-
Posts
9634 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cudak
-
Mamy z Kundelkowej Skarbonki deklarację 150 zł - na szczepienie będzie :multi: Mam nadzieję, że jutro uda się ją zaszczepić. Doszła też wpłata 20 zł od [B]Enigma79[/B] - bardzo dziękuję :loveu: Powiem Pani, że oddana już w dobre ręce i że jak chce to sama pod Poznań niech po nią jedzie... ;) [B]BŁAGAM O STAŁE DEKLARACJE. [/B] Na szczepienie, transport mamy - ale co dalej? Nie możemy [B]Hałabajówce[/B] następnego problemu sprawić:shake: [B]Rita91[/B] - stałe deklaracje na utrzymanie suni już na Hałabajówki konto zbieramy (podane w pierwszym poście). Dziękuję za pomoc :loveu:
-
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Nie wiem, czy pamiętacie koteczkę z "guzem", który okazał się byc przepukliną? Po operacji szukałam dla niej DT, ale się nie udało i wróciła do portu... Pojechała dziś do nowego domu :multi: -
[quote name='Karilka']Cudak, no dobrze... Teraz PRIORYTETEM jest Urgo. Pies starszy, schorowany.. za to będący przy odpowiednim człowieku. Jedyne co potrzeba to kasa. Do tego stosunkowo niewielka, przy takiej, jaka przewala się na dogo na hotele. [/quote] Dla jednego niewielka, dla mnie w tej chwili ogromna, kiedy nie jestem w stanie nawet złotówki dołożyć, ani nawet głupiego bazarku zrobić, a pieniądze potrzebne NA JUŻ. [quote name='Karilka']Czy pies ma wydarzenie na facebooku? Co myślicie o allegro cegiełkowym na leczenie?[/QUOTE] Do tego potrzebna właśnie Fundacja... Poprosiłam Vivę Szczecin o pomoc póki co, mają się skontaktować, mam nadzieję, że jak najszybciej.
-
Ja tak samo bez pracy, więc choćbym chciała to nie ma szans.Jeśli nikt się do jutra nie znajdzie, to z bólem serca, ale będę zmuszona ją oddać, jeśli Pani się po nią zgłosi. Szkoda mi jej naprawdę, ale samo to nie wystarczy. Jest młoda, ładna, jest duża szansa, że szybko znajdzie dom...
-
[B]Karilka,[/B] z Twoim postem w 100% się zgadzam, ale naprawdę robienie afery (wiem dogo kocha afery, bardziej niż psy) tu nie pomoże nikomu, a na pewno nie psu, który pomocy teraz bardzo potrzebuje.[B] I [/B]napiszę po raz kolejny - nie mam obecnie w domu internetu i w związku z tym żadnej możliwości pomocy. Pech, że akurat teraz, kiedy jet ona [B]najbardziej potrzebna, [/B]stąd też mój pomysł z Fundacją (która miałaby większe szanse na zbiórkę, legalną zbiórkę, pieniędzy potrzebnych na leczenie Urgo i jego utrzymanie). Moja wina, że nie był zabezpieczony finansowo, bo można się było w jego wieku spodziewać kłopotów ze zdrowiem, a ja skupiałam bardziej na innych zwierzakach, których mam pod opieką sporo, o wiele za dużo na jedną osobę. Gdyby nie pomoc[B] tobciu [/B]problem pojawiłby się wcześniej z pieniążkami (na karmę) i w między czasie na pewno, żaden więcej zwierzak nie zostałby uratowany i nie otrzymałby pomocy (którą można powiedzieć otrzymały kosztem Urgo niestety). Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomogli do tej pory i przepraszam [B]Myngey[/B] za mój brak internetu i możliwości pomocy (mam nadzieję, że jak najszybciej będę go znów miała i choć bazarkiem coś uciułam). Trzymam kciuki za zdrowie Urgo i byłabym wdzięczna za informowanie mnie choć smsami o jego stanie, bo nie mam możliwości co dzień tu zajrzeć. Bardzo dziękuję za opiekę nad nim.
