziamn replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mogę tylko podnieśc -
Malutka sunia-ofiara wakacji ŁÓDŹ!!!-już ma domek.
madziamn replied to madziamn's topic in Już w nowym domu
kochani potrzebuję pomocy kobieta wygląda na zaiteresowaną ale ja jej nie mogę odpisac przy każdej próbie siada mi komputer. Jej adres podam na pw może ktoś by do niej napisał osoba chciała adoptowac Zuzię ale moze by się przekonała do innego psiaka. Tylko trzeba by jej to zaproponowac a ja nie mam jak:placz:. pomocy!!! -
Ja jej już mieszałam kurczaczka z marchewką i suchym tylko wtedy cwaniara suche zostawia i samo mięsko i marchewkę wyjada a suche rozgryza i rozrzuca mi po kuchni:evil_lol:. Na szczęście jednak leki postawiły mnie na nogi i pojechałam po jedzonko.Takze problem zywienia mamy z głowy. Zwariowana na psim punkcie pańcia kupiła psiuńci oprócz jedzonka nową obróżkę. Obróżka śliczna tylko pańcia źle wymierzyła i za ciasna jest musze coś wymyślec by ją wydłużyc:roll:. Bo niestety schudnąc to my szybko nie schudniemy, właśnie leży moja kochana sucz na posłanku i zajada kostke:razz:( te kostki to jedyne zabawki jakie moja skarbula uznaje). [IMG]http://www.zoo-sklep.pl/galerie/c/c0bfa319ba05e725126004e7488eb73710157.jpg[/IMG]
-
SZNUPEK ze schroniska w ŁODZI juz w nowym domku.
madziamn replied to madziamn's topic in Już w nowym domu
Czy sa jakieś wieści z domku? -
[quote name='mar.gajko']Ja to wiem. Ale tez już mialam swoje. Sms z Wrocławia - prosze natychmiast przyjechac po psa, właścicielak już tu nei mieszka. Ot, Kraków - Wrocław. Drobiazg. Więc, adopcje na tak duża odległość. Nie. Czy się to komus podoba czy nie podoba. Pies ma być w "zasięgu" gdyby coś się działo.[/quote] Ok rozumiem Twoją postawę. Kazdy ma prawo do własnego zdania szkoda tylko stracic dobry domek. Powiem tez szczerze ze ja jechałam sama po Andę ponad 200km i na koszt własny więc jak się chce miec psiaka to można się trochę poświecic i wtedy taki domek bym rozpatrywała bo jesli ktos chce po psa przyjechac to nie wygląda to na chwilową zachciankę. Poza tym ja nie oddałabym za nic na świecie adoptowanego juz psa ale przez bytowanie tu na dogo przekonałam się ze ludzie są różni i w tym wypadku rozumiem Twoją ostrożnosc jednak moim zdaniem wszystko zalezy od sytuacji i konkretnego psa i domku. Mnie było bardzo przykro że tak źle zostałam oceniona tylko ze względu na odległosc:-( a nie była brana pod uwagę moja miłosc do zwierząt.
-
uczy się mała od wuja Lumpa:eviltong:
-
też se kupiłam a co sobie będę załowac:evil_lol:
- 21590 replies
-
ojej żeby to jednak nie było to o czym myślisz.
-
[quote name='Justa']Kiedyś gdzieś przeczytałam, że jeżeli chcesz mieć psa nad którym będziesz czuć władzę, który będzie Twoim sługą - nie kupuj sznaucera. Z tym psem trzeba się przyjaźnić, on może zostać Twoim partnerem, ale nigdy nie ślepo posłusznym. Czytałam też wywiad z właścicielem ON-ków i sznaucerów. Wytłumaczył zasadniczą różnicę miedzy sznaucerem a owczarkiem - owczarkowi każesz usiąść w kałuży - on to zrobi. Sznaucer obejdzie ją dookoła i usiądzie na suchym. Pytanie co kto preferuje. Kocham sznaucery całym sercem :loveu:[/quote] JUSTA zgadzam się z Toba w 100% ja tez kocham sznaucery całym sercem:loveu: to najfajniejsza rasa jaką znam.
-
mam w domu "szpital" czyli wszyscy oprócz na szczęscie Anduli chorzy jesteśmy. Skutkiem czego, ponieważ mojemu szczesciu kończy się karma a ja nie dam rady do sprawdzonego sklepu jechac (w końcu to kawałek drogi jest) chciałam iśc na łatwizne i kupic jedzonko w pobliskim sklepiku zoo. Nawet ku mojemu zaskoczeniu mieli Anduli karmę ( nawet z poczatku sie ucieszyłam bo pomyslałam ze jak mają to dobrze i blisko i na wagę nie trzeba dźwigac całej torby itd.) niestety moje zadowolenie szybko się skończyło. ZAREŁKA NIE KUPIŁAM. Spytacie dlaczego? [B][U]bo się ruszało:angryy:. [/U][/B]Dosłownie było tam tyle różnistych stworzonek i much(tylko te potrafiłam zidentyfikowac) że aż mi się do tej pory cofa kolacja jak o tym pomysle. Jedyny plus całej akcji taki ze sklepik samoobsługowy i wcześnie zobaczyłam co tam jest w tych pojemnikach. Wrociłam do domu i nie bardzo wiem co z tym zrobic to chyba wypadałoby gdzies zgłosic bo sprzedawca w "kilku muszkach" nie widzi nic złego:shake::mad:.Trudno moja psinka "żywej" karmy jesc nie bedzie i zmuszona będzie poczekac az pańcia troszkę lepiej się poczuje i pojedzie po worek żarełka. Narazie ugotujemy coś z kurczakiem.