Jump to content
Dogomania

xmartix

Members
  • Posts

    11703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xmartix

  1. nie wiem jak tamte telefony, postaram się dowiedzieć
  2. [quote name='xmartix']ooo nie zapłaciłam za listopad, a za październik za mało.. :oops: już wpłacam.....[/QUOTE] wpłaciłam końcówkę za październik, normalnie za listopad i grudzień..
  3. ooo nie zapłaciłam za listopad, a za październik za mało.. :oops: już wpłacam.....
  4. ja wiem tylko pobieżnie (oj żeby znowu nie było zamieszania..) że spotkali się z Edziem i pani nadal zainteresowana jego adopcją, co do szczekania - rozmawiały na ten temat i wyszło na to, że pani nie chce żeby Edek nie szczekał, że nie jest to dla niej problemem, natomiast ma 3 koty i to trzeba bardzo sprawdzić, Edka ostatnio odwiedził kot podobno i Edek chciał się na niego rzucić, nie mam pojęcia czy w celu zabawy czy zjedzenia, w związku z tym jutro wieczorem jest umówiona Monia i ja i Edziu na spotkanie u pani w domu z tymi kotami w realu.. pani chciała już go brać do domu, przyniosła smycz, obrożę.. no ale rozsądnym jest sprawdzić Edzia jeszcze raz na te koty.
  5. wpisuję się do Mukiego, i uważam że lepiej go wykastrować, Mukuś jest prześliczny!!!! i to wcale nie przemawia litość tylko on jest słodziutki z ta swoją szczęką.. :):)
  6. czemu nam auto nie działa !! ;(
  7. oo czyli pewnie ktoś go nie potrafił wychować w młodości to cenne informacje do ogłoszeń!
  8. Dziadek umarł wczoraj rano, po operacji czuł się dobrze i nagle zasłabł, reanimowali go ale się nie dało już nic zrobić...
  9. zaglądają i oczekują wieści, ciekawe czy przytyje, weci schroniskowi byli zdania że nie da rady bo coś tam mu jest..
  10. tak, otrzymałam i Tobie odpisałam...
  11. prosiłam o zdjęcia ale nie dostałam... czekam.. drugi raz przypomniałam im.. czekam... jutro do nich zadzwonię
  12. po badaniu w klinice okazało się że Dziadzio ma guza nadal... wymiary aż 43 mm x 30 mm.... na brzuszku... oraz 3 inne małe guzki... wszystkie guzy zostały wcięte! wysłano do badania histopatologicznego. wcześniej Dziadzio musiał być wzmocniony czymś, bo wyniki (jak to u staruszków) wątroby nie były za dobre. poza tym jest pełen życia, na szczęście!
  13. a te deklaracje zebrane to nie są stałe?? Shawnee trzymam kciuki i czekam na info
  14. a nie ma facetów?
  15. Gosia sprawdzałaś osobiście? bo Pani Agata dzwoniła do mnie dzisiaj, bo w schronie właśnie powiedzieli jej że Atos adoptowany, ale wolałam sprawdzić jednak osobiście jutro, nie wiem więc teraz czy jest sens się wybierać
  16. no no no, trzymam kciuki!!!!! ale ładne zdjęcia Gosia z tej łączki!
  17. ja Cię mogę we Wro przezimować :)
  18. nienawidzę jak młode sunie umierają i to jeszcze dlatego że nie została dopilnowana :angryy: ja wiem że może ciężko jest w schronie dopilnować, ale chociaż kołnierza nie mogą zakładać? no tak, tam za mało miejsca w tych klateczkach żeby jeszcze z kołnieżem siedzieć, cholera!!!!! musimy się starać sunie po takim czymś zabierać do domów jeżeli mają transport umówiony
  19. [quote name='Cajus JB']Może zrobić post rozliczeniowy, A pierwszy uzupełni się później.[/QUOTE] no trochę teraz jest dziwnie się poruszać po dogo, wszystko takie nowe, ale podoba mi się szybka odpowiedź :cool1:
×
×
  • Create New...