ja wiem tylko pobieżnie (oj żeby znowu nie było zamieszania..) że spotkali się z Edziem i pani nadal zainteresowana jego adopcją, co do szczekania - rozmawiały na ten temat i wyszło na to, że pani nie chce żeby Edek nie szczekał, że nie jest to dla niej problemem, natomiast ma 3 koty i to trzeba bardzo sprawdzić, Edka ostatnio odwiedził kot podobno i Edek chciał się na niego rzucić, nie mam pojęcia czy w celu zabawy czy zjedzenia, w związku z tym jutro wieczorem jest umówiona Monia i ja i Edziu na spotkanie u pani w domu z tymi kotami w realu.. pani chciała już go brać do domu, przyniosła smycz, obrożę.. no ale rozsądnym jest sprawdzić Edzia jeszcze raz na te koty.