-
Posts
11679 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Jak wróciłam do domu to ja zbaraniałam - pierwszy raz mnie takie szczęście spotkało:evil_lol: - a one, cała 4-ka jakby nigdy nic :lol:. Tara przyszła do drzwi się przywitać a Dylanka spokojnie spała pod stołem. Koty zaś cieszyły się że wreszcie mają sporo miejsca na parapecie i wyglądały sobie przez okno :lol: A ja tylko poszłam po aparat żeby zdjęcia zrobić :lol:. Jest na dogo taki super wątek Szkodniki-czyli doceń zwierza swego bo mogłeś mieć gorszego :http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego. Dotąd go tylko czytałam i się cieszyłam, że nie mogę tam się niczym pochwalić.....teraz już mogę :evil_lol:
-
Jak Wam napisałam, dziś też byłyśmy u psiego lekarza. Ponieważ zeszło nam tam strasznie dużo czasu a Lidka miała całe multum spraw dziś do pozałatwiania to postanowiłam, że jej pomogę:lol:. I namówiłam do tej pomocy też całą domową ekipę: Tarę, Kasie i Tosię :multi:. Jak Lidka pojechała na cmentarz robić porządki to mu posprzątałyśmy w domu:p.. Musiałyśmy się uwijać bo to tylko dwie godziny a roboty naprawdę sporo....... Ciekawe tylko dlaczego ta głupia baba nie skakała z zachwytu po powrocie do domu????? No zobaczcie sami........Naprawdę się starałyśmy........ Wy sobie wyobrażacie ile się napracowałyśmy żeby taką prawie 2 metrową yukę przewrócić??? I żeby kwiatki z okna pochować za kanapą a nie tylko sprzątnąć z okna??? Żeby te franki tak artystycznie pościągać?????? I żeby nie zapomnieć później jeszcze siusiu zrobić na te nasze porządki?????? A najgorsze jest to że ona po powrocie znów zrobiła wszystko po swojemu i cały nasz wysiłek na marne :placz: I powiedźcie teraz sami jak ja mam tu wytrzymać???????? Wasza biedna Dylanka :lol:
-
Nie rozumiem też dlaczego ciągle jeździmy tym samochodem i to do tego doktora??? Naprawdę, nie mamy nic lepszego do roboty????? Dziś znów byliśmy.......I dziś to nie dość, że mi uszka czyścili, i gruczoły też to w dodatku dostałam zastrzyk....... No a ja przecież taka grzeczna jestem . Niby to dla mojego dobra żeby uszka i te gruczoły szybciej wyleczyć bo coś oporne ale kto ich tam wie.........W poczekalni jestem zawsze bardzo grzeczna: Troszkę się nudziłam....to sobie spacerowałam..... No chodź już wejdziemy........ Dobrze że mam coraz lepsze wsparcie w Tarze :lol: Ona mnie pociesza i mówi, ze wszystko będzie ok. Jeszcze sie do siebie nie przytulamy ale już coraz częściej leżymy blisko siebie, coraz bliżej :lol: cdn.......
-
[quote name='Monika z Katowic']Dzisiaj, po pensji :) wysyłałam psim biedaczkom pomoc i tak się cieszę, że Dylanka ma dom... DOM!DOM! No nie wiem czy jest się z czego tak cieszyć :evil_lol:. Proszę bardzo [SIZE="5"]OTO WYPOWIEDŹ DYLANKI Moi drodzy, pisze do Was ja Dylanka - ta suczka, którą wywieźliście na ten koniec świata, do samego Szczecina:lol:. Jestem tu już dwa tygodnie i postanowiłam podzielić się z Wami swoimi wrażeniami licząc że znajdę w Was oparcie i otuchy mi dodacie...... Kurcze, na razie jest ciężko:shake:. Jestem grzeczna, garnę się do pomocy w tym domu - najbardziej to lubię wylizywać wszystkie miseczki - po co Opiekunka ma mieć pracę i je myć jak ja sama z siebie chętnie to zrobię :lol:. Lubię chodzić na spacery, tam jest tyle nowych zapachów do obwąchania, tyle nowych krzaczków do pozaglądania w nie.... Fajnie jest :lol:. Teraz to już razem z Tarą chodzimy i wszystko razem wąchamy, zawsze we dwie to dokładniej obwąchamy nie? Nie rozumiem tylko dlaczego muszę ciągle być na tej smyczy - przecież chyba nie zginę nie? Przeszkadza mi ona czasami w wąchaniu, w bieganiu.............ciężkie życie........Tara to bez smyczy śmiga.... Jak się już naspaceruję to lubię odpocząć - nawet tak nietypowo: No bo kto to słyszał mieszkać na czwartym piętrze??????? Dlaczego ja się tak muszę męczyć? Tara mówi, ze się przyzwyczaję ale na razie to sapię jak mały parowóz jak już wchodzę na to nadze, czwarte piętro... Niby muszę popracować nad kondycją.......:shake: cdn.........
-
Są jakieś wieści o Wizusku?
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
AlfaLS replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='taks']I to się zgadza bo to są nie miesiące kalendarzowe ( np VII=lipiec) tylko kolejne miesiące hotelowania - a skoro pierwsza wpłata jest opisana jako 26.06-25.07 to jak wyliczyłam Twoja wpłata za 7 miesięcy jest właśnie do konca roku. A tak przy okazji;) Alfas - ja wiem że to bardziej kłopotliwe dla Ciebie ale może faktycznie czytelnej byłoby wpisywanie za jakie miesiące a nie za ile miesięcy kto ma opłaconą deklarację ergo , kiedy powinien wpłacić kolejną . np. tak: "taks VI-X. 2010" "dudson13 VI-XII.2010"... A jesli ma zostać ten zapisu , który jest teraz to przynajmniej zmieniłabym cyfry rzymskie na arabskie ;) aby nie było wątpliwości że to ilość wpłat a nie oznaczenia miesięcy. Teraz to jeszcze nie problem wyliczyć ile mieś . minęło od początku hotelowania ale za jakiś czas to juz nie bedzie takie proste:roll: Ok, nie ma sprawy :lol:. Pomyślę i coś uczytelnię ale dajcie kochane troszkę czasu, ok? Tak np. do niedzieli........... -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
AlfaLS replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo w poście są napisane miesiące przebywania Paryska w hoteliku. Czyli tak kalendarzowo masz wpłacone do 25.01.2011r. :lol: bo tak się kończy ostatni paryskowy miesiąc, za który wniosłaś deklarację :lol: -
[quote name='Asior']no cóż.. taki już mój los :) tej złej[/QUOTE] Kurcze chyba się przyłączę :diabloti:
-
Ale mniejszości się podoba :evil_lol:
-
Kurcze, Asior napisała dokładnie to co ja myślę ........ Ja też jestem całym sercem i dusza za sterylizowaniem i kastrowaniem przed wydaniem do domu ale też wydaje mi się, że czasami są wyjątki....... A Aza jest takim wyjątkiem, przynajmniej według mnie........To wyniszczony pies, jemu potrzebne jest serce stałego opiekuna najbardziej na świecie..... Ona będzie zdrowiała w domowej miłości...... A Pani jak pokochała taką biedę z nędzą i chce ją wziąć już teraz bez czekania na wyleczenie, chce leczyć, później wysterylizować ...... same plusy.... Ta więź jaką maja szansę wypracować teraz między sobą - bezcenna........ Czy naprawdę nie ma sposobu żeby zabezpieczyć się jakoś w kwestii tej sterylki i wydać sunię już teraz........ Może nie podpisywać umowy na DS tylko na razie na DT? a po sterylce na DS? Nie wiem, tak gdybam.....Przecież to leczenie może potrwać miesiąc, dwa a później nie daj Bóg mogą być inne przeszkody......różnie bywa...... A Aza pokocha swoje opiekunki bardzo i bardzo poczuję się zdradzona jak przyjdzie jej zmienić dom tymczasowy na stały.... I kwestie finansowe też maja swoje znaczenie - ta sunia na szansę na dom. Jest dużo psiaków, którym brak kasy na leczenie czy przeżycie kolejnego dnia. Oni nie mają szans na ciepły kąt... Czy moralne jest takie jednostronne spojrzenie?????? Przepraszam.....ale tak czuję....tak myślę od jakiegoś czasu...ale dopiero wpis Asior pozwolił mi to wszystko napisać bo dotąd myślałam, że jestem strasznie odosobniona w swoim myśleniu.......
-
[quote name='kaja555']Dylaneczka - Paróweczka :) Kaja od Dylanki :mad: [quote name='ranias']Kochani, zaglądnijcie proszę do Wizuska.Potrzeba wszystkiego...:-( http://www.dogomania.pl/threads/184718-WIZUSEK-W-CIĘŻKIM-STANIE!-Proszę-o-pomoc-( Zajrzyjcie do Wizuska - taka bieda u tego starego chorego onka, że coś strasznego:-(. Teraz kciuki najbardziej potrzebne bo z Wizuskiem marnie ale walczy, mocno walczy :-( [quote name='UBOCZE']... i podnosić tym, którzy nie wiedzą, co z pieniążkami zrobić...:diabloti: Na psiaki!:evil_lol: Jestem za !!!!!!! Tylko tacy to mało kiedy mają wrażliwe serca :shake: Na konto Dylanki wpłynęło 60 zł. od Leyli - jak napisała tak przekazała:lol:. Pięknie dziękujemy!!!!! Ponieważ coś nie bardzo jesteście kochani chętni do wypowiadania się finansach spadkowych po Dylance to ja sobie pozwolę co nie co się poszarogęsić :evil_lol:. Dziś Dylanka ma na koncie 708 zł.. Pozwolę sobie z tej kwoty pokryć koszty transportu suni do Szczecina co jak pisałam kosztowało 350 zł. Zostaje wiec 358 zł. W kwestii 125 zł. deklaracji UBOCZA, które zostały wpłacone aż do marca do przodu - musi się wypowiedzieć sam zainteresowany - to sporo pieniędzy i decyzja należy do darczyńcy :lol:. Zostaje nam więc 233 zł. i czekam na propozycje co robimy z tą kasą???????? Bo jak nic nie zaproponujecie to sama coś zaproponuję :diabloti: Na początek proponuję to co nam wyliczy Zuzia, ze zostało z hotelikowania Dylanki przeznaczyć na hotelik naszych weteranek.....
-
Na konto naszego szczekacza wpłynęło: - od Leyli 20 zł., - od Kakachny 20 zł. Razem 40 zł. Pięknie dziękujemy!!!!!!! Dziś Posterek ma na koncie 44 zł. Przypominam, że Poosterkowi brakuje stałych deklaracji w kwocie 65 zł. Co prawda przyszła teraz wpłata od Kakachny 20 zł. ale Kakachny nie ma już na dogo więc nie mam jej jak zapytać czy wpłaty będą już na bieżąco czy tylko ta jedna.....Wolę dmuchać na zimne......Kasiatatry musiała się niestety wycofać z deklaracji a natalijo nie odpowiada nawet na pytania zadane przez gg:shake:
-
Ciekawe jaka pogoda u Mikuni/ Czy jeszcze może sobie spacerować czy już woli siedzieć w budce? Pewnie niedługo Zuzia nam coś napisze ;). Na konto Mikuni wpłynęło 20 zł. od Leyli . Pięknie dziękujemy!!!!! Dziś Mikunia ma na koncie 160 zł. :lol: Magda222 przeniosła swoją deklarację z Dylanki na Mikunię - to nam daje 10 zł. Przypominam, ze dalej Mikuni brak w listopadzie 20 zł. a od grudnia 70 zł. :-(
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='Leyla']Slabosc do Magnatki...? czy to cos oznacza???:errrr:[/QUOTE] Leyla nie przesadzaj - sama wiesz jak skończyła się moja słabość do Dylanki :Dog_run: Ale Magnatka jest taka fajnie misiowata :loveu: -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='kameralna']No nieźle :) Starczy na opłaty?[/QUOTE] [quote name='kameralna']A konto na Abrę i Magnatkę nadal to samo?[/QUOTE] Raport finansowy. Przepraszam, że dziś ale wczoraj coś nie mogłam wejść na swoje konto :shake:. Dla Abry i Magnatki wpłynęło: - od Leyli 100 zł., - od NINKI1 60 zł., - z bazarku zrobionego przeze mnie ale z darami od [B]Ranias[/B] 60 zł. Cioteczka Ranias sama pokryła koszty wysyłek żeby było więcej kasy dla psiaków. - z bazarku zrobionego przeze mnie ale z książkami od Plichy 120 zł. Razem 340 zł.[B] Dziękujemy wszystkim !!!![/B] Sabinko allegro super!!!!!!!!! Dziś nasze weteranki mają na koncie 883 zł. Co wcale nie jest tak dużo jak weźmiemy pod uwagę, ze za hotelik płacimy 640 zł.;). Najważniejsze, ze jesteśmy na plusie :multi: Kameralna - konto to samo co na początku, nic się nie zmieniło ;) Wiecie co ? Mam słabość do Magnatki :lol: -
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
AlfaLS replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ladymonia0610']Oczywiście ze wpłace pieniazki w poniedziałek. Aha ja nie deklarowałam 1200zł na psy -niech ktos dobrze przeczyta. I jestem zajeta ratowaniem psów z lasu. A jak chce odpisac na pw to niestety ale masz skrzynke pełna. I nie chowam głowy w piasek.!!!!!!! To było napisane 14.10.2010r. Jak do tej pory żadna wpłata nie wpłynęła i nie mam już nadziei że wpłynie :shake: Zapłaciłam z hotelik Paryska 340 zł. Ostatnio nic na jego konto nie wpłynęło i tym sposobem psiak ma na koncie 722 zł. :lol: Paryskowi brak stałych deklaracji na kwotę 15 zł. - zaczynamy "przejadać zapasy" :shake: Alka6 bardzo dziękuję za odzew na PW :multi:. Serdeczne dzięki :lol: -
[quote name='xxxx52']przeciez psa/y mozna zagranice zabrac.To jest glupie tlumaczenie ,ze w Polsce moge miec psa ,zagranica to nie.? Zawsze wedrowalam z moim Maxem i sobie nie wyobraram ,zebym z powodu nawet przeprowadzki bym psa sie wyrzekla.Byl ze mna 18 lat.Nastepna alternatywa sa znajomi i rodzina,u ktorych mozna zakotwiczycpsa na okres wyjazdu. Moja znajoma musiala czesto ze studentami wyjezdzac zagranice ,mieszkala sama .Zawozila zawsze swojego psa z Poznania do Szczecina do swojej kolezanki np.na 2-3 tygodni .Figi nigdy by nie wydala.[/QUOTE] Można zabrać ale można też tą sytuację wykorzystać jako argument do rezygnacji z psa :-(. Na jednym z wątków z zachodniopomorskiego niewidomy owczarek znalazł dom w Szwecji. Rodzina na niego czeka choć akurat tam procedura wyjazdu jest dość długo - czasowo to ok. miesiąca. Sami przyjadą do Szczecina po Mietka :multi:. A tu opiekunka Harrego [B]nie prosiła o zaopiekowanie się psem na czas przygotowania do wyjazdu,[/B] na czas dopełnienia procedur - nie wiem gdzie jedzie i zakładam że podobnie jak do Szwecji te procedury są dość czasochłonne.[B] Ona poprosiła o zabranie psa a to znaczy że go po prostu nie chce.....[/B].I rzeczywiście trzeba go od niej zabrać bo co to za dom jak Cię nie chcą...... nie kochają tak jak powinni...
-
Szkoda, że dopiero teraz tu trafiłam :shake: W ubiegły piątek jechała do mnie sunia ze Zgorzelca do Szczecina. Może wtedy dałoby się połączyć i jamniorek byłby już bezpieczny........ Moim transportem też był człowiek nie związany z dogo, który zgodził się za kasę pojechać po Dylankę.......Może wiec ten człowiek z ogłoszenia o którym pisze robaczek byłby dobrym pomysłem? A swoją droga mam już dwie sunie ze schroniska z Tychów - coś ciągną do siebie te dwa rejony Polski: Śląsk i Zachodniopomorskie :lol:
-
Na konto Wizuska / BUDRYSKA/ poleciało 100 zł. z bazarku z darami od Ranias. Jak kasa wpłynie to bardzo poproszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym :lol:http://www.dogomania.pl/threads/193804-Do-niedzieli!-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-dla-wszystkich!-Na-staruszki-do-10.10.2010r.-do-godz.-24.00
-
[quote name='psiakiGabi']Ja się cały czas zastanawiam [B]jaki jest prawdziwy powód oddania [/B][B]Harrego[/B]:roll: bo nie mieści mi się w głowie, że z powodu śmierci ojca:roll: co ma jedno z drugim wspólnego? Tym bardziej, że Asia była samodzielna dziewczyna,mieszkała sama, pracowała.. Wyjazd z Polski też jest kiepskim wytłumaczeniem, znam mnóstwo osób, które wyjechały z Polski i psy zabrały ze sobą.. Jaka by to nie była przyczyna, nie był to odpowiedzialny dom dla Harrego:-([/QUOTE] [quote name='Ra_dunia']Tym bardziej, że pytałam, co się stanie gdy będzie chciała wyjechać za granicę... jakoś nie było problemu. :([/QUOTE] Rzeczywiście ciekawy jest ten [B]prawdziwy[/B] powód oddania psiaka.... Ten podany absolutnie mnie nie przekonuje :shake:
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
AlfaLS replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
[quote name='kameralna']A ja zapytam o finanse panienek, jak wyglądają w tej chwili?[/QUOTE] Raport aktualny będzie wieczorem :lol:. Na 20.10. miały na koncie 543 zł. a będzie więcej :lol: -
Oby ten pakiecik zaowocował dobrym domkiem :lol: