Jump to content
Dogomania

Rafal StWola

Members
  • Posts

    929
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rafal StWola

  1. Proszę o wyrozumiałość dla Żaby .... Ten facet , NIEZWYKŁY FACET jest tylko jeden i wątpię czy ktokolwiek z wolontariuszy mógłby powiedzieć że zrobił więcej dla psiaków z Orzechowców jak On .... Szacunek kolego Żabo !!!! bez zbędnych słów , bez oklasków , a tyle dobrego .... Ja widziałem nie raz jak zapier.... bez słowa z uśmiechem , nie patrząc kto co powie , czy kto nagrodzi czy nie , tylko dla zwierzaków ... Żaba wzbudził mój szacunek i podziw ....
  2. Posty skaczą :) CO do panów Misiaczków to oni tyle wiedzą o ustawie dotyczącej praw zwierząt co gąska o gwiazdach ( choć gęś chyba więcej ) za to wiedzą świetnie jak potraktować kierowcę za nie zapięte pasy .... Cóż co kraj to obyczaj ...\ Dzięki raz jeszcze .
  3. 14Ruda oczywiście masz rację , ja tylko ująłem to własnymi słowami ... Prawo jedno stanowi a władza wykonawcza niestety swoje .... Dzięki wielkie za fachową poradę , dużo lepiej będzie się odpowiednim paragrafem podeprzeć .
  4. Oczywiście że psiak musi mieć zapewnione schronienie na zimę ... wiem już gdzie przebywa i postaram się w miarę moich możliwości pomóc .... Powiadomie policje i organizacje zajmujące się takimi problemami , jak będzie trzeba to sie postraszy prasą itd a to skutkuje najlepiej ... Sam niewiele mogę więcej zrobić ( chyba że dać w mor..), podjadę też zlustrować sytuację .... Cóż dodać ? chyba tylko to że i Ty Monnyko nawet anonimowo zgłoszenie o tym powinnaś złożyć ( czy to na policję czy nawet do lekarza weterynarii zamującego się tym okręgiem )... im więcej skarg tym lepszy efekt ( nie tylko że psiak cierpi ale i przeszkadza co też może zaowocować a psiakowi raczej nie zaszkodzi ), choć rozumiem obawę przed "sąsiadami" Pozdrawiam Zarapi & Rafał inc
  5. I wujka z " Jaskinii Zła " * * Tak koledzy nazywają mój domek :)
  6. Niesamowity psiak i tyle ..... Wady wadami dla mnie jest śliczny nie wspominając co wyrabia się w ludzkiej duszy gdy wpycha mordkę w dłoń i tak mądrze patrzy ... gdyby nie Zarek to nie zwracałbym uwagi na wady ... wady dla mnie prawie niedostrzegalne na tle całości psiaka ...będzie miał ktoś pieknego onka i kropka ( a psina dom mam nadzieję )...
  7. Nie ma sprawy Cioteczko .... Schron to jednak ostateczność , myślę że nie tylko dla mnie ..... Nie lubię niczego robić w pośpiechu i bez jakichkolwiek danych , w takich wypadkach trzeba rozwagi i konkretów na których późniejsze poczynania oprzeć można .... Podsumowując , jeśli psiak ma faktycznie tragiczne warunki to wypada psa odebrać choćby do schronu , lecz moim prywatnym zdaniem ( wiem że czasem potrzebny jest pośpiech ) potrzeba czegoś więcej niz tylko działanie na oślep .... Powiem wprost .... potrzeba informacji o tym gdzie przebywa psiak , jakie są warunki ( zdjęcia choćby z ukrycia mile widziane ) czy dostaje pokarm tzn czy nie głoduje , jaki jest ogólny stan psa ... itd itd choćby ogólnikowo i niefachowo ale im więcej szczegułów tym lepiej ....
  8. Może zacznę od początku ... ten dogomaniak z okolic Stalowej to ja ... Co do psiaka ... Sprawa jest jasna ... w prawie polskim jest jasno zapisane .... pies MUSI mieć zapewnione " godne warunki życia " wiem że to nie fachowe określenie ale nie jestem prawnikiem ... Fakt jest jeden ... jeśli nie ma schronienia i warunki w jakich przebywa są nie do przyjęcia to nic tylko psa odebrać .... Do tego potrzebny jest adres ... Oczywiście rozumiem że anonimowosc osoby zgłaszającej MUSI być zachowana... takie społeczeństwo .... Można jednak podac adres choćby na priva samemu anonimowość zachowując ... Jeśli odebranie zwierzaka odniesie skutek to pozostaje sprawa co się z Nim stanie ( niestety ) Z tego co wiem to w Stalowej Woli schroniska nie ma ...najbliższe są w Mielcu i Rzeszowie ( cos o nich wiem ) potem chyba Radom Kielce itd itd ... Lecz chyba nikomu nie zależy by psiak do schronu trafił .... W takich sytuacjach moje doświadczenie jest niewielkie ... a możliwości przygarnięcia psiaka nie mam ( mam chora sunie ze schronu i muszę sie liczyc z kasa ) Dlatego prosze Ciotki o pomysł co do późniejszego ( ewentualnego ) losu psiny .... Co do samego odebrania w przypadku wyraźnych zaniedbań w stosunku do warunków życia psa... jak najbardziej skłonny jestem pomóc ... Pozdrawiam Zarapi&Rafał inc ps. W Stalowej woli to nawet TOZ-u chyba niema ale jest to Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt „ Ogród Świętego Franciszka” Tarnobrzeg 0-15 823 45 67 lub w Rzeszowie Rzeszowskie Stowarzyszenie [B]Ochrony Zwierząt[/B], Słowackiego 24 lok. 92, 35-060 Rzeszów Co do Rzeszowa to nie ich rewir ale chyba najszybciej stamtąd pomoc uzyskać ....
  9. Ciotki sorry że dzis uciekłem praktycznie bez pożegnania ...źle się poczułem ...mam nadzieję że Ciotki wybaczą .... ps. sorrki za off
  10. Raz lepiej raz gorzej .... Problemy się Ciotko jakoś rozwiązują , złość też przechodzi , normalka . Tylko instynkty atawistyczne jakieś ze mnie wyłażą :) najchętniej to bym pewnego osobnika odrobinkę "potarmosił" co i się może czasem zdarzyć hehe jak mnie nerwa szarpnie :) Dawno ja już Ciotek nie widziałem cholerka .... szkoda że nie mieszkam bliżej , można by na jakąś kawę się wprosić .... O mnie niech się Ciotki nie martwią .... jak kot spadam zawsze na cztery łapy ...choć czasem tu i tam cosik się obetrze, połamie , tu i tam jakieś ślady zostaną to i tak futro całe zostaje :)
  11. Nie martwcie się Cioteczki .... blacha blachą ... ja fizycznie też dam radę ale psychicznie to juz nie :( krew mnie zalewa bo .... jak cos z górki to kop w tył :( .... mam Cioteczki dość i wyć się chce a facetowi nie przystoi :( kląc się chce itd ..... gówniarz człowiekowi zaleci drogę a samemu straty trzeba ogarniac .... Od rana jeździłem za częściami do tej sierry i nic ... jeszcze mi sprzedali nie takie ...i w tył człowieka bo dobrze chce ..... a żyć sie już nie chce .... gdyby nie Zarka to już nie wiem .... Trzymcie się Ciotki
  12. Uważam hehe ... Ciotka Kaśka może być pewna że uważam .... los jakoś Nam nie sprzyja :) Ciotko Halciu .... Mam ambicję pobić Ciotkę na ilość kolizji drogowych hehe choć cosik mi się widzi że lekko miał nie będę dogonić statystykę Ciotki hehe Co do postów .... ciul .... i tak przekroczyłem limit a z uwagi na pewne braki w mobilności i nudę pisał raczej będę więcej i wątek Zdrapiszona jako ucieczkę od owej nudy potraktuję .... Że nie wspomnę o braku finansów na spędzanie sylwka jak i świąt w bardziej śniegowych klimatach jak miałem w planie :( Cóż ... jeden dureń prawie bez świateł pozycyjnych że o stopach nie wspomnę i ja .... ja jako ten wpadający od tyłu ( wiadomo prawo polskie jest mało liberalne i jakiekolwiek próby dyskusji dają efekt nie tyle znikomy co żaden lub nawet odwrotny od spodziewanego ) :):)....Najpierwej sierra potem barierka następnie DZIUUURA potem to już tylko hehe śmiech na sali ..... a może ktoś zatrudni elektro mechanika z 12 letnim starzem ? hahaha
  13. Mamy pomoc hehe ja pomagam Zarce a Zarka mi :):) A teraz to idę bo muszę wyciągnąć kości na wyrku .... oj przyda się to kościom ..... i mi ...... papa ps . jeszcze raz dzięki za dobre chęci
  14. Wypadek raczej nowy ( tamten stary to pikuś ... tym razem wujek nie dość że rozwalił swoje to i inne auto i staranował barierki i przeleciał nad dziurą itd itd ) .... Co do Sary .... fakt trzeba widzieć Szelmę i to nie tylko Ciotka musi ale i w razie w inni :) ps to można kasowac stare posty ???????????
