-
Posts
929 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rafal StWola
-
Wilczyca wczoraj miała jakieś sensacje żoładkowe ,,,, bulgotało coś w brzuchu i bulgotało .... miałem już jechać do weta ale poczekałem i dobrze zrobiłem ... na wieczór już było ok i zjadła sobie całkiem całkiem ..... stresu zaoszczędziła do weta nie poszła hehe a dziś jest ok ... zjadła już sobie odrobinę ( zbyt wiele Jej rano nie daję by nie obciążać organizmu trawieniem zbyt dużej ilości pokarmu .... po pierwsze z powodu upału a po drugie jak wiadomo starsze psy nie powinny dostawać zbyt dużych jednorazowych dawek papu a raczej mniejsze i częściej , bez przesady oczywiście ,) Ja tez jakoś osiadłem w domu jednak :) były chwilowe przypały z tym i w sumie nie wiadomo do końca jak to będzie :) na razie jednak siedzę na pupie .....
-
Skleroza to ostatnia choroba która jeszcze mnie nie dopadła .... Pamiętam doskonale że mowiłaś o mężu Kidman ...ale powiedziałaś również że to Patrick Swayze ... niestety pamiętam też że ja mówiłem o Tomie Cruise ( tak sie to pisze ) i niestety mam i miałem rację :) o piwo nie stoję ale nie dam sobie wmówić amnezji czy sklerozy hehe ps. w sumie to mogę postawić .... ale dojazd na koszt własny hehe
-
I ja takoż .... W krzaki ide i tam mnie znaleźć będzie mozna :):) Na serio zaś ... trudne dni dla Zarki i dla mnie nadeszły .... postaram się zdjęcia jakieś jeszcze dzis wstawic a co potem nie wiem ... nie wiem nawet czy będe miał dostęp do netu ... Zdrapce krzywda się nie stanie tyle obiecać mogę .... i nie warto mnie porównywać z zagranicznymi przykladami .... Zdrapka u mnie na pierwszym miejscu i nic tego nie zmieni .... Możliwe że nie będzie mnie przez czas jakiś .... dostepny zawsze jestem przez telefon .... Zdrapka ok ...oczko tylko trochę nie bardzo ale to nie zagraża życiu Potworka mojego kochanego .... operować nie warto bo czwarta operacja w przeciągu roku nie jest zbyt dobra ..... Postaram sie informować na bierząco jak tylko będę mógł ...
-
W sumie to jeden diabeł czy będą wydarte jak piszesz czy nie .... jak byśmy nie zrobili i tak źle będzie .... Tak czy owak prawda z ust Twoich bije że tylko dyrygować byście chciały co też i obecny kierownik nie raz odczuł hahaha a teraz proszę Ciotki o odpowiedz .... strasznie się ubawię odpisując :):)
-
Fakt Halcia ..sikałem dopiero po robocie hehe :) .... szkoda mi trochę bo ... nieważne ... po prostu myślałem że więcej pomogę ... owszem to drzewo paskudne , piła też się stępiła i nie cięła a wypalała ( piasek plus piła = stępiony łańcuch ) .... przerwy też były ( na fajki i kawę ) .... szkoda trochę bo mi głupio było na koniec jakoś .... ale dość o tem ... hehe Nie ostatni mam nadzieję raz w schr . wiec ok ... Zdrapek już po spacerze , śpi .... ja juz po browarku i też w kimono uderzam ... znaczy się w pióra :) Jeszcze tylko poćwiczę troszkę i spać .....
-
Zastój w interesie Zielony wrogu legalizacji :):) Zdrapka ok nic szczególnego się nie stało więc i pisać w sumie nie było o czym :) Dziś też nie popiszę zbyt wiele bo trzeba mi w trasę z Białym Potworem hehe czyli spacer ... Potem to chyba jakiś "" maleńki browar "" i w kimono bo choć roboty było mało zrobione to gnaty mnie ciut bolą :):) .... ogólnie nie jestem zadowolony ///
-
Bo w tym najważniejszym momencie chciał być sam .......
-
Halciu jeśli tylko wyrazicie zgodę i chęć ja z Wami nawet przez cieśninę Beringa popłynę :):) a co mi tam nawet przez zatokę Botnicką hehe a na Hańczę spoko kwestia jedynie terminu i jedziemy :):) Jedno wiem Halciu z Wami wszędzie:):) Jednostka plywająca jest , środek transportu też tylko termin ustalcie i jedziemy :)
-
Jak zwykle zrozumienia można oczekiwac wyłącznie od płci nie odmiennej niż własna .... cóż mogę tylko dodać że sprawiedliwy Żaba ma racje .... :):) Faktem jest że miałem masę pracy , że dnia przed kompem nie spędzam itd itd ... Niestety mój status społeczny jest taki nie inny , nikt za mnie niczego nie robi a powód jest prosty mnie na to nie stac .... co do braku nowych postów - sam piore sam sprzątam , sam gotuję , nie mam bogatej żony , co więcej nie mam żadnej zony nie wspominając o bogatej , sam zarabiam na utrzymanie i opiekę ( wcale nie taką tanią ) Zarki i siebie samego , co w efekcie daje brak czasu na sprawy w sumie drugorzędne Co do Zarki ma się dobrze i nic na razie nie zapowiada zmian ..... A od Zarki dodam że woli być w domu bez pisania niż w schronie mając wielgachne wątki .... A tak na serio .... cóz człowiek nie robot po pracy spać musi , czasami brakuje czasu i sił na pisanie .... i to nie jest sprawa wyłacznie chęci .... ps . nie mam pretensji o takie slowa bo jeśli się w sytuacji danego człowieka nie jest trudno ja zrozumieć ....
-
OOO i moja randka wytłumaczyła wujka heheheheheh ps ..Neczka nie jedziecie ???/ czuje sie odtrącony :( i zapomniany oraz nie kochany itd itp :)