-
Udało mi się wejść (zanim mnie rozłączy to mam nadzieję, że zdążę na wszystkich wątkach odpisać). Sytuacja jest taka, że Pani chce odzyskać psa, a niestety krzywdzi go (pies z pewnością jest bity, w dodatku nie wychodzi na dwór, bo Pani nie ma siły się z nią szarpać). Dziś mnie nie było cały dzień, nachodziła sąsiadów, ale jutro znów przyjdzie i chyba będę zmuszona ją oddać, bo nawet na transport nie mamy, i aby jechać powinna byc tydzień wcześniej zaszczepiona (póki co mamy 20 zł na koncie Perełki), nie mamy również "opiekuna prawnego" dla niej, a w związku z sytuacją Urgo ŻADNEGO więcej psa nie biorę "na siebie", bo nie mam z czego wykładać pieniędzy w razie czego i nie mogę sobie pozwolić na żadne długi, ani też robić problemu dla DT.Mogłabym skłamać, że pies już oddany, ale... wtedy duża szansa, że Pani nadal mnie będzie nachodzić i psa zobaczy.
-
[quote name='magdola']I oczywiście Perełka nie moze być "na fundacje" . Psy fundacyjne sie nie łapią....[/QUOTE] Fundacja tylko konta do zbiórki użycza, więc chyba będzie ok?
-
[quote name='Hałabajówka']A dzięki ;) no to tak na razie musisz i tak zbierać na swoje do czasu aż będzie u Ciebie bo ja muszę mieć faktury na wszystko żeby się rozliczyć z darowizn potem. Więc nie będę mogła Ci przelać na karmę. Straszna biurokracja :([/QUOTE] Karmę akurat można zamówić na inny adres i na inny prosić o fakturę :) [B]Hałabajówka[/B], możesz się dowiedzieć, jaki byłby koszt sterylki u Twojego weta? Potrzebny adres lecznicy i koszt zabiegu, by mogła być zgłoszona do Akcji Sterylizacja.
-
Napisałam do Vivy Szczecin, może się uda konto użyczyć bo zbieranie na fb na prywatne konto, to chyba proszenie się o problemy z US. Wydarzenie na facebooku było (ogólne psiaków z tej działki, wtedy właśnie Viva nam użyczyła konta i była jedna wpłata 100 zł, wydane na karmę dla suniek jamniczek), ale generalnie cisza na nim :(
-
[quote name='Myngey']Mi nie chodziło o kasę. Tylko o to - "Gdyby jakaś Organizacja, czy doświadczona w adopcjach i zbiórkach Osoba, miała możliwość wzięcia na siebie odpowiedzialności za Urgo....." Bo nic nie powiedziałaś, nie dałaś znać i o tym na forum się dowiedziałam.[/QUOTE] Bo jak pomyślałam o tym, to od razu napisałam :) ale[B] bez konsultacji z Tobą, żadna decyzja nie zostanie[/B] [B]podjęta[/B], bo gdyby nie Ty to pewnie nadal by na tym łańcuchu gnił... i dałaś, dajesz mu od siebie najwięcej. Tylko naprawdę martwię się o pieniądze. Obawiam się nie damy rady cały czas same zbierać na jego utrzymanie i leczenie. Wiemy na tą chwilę, że: - pies praktycznie bez szans na dom, a co za tym idzie, do końca jego życia trzeba będzie gdzieś utrzymywać (z [B]Myngey[/B] wstępnie do czerwca jesteśmy umówione na przedłużenie umowy, ale co będzie dalej?) - ma kłopoty zdrowotne, będzie potrzebna kosztowna diagnostyka i leczenie - potrzebne jest naprawdę dużo pieniędzy na jego utrzymanie (karma, leczenie, dojazdy do lecznic, środki czystości, bo Urgo wymiotuje i sika w domu...). Póki co błagam o pomoc finansową (zbieramy na konto [B]Myngey[/B]), a gdyby ktoś świadomy tego wszystkiego, co napisałam powyżej, zechciał wziąć na siebie odpowiedzialność za Urgo i jego dożywotnie utrzymanie, to byłaby dla nas ogromna pomoc.
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Sunie miały aż trzech skarbników. Na[B] Lupi[/B] koncie jest uzbierane prawdopodobnie[B] 530,55 zł [/B](na dniach powinna oddać) na moim (drugiego skarbnika) 0 zł, bo to co zostało na moim koncie przelałam trzeciemu skarbnikowi -[B] magdoli,[/B] na której koncie wg rozliczenia jest obecnie[SIZE=2] [COLOR=#000000][B]267,20 zł. [/B][B]Do opłacenia jest 500 zł z zeszłego roku i zaraz za styczeń 400 zł, więc bazarek na wagę złota. [/B][/COLOR][/SIZE] -
[quote name='Myngey']A co do sytuacji w której znalazł się Urgo, nie będę się nakręcać napiszę krótko ja pie...le. Szkoda tylko że o tym dowiaduje się z forum.[/QUOTE] O czym? O tym, że nie mam kasy i nie mam w tej chwili możliwości pomocy? I że dla psa byłoby lepiej, żeby pomogła jakaś Fundacja, która mogłaby legalnie zbierać pieniądze (i na fb chociażby)? Może chociaż udostępnienie konta by pomogło? A gdyby znalazła się Organizacja, czy Osoba, która zgodziłaby się wziąć odpowiedzialność za Urgo na siebie, to też nie "na hop siup", i bez żadnego zabierania psa, dopóki może u Ciebie zostać. Posypało mu się zdrowie i potrzebujemy pomocy. Mnie to przerosło w tej chwili już wszystko (nie chodzi tylko o Urgo) - mam nauczkę, póki nie ustabilizuje mi się sytuacja finansowa ŻADNEGO więcej psa na siebie nie biorę (chyba, że do siebie, a na to też warunków nie mam w tej chwili).
-
Hałabajówka, jak ja bym się miała nie zgodzić! :)Gratuluję założenia Fundacji! Przez ten brak neta nie jestem na bieżąco...Ogromnie prosimy o wsparcie na szczepienia, transport, karmę, sterylkę i utrzymanie w PDT...U mnie spokojnie może te 3 tyg posiedzieć, tylko karma potrzebna, bo od właścicielki dostałam końcówkę suchej karmy w typie Biedronkowej Puffi, która Perełce chyba nie służy, bo sierść kiepsko wygląda (matowa i wypadająca), a ja w tej chwili jestem tak spłukana, że nawet nie mam za co jej kupić czegoś lepszego :( i chyba zaraz chleb z wodą będzie jadła.
-
Gdyby jakaś Organizacja, czy doświadczona w adopcjach i zbiórkach Osoba, miała możliwość wzięcia na siebie odpowiedzialności za Urgo, to byłabym ogromne wdzięczna, bo w tej chwili mam pod opieką za dużo zwierzaków i nie jestem w stanie tego wszystkiego ogarniać (tym bardziej teraz, kiedy mam problemy z internetem i nie mam nawet możliwości poszukać pomocy), a wszędzie brakuje pieniążków, więc myślę, że to byłoby najlepsze w tej chwili rozwiązanie.
-
[quote name='Enigma79']Wpłacę dla suni 20 zł, proszę o dane do przelewu.[/QUOTE] Dziękuję - podeślę swój nr konta, bo zbieramy w tej chwili na szczepienie, ale [B]szukamy PILNIE skarbnika i Osoby, która wzięłaby na siebie odpowiedzialność za Perełkę[/B] (ja z powodów finansowych - nie pracuję, jak i z powodu za dużej liczby zwierząt, za które jestem w tej chwili odpowiedzialna i na które brak pieniędzy na ich utrzymanie, nie mogę za kolejne zwierzę brać odpowiedzialności). Może jakaś Fundacja mogłaby ją wziąć "na siebie"? Błagam o pomoc w tej kwestii.
-
[quote name='Macia'] No właśnie ja jego wątek mam zapisany, bo już prosili o pomoc, ale dzisiaj weszłam i się lekko przestraszyłam. Pies od kilku dni wymiotuje, coś go boli i cisza.[/QUOTE] Niestety (jako osoba, na którą spadła odpowiedzialność za Urgo, a której nie stać na jego utrzymanie i leczenie - stąd też wątek na dogo i prośby o pomoc finansową dla psa) mam w tej chwili awarię internetu i nie jestem w stanie na bieżąco śledzić wątku i pisać na nim, jednak z tymczasową Opiekunką jestem w stałym kontakcie i nie jest Ona pozostawiona sama z problemami. Pech, że akurat teraz, kiedy nie mam, jak pomóc, nawet bazarkiem, te problemy się zaczęły... Pozdrawiam i bardzo dziękuję za pomoc dla niego.
-
Cała historia "ratowania" Urgo jest tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227879-Potrzebne-na-transport-i-STA%C5%81E-DEKLARACJE-NA-DT-dla-suczek[/url] Pies ratowany wspólnymi siłami, odpowiedzialność spadła na mnie, choć nie stać mnie na jego utrzymanie, czy nawet dołożenie się do leczenia, karmy... stąd też ten wątek i ciągłe moje prośby o wsparcie dla Urgo. Jestem w stałym kontakcie z[B] Myngey[/B], niestety finansowo nie jestem w stanie w żaden sposób pomóc, jak i bazarkowo z powodu braku internetu (pożyczam od mamy blueconnecta, ale co chwila gubi się zasięg). Niezmiernie mi z tego powodu przykro i jak tylko będę mogła, to coś postaram się coś zadziałać. Bardzo przepraszam, że nie jestem w stanie teraz w żaden sposób pomóc.
-
Młody, mały Pimpek... Nie zdążyliśmy z pomocą :( Za TM
Cudak replied to magdola's topic in Już w nowym domu
Podniosę! Przydałyby się ogłoszenia... Ja nie pomogę, bo internet mam "z doskoku", w dodatku bardzo wolny i rozłącza się :( -
Perełka już u mnie - w starej altance jej miejsce zrobiłam, mam nadzieję, że nie ucieknie mi :shake: W samochodzie ładnie jechała, potem spacer, bardzo zdezorientowana była i dość mocno ciągnie na smyczy, ale myślę, że kilka dni i się uspokoi z tym ciągnięciem, bo teraz w szoku jest. Na psy pozytywnie reaguje, chce się bawić. W zamknięciu, odpukać, ale cicho siedzi (pewnie dlatego, że pobiegała, jak nigdy wcześniej...). Na koty jeszcze nie sprawdzałam. Przegłodzę ją do rana i podam jutro tabletki na robale, po kilku dniach będzie można ją zaszczepić, tylko nie ma za co, a ja nawet nie mam z czego wyłożyć :-( Potrzebne jest również wsparcie na transport do [B]Hałabajówki[/B], a w międzyczasie też będę jej tu próbowała szukać domu, ale póki co z ogłoszeń całkowity brak odzewu... [img]http://img687.imageshack.us/img687/1400/p1020660i.jpg[/img] [B]Bardzo proszę Was o pomoc![/B]
-
Prześliczna mała młodziutka Hienka-Tycia już W NOWYM DOMKU :)
Cudak replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Myślałam ostatnio o Tyci :) tylko problemy z internetem mam i nie mogłam wątku odnaleźć... Czekamy na nowe zdjęcia ;) i również życzę szczęśliwego Nowego Roku, a wszystkim psiakom takiego domku, jak nasza Tycia znalazła! -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Dziś już raczej nie dam rady, jutro mam wyjazd na cały dzień, więc pojutrze wybieram się na łapanie koteczki :) Co do wyjazdu - zapytam katlis czy się wybiera w Twoje strony, a jak nie to przy okazji transportu Perełki? Tylko kasę trzeba dla Perły uzbierać, bo póki co tylko jedna deklaracja 10 zł jest, gdzie jeszcze szczepienie itd.... :( -
Bezdomne koty z portu przeładunkowego PROSZĄ O POMOC
Cudak replied to Cudak's topic in Kotki już w nowych domach
Po sterylce też siedziała w klatce wystawowej i dała radę ;)