  15. Ciotka Szpilka zmusiła mnie do .... napisania postu powyżej 666 .... Cioteczko niestety z konsekwencjami wypadku wujek musi sobie raczej sam poradzić :(....Dzięki Ci wielkie za serducho i pamięc o wujku .... Jakoś sobie niedobry wujek poradzi choć przyznać musi że raczej ma skłonności do płaczu niż do śmiechu ...:) ps Sara jest bezbłędna .... a obroża świecąca hehe raczej marsjańska .... i jak biedna ma z czymś tak świecącym sarenki gonić ? przecież z kilometra Ją zobaczą....sobie Ciotka nie myśli że jak kto zdjątek nie wsadza to o samej galeryjce zapomniał ...
  16. Raczej nię będę dostępny do stycznia 2009r...sorrki wypadek .... W razie gdybym nie mógł w terminie późniejszym .... Wszystkiego dobrego na święta i nowy rok ..... ps. jeśli będę sprawny napisze jeszcze ....
  17. [quote name='siekowa']Mariolka pisała co wetka wcześniej mówiła, Maks nie cierpiał! Gdyby było inaczej to by już dawno był uśpiony. Waszym zdaniem ten pies nie zasługiwał na ostatnie chwile szczęścia przy boku swojego człowieka? Jasne, że najłatwiej jest być mądrym przez internet nie znając sprawy i nie widząc psa który chciał żyć. Najłatwiej też napisać " WY " lub " Waszym zdaniem " ... Moim zdaniem nikt nie miał na myśli że psiak nie zasługiwał na ostatnie chwile w domu i przy człowieku .... Jeśli zaś Twoje słowa miały być skierowane także do mojej osoby to zapewniam, jest mi przykro że psina odeszła nie przy człowieku i w ciepłym domu a intencją moją było bardziej to że "GDYBY" miał cierpieć to .... Nie napisałem że cierpiał i choć w Jego sprawie jestem świerzy to wolałbym nie czytać że tylko przed komputerem człowiek jest mądry .... I piszę to nie jako ekranowy pseudo przyjaciel zwierząt ale jako wolontariusz i opiekun starszej schorowanej suni po przejściach ( z nowotworem włącznie ) Ją też zabierałem ze schronu z przeswiadczeniem że może nie przetrzymać zbyt długo oraz ze świadomością w jakim jest stanie .... Pozdrawiam serdecznie i życzę nie wyciągania pochopnych wniosków ew. przy oskarżeniach precyzować dokładniej do kogo Nasze wypowiedzi są adresowane .... ps. a wchodząc na ten wątek chciałem właśnie zaproponować moją dla psiaka pomoc ... szkoda że za późno , niby jeden dzień .... ale i to można przeinaczyć lub jako kłamstwo po sprawie przyjąć ...
  18. Na wątku mojej Zarki przeczytałem dzis post by pomóc psiakowi .... teraz juz jest za TM .... Szkoda .... choć wiem co to choroba ( nie tylko psia ) i wiem co to ból i niemoc ...szkoda .... Bleki mój przyjaciel który był ze mną 15 lat też już za TM i może ktoś powie że to brak uczuć ale On juz bez bólu bez niemocy za TM i lżej mi jakoś bo wiem że już nie cierpi.... I ja tam kiedys znajdę szelmę ..... Może tak lepiej ? .... choć szkoda .....
  19. I trzy .... Cioteczko Szpilko w razie "wwww" mam telefon i email ..... Od tego Zarka psiak z speudo hodowli nie zginie ..... NIE POZWOLĘ NA TO ...... CZOĆBY ROK jaki dostała .... czy z pseudo czy nie ..... może i jest z pseudo hodowli .... pewnie jest bo skurw.... który Ją zmuszał do tego co przeszła inaczej bym nie nazwał ..... Może i jest z pseudo może i z rodowodem ale .... jest z PRZYJACIELEM który bez względu na pochodzenie i zaszłości .... Miałem się nie wypowiadać sorry .... Jeszcze trzy i wypowiedzi nie będzie .... Zostawię sobie na życzenia świąteczne ... dla psiaków z pseudo i tych legalnych w schronach ... Mam dość Koniec wątku Zarapi pseudo Husky z pseudo przyjacielem ....
  20. Nie będę więcej mojego głosu zabierał by bronić psiaki czy to z hodowli legalnych czy nie .... bo tylko sobie wrogów napytam .... wrogów mogę olać ale psiaków z takich aukcji nie !!!!!!!!!!!!!! Ramzes - szczeniak Alaskan Malamute (491391238) - Aukcje internetowe Allegro Tor - Alaskan Malamute (491394244) - Aukcje internetowe Allegro I mimo wszystko będę przeciwny takiemu traktowaniu żywych stworzeń ... czy będą z hodowli pseudo czy "legalnych" .... Od wypowiadania się co o tym myślę postaram się powstrzymać .... od pomocy dla takich " efektów " "pseudo" czy " nie pseudo hodowli" nikt mnie nie powstrzyma ..... Nie będę już pisał co o tym sądzę .... jedyne czego nie obiecam .... to zaprzestanie pomocy dla takich stworzeń .... które niczemu winne nie są ... mimo braku rodowodu , papierów itd .... Moje zdanie zatrzymam dla siebie i dla psiaków jak te i Zarka ..... Wątek Zarki uwarzam za zamknięty .... Ona sobie poradzi ...czy ten wątek będzie czy nie Pozdrawiam wszystkich co Zarce pomogli i dziekuję wszystkim ... Nie jeden człowiek pomógł i mi i Zarce ..... Za to dziękujemy Zarapi&Rafał inc
  21. Absolutnie nie chcę wrzucać do jednego worka ludzi dla których psy są częścią ich życia .... Jedyne co chciałem powiedzieć to rozgraniczenie pojęcia " pseudohodowla " od " hodowli " bo " uświęcanie " działalności stricte produkcyjnej wyłacznie na podstawie posiadania " papierków " jest dla mnie nie do przyjęcia .... Oczywiście nie mam nic przeciwko rodowodom i innym papierkom ( bo absolutnie nie podoba mi się krycie Husky przez Onka itp).... W prostych słowach ... dla mnie hodowla ( prawdziwa uczciwa hodowla ) nie zależy tylko od posiadanych papierów i obecności na wystawach , nie wykluczam tym samym obecności hodowli prawych, uczciwych z papierami dla których liczy się dobro psiaka lecz chciałbym podkreślić że same papiery o uczciwości hodowli nie świadczą ..... A z Ciotką i tak bym się nie kłucił bo primo nie ma o co , secundo mam niejasne wrażenie że poglądy mamy dość zbliżone a różnice wynikają raczej ze sposobu wyrażania swych myśli jak i pisanie jest nie adekwatne do rozmowy ....jak to ktoś napisał ... by język giętki mógł powiedzieć co myśli głowa itd itd ....
×
×
  • Create New...