to ja smycz w ręku trzymam dla bezpieczeństwa, tak na wypadek jakby we mnie jakiś samochód wjechał. gdyby pies był na stałe do roweru przyczepiony to w razie uderzenia poleciałby razem z rowerem, a to z pewnością dobre by nie było.
[quote name='kalina.m'] Kiedyś chciałam wziąć tego psa na spacer to się nie zgodziła bo on (obroża) jest przywiązany do łańcucha drutem i sznurkami i jak się to rozplącze to się później tego dobrze nie przywiąże i się pies urwie.[/QUOTE]
to jej powiedz, ze kupisz psu nowy łańcuch z karabińczykiem i z tego się nie urwie...
[quote name='motyleqq']Ti wyniósł żołądek z kurczaka i zakopał sobie w mojej torebce :mdleje: :evil_lol:[/QUOTE]
może to jakaś aluzja z jego strony?:evil_lol:
[quote name='Maron86']
Nie wyobrazam sobie kupic smycz flexi bez gwarancji ktora wbrew pozora nie jest tania, no chyba ze faktycznie za 'psie pieniadze' :)[/QUOTE]
ja za swoją 5m linkę comfort dałam 25zł:eviltong:
jak pies jest terytorialny to zapoznanie na neutralnym terenie ściemą nie jest.
pochowaj zabawki Etniastej, niech nie będzie żadnych punktów zapalnych póki się nie zapoznają i nie zakumplują. i nie spinaj się, podejdź do tego na luzie, żeby Twoja sucz nie wyczuła złego nastawienia i się humorem nie dostosowała do Ciebie:eviltong:
w przypadku żywych organizmów można mówić jedynie o prawdopodobieństwie, a prawdopodobieństwo zdrowego psa jest zdecydowanie większe w hodowli niż w pseudohodowli.
ale jaki dowód kupna wystawi Ci osoba prywatna? po prostu trzeba pytać o takie rzeczy wcześniej, jak się kupuje od prywatnego użytkownika i być świadomym tego, ze w razie czego reklamować się nie da.
na temat tej konkretnej sytuacji już się wypowiedziałam, nie ma co dodawać, bo tu wszyscy się zgadzają z tym, że sytuacja jest straszna i nie miała prawa mieć miejsca, a właściciel psa jest idiotą. a że dyskusja poszła dalej to piszę dalej...
[quote name='asiak_kasia']Także tym razem im nie pozwolę wybrać najwiekszego brzydala, którego nigdy nikt by nie wziął. Mają syndrom matki teresy z katapulty czy jakoś tak ;) [/QUOTE]
żeby Cię czasem nie zaskoczyli i jakiejś bidy z ulicy nie przygarnęli jak nie będziesz patrzyła:eviltong:
[quote name='badmasi']
Pies chyba, z tego co zrozumiałam został oddany do schronu.[/QUOTE]
no tak, tylko żeby znowu u kogoś nie wylądował jako grzeczniutki milutki piesek, co jedynie trochę dzieci nie lubi.
co innego publiczny park a co innego prywatna działka. co innego trutka, której zeżarcie zakończy się śmiercią, a co innego pogonienie kota przez psa, które zakończy się kocią ucieczką. rozsądku trochę w doborze argumentów.
york z rodowodem kosztuje około 1000zł. najtańszy jaki widziałam kosztował 800zł. po prostu trzeba poszukać, a nie spojrzeć na dwa pierwsze ogłoszenia i sobie darować.