Hehe.. Dziecko.. :evil_lol::evil_lol: :grins:Jak to przeczytalam prawie padlam.. x)
Ze zdrowiem- Ach.. Czasem jest lepiej, czasem gorzej.. Ma jakiegos guzka na brzuchu, ale on teraz sie tak jakby zrobil taki jakby... :hmmmm: rozdzielil sie, na mniejsze czesci... Nie poszlismy z tym do weta, bo uwazamy, ze lepiej, zeby miala spokojne zycie bez stresu, bo juz jej duzo nie zostalo:(...
Prosze nie mowcie mi: Wspolczucia, czy cos takiego, bo ja sie nie smuce... ;) Wiem, ze ona jest stara i nie ma dlugiego zycia przed soba, Ale nic ja nie boli.... x)
Dzisiaj zwnou otworzyla lodowke.. :mad::mad:i znowu zadu...la kurczaka... Naszczescie znowu jej przerwalam i nie zdazyla, ale juz nie weim co robic, bo ten pies mnie dobija... :diabloti: Za to jest bardzoooooo szczesliwy.. x) Teraz mi spi na kolanach... :loveu::loveu: Jak ja ja kocham... :loveu: