-
Posts
11679 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AlfaLS
-
Najlepiej jak będziecie u weta poprosić żeby sprawdził gdzie ten chip jest :lol:. Ja tak zrobiłam z moimi suczkami bo byłam ciekawa gdzie one te swoje chipy mają... A to coś wyczuwalne to może być zwykły kaszak - moja Tara miała takich nawet kilka. Poradziłam sobie z nimi sama i teraz prawie śladu nie ma - tylko drobniutkie zgrubienie skóry :lol:
-
[quote name='kasiaprzystał']Uran czuje się dobrze :-) Biega, szaleje i jest nie uchwytny dla aparatu. Dzisiaj probowałam zrobić mu zdjęcia, niestety udało mi się "złapać" tylko tylną część jego ciała :-) Zachowanie nie bardzo się zmieniło :shake: Uran nadal niszczy i znaczy ściany:sad:[/QUOTE] Kasiu to może pomyśl o konsultacji z jakimś behawiorystą? Uran ma pieniądze na koncie to opłacimy te konsultacje bo inaczej to on gotów Ci dom zdemolować :shake:.
-
Ja wiem jedno - absolutnie nie ufam tej Fundacji :shake:. To w jej najlepszym interesie jest i przejrzystość rozliczeń / choćby ogólna / i współpraca z takimi portalami jak Dogomania. Jeśli oni chcą pomagać psom, kotom i innym zwierzakom to właśnie na Dogomanii mogliby uzyskać ogromną pomoc choćby w zakładaniu wątków i szukaniu domów dla psiaków tak doświadczonych przez los jak np. Kuba. Oni jednak nie chcą mieć nic wspólnego z Dogomanią, a co za tym idzie z nami dogomaniakami też.... Oni chcą tylko naszej kasy....... Przykre to bardzo ale to jest [B]wybór Fundacji[/B] - ciekawe tylko co będzie z Kubą jak przestanie być medialny..... Ja też wolę jednak pomagać staruszkom... I choć rzeczywiście jest tam trudno zebrać każdą złotówkę to chociaż atmosfera jest lepsza, z rozliczeniami nie ma problemów a i nikt nikogo nie obraża, nie wyzywa i nie traktuje jak najgorszego wroga. Przynajmniej na tych wątkach gdzie ja bywam ;)
-
Czy ja dobrze pamiętam że Kuba jest we Wrocławiu u Niedzielskich? Jeśli tak to na wątku Tinki [url]http://www.dogomania.pl/threads/196448-1-5kg-z-%C5%82a%C5%84cucha-JUZ-PO-OPERACJI-M%C3%93ZGU-komplikacje-([/url], która jest też w tej klinice ktoś proponował odwiedzanie Tinki bo mieszka niedaleko.... Opiekunowie Tinki też jadą tam chyba jutro po odbiór psiaka to może w naszym imieniu podpytają co u psiaka bezpośrednio lekarzy - bez pośredników??
-
Znaleziony na terenie szkoły szkielecik kociak GUSTAW MA DOM.
AlfaLS replied to henikar's topic in Kotki już w nowych domach
Rzeczywiście szczęście w nieszczęściu.... Gustawie II trzymamy kciuki za szybkie zadomowienie się :lol: -
[quote name='ludwa']Zastanawiam się nad etyką działania Fundacji i Fanty. [B]W moim odczuciu, fundacja chce zebrać na wszystko i na przyszłość podpierając się nieszczęściem Kuby. A to jest nie fair, widząc ile nieszczęścia jest wokół i wykorzystując do tego psa, który jest zabezpieczony na jak można założyć, całe swoje życie. Jeśli fundacja chce zbierać na inne cele, to niech uczciwie zbiera na te właśnie cele a nie na Kubę. [/B] Rozumiem nawet, że wpływy 120 tys, to pieniądze nie tylko na Kubę ale niestety głównie na Kubę, bo 1% to na razie niewiele wpływóww, bo czas rozliczeń dopiero się rozpoczął tak naprawdę a i urzad potrzebuje sporo czasu na ogarnięcie wszystkiego. Dla mnie takie postępowanie zaczyna budzić niesmak. To nie jest fair wobec innych cierpiących zwierząt. To moja ocena i moje zdanie. Dla mnie, to medialne wykorzystywanie cierpienia tego psa. A gdzie są inne? Kiedy skończy się akcja? Jak pies przejdzie za TM? Za lat 5? On jest zabezpiecznony. Zresztą, nawet jeśli tak by nie było, to główne leczenie i jeszcze wiele operacji ma zabezpieczonych i skoro ma znaleźć się pod czyjąś opieką, czyli jak rozumiem ma mieć właściciela, to chyba obowiązek utrzymania psa spoczywa na właścicielu a nie darczyńcach do końca życia.[/QUOTE] Ujęłaś samo sedno!!! Jakem od 20-tu lat księgowa - to się da oddzielić i nawet laik to zrobi jeśli tylko będzie chciał ........
-
[quote name='kazik132']No to już wiem,że udokumentować nie możesz. Ale żeby założony przez Ciebie watek był rzeczywiście wiarygodny, to proste! Jeśli Ci zależy na wiarygodności, wg mnie to Ty powinnaś tam zadzwonic, zadać konkretne pytania w naszym imieniu i tutaj napisac konkretne odpowiedzi. Na tym wątku, to Ty jesteś jakby naszym przedstawicielem. Nie odsyłać nas abyśmy wszystkie dzwoniły.Wtedy będziemy widzieć wszyscy, ile w przybliżeniu wpłynęło pieniędzy, czy Kubie sa jeszcze rzeczywiście potrzebne pieniądze, ile jeszcze mniej więcej chociaż brakuje i na co dokładnie? Chodzi tylko o Kubę. Nie o inne psy w razie nadwyżki.Ja też staram się być wstrzemięźliwa, ale wobec takich kwot,padających na watku nie umiem być obojętna:([/QUOTE] Ale zrozum, że to fundacja nie jest zainteresowana udzieleniem tych informacji - przecież dziewczyny co jakiś czas dzwonią i o to pytają. Pani Ela dokładnie zdaje sobie sprawę że ludzie chcą to wiedzieć. Nawet choćby po to żeby jeszcze raz prosić o kolejne wpłaty bo jest zagrożenie ze kasy braknie... Jednak z jakiegoś powodu fundacja [B]nie chce[/B] udzielić tych informacji i to czy one zadzwonią raz, dwa czy 10 niczego nie zmieni. Ja myślę, że dopiero jak kasy braknie to możemy liczyć na jakiś konkretniejsze informacje. Tylko że wtedy wielu osobom mogą się one wydać mało wiarygodne.... A określenie, ze wszystko będzie podane po zakończeniu akcji jest bez sensu bo akcja pt "Leczenie Kuby" prawdopodobnie nigdy nie będzie miała końca - on biedny jest w takim stanie, że pewnie ciągle będzie coś wychodziło.....
-
A ja nie mam wątpliwości, że nie podawanie kwot jest w pełni świadome. Fundacja robi to celowo - szkoda tylko że tego jasno nie powie. Informacja typu "zbieramy tak dużo jak się da, nadwyżki przekażemy na nasze potrzeby statutowe" byłaby jasna i czytelna dla wszystkich... Bo rzeczywiście mało kiedy jest takie super poruszenie, ze pieniądze płyną i płyną... Już kiedyś pisałam, ze za sprawą Kuby fundacja może sobie zrobić albo bardzo dobrą reklamę, albo niestety nie najlepszą / w sensie rozliczeń/ - widocznie wybrali to drugie wyjście. I absolutnie nigdy nie uwierzę w to, ze dwa miesiące leczenia Kuby było bezpłatne - to kosztowało i to na pewno bardzo dużo.... Więc udzielenie choćby informacji typu "na dzień ..... za leczenie zapłaciliśmy już........ zł. " byłoby jak najbardziej wskazane. Ale tutaj nawet tego nie ma...
-
Parys ze schronu rok spędził w psim niebie u ZuziM, za TM :(
AlfaLS replied to kaja555's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To trzymamy kciuki za wyniki Paryskowe... Choć może te sunie tu namieszały nam..... -
Wkleję to co napisałam na wątku Talcott: Zamówiona przeze mnie w ostatniej chwili wiązanka siłą rzeczy nie mogła być z niebieskich kwiatów / trudno o takie w piątkowe popołudnie / a i cenowo nie bardzo mogłam sobie poszaleć. Myślę jednak, ze znajoma Pani kwiaciarka pięknie wybrnęła z problemu. Zobaczcie sami: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/711/532672d76c009ea7med.jpg[/IMG][/URL] Kwiaty są na takim gąbkowym podkładzie, solidnie namoczonym wiec spokojnie kilka dni będą miały wilgoć.... Za wiązankę dałam 40 zł. Ponieważ nie było takich dużych reprezentacyjnych zniczy w kolorze niebieskim to kupiłam dwa mniejsze i jeden biały. Za znicze dałam razem 18,10 zł. Miałam do "zagospodarowania" 60 zł.: wiązanka 40 zł., znicze 18,10 zł. Zostało 1,90 zł. Albo tą kwotę odeśle na konto Skarpety albo zostanie na następny raz.... Proszę zdecydujcie. Z tego wszystkiego zapomniałam zabrać rachunek z kwiaciarni. Podjadę po niego jutro lub w poniedziałek. Paragon na znicze mam. Jak będę miała rachunek to wszystko zeskanuje i wstawię na wątek. A tak prezentowała się całość: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/711/8dd39bf2a9b30fa8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/705/dbe2e6c154891e5fmed.jpg[/IMG][/URL] Wrzos i zielone gałązki już były na grobie - nie wyrzucałam tego bo nie chciałam się tak "szarogęsić" ale przecież się nie pogryzą, prawda??????? MagdaNS już czyszczę skrzynkę ;).
-
[quote name='MagdaNS'] AlfaLS zamówiła już niewielką wiązankę, miała dzisiaj być na cmentarzu i wrzucić zdjęcia, ale pewnie zrobi to późno w nocy. Dziękuję wszystkim, którzy wpłacili lub zadeklarowali wpłatę, rozliczenie będzie na wątku Skarpety, ewentualna nadwyżka zostanie w Skarpecie dla psiaków.[/QUOTE] Magda mnie wyczuła, że zdjęcia będą późno w nocy - no cóż takie życie nocnych Marków ;). Zamówiona przeze mnie w ostatniej chwili wiązanka siłą rzeczy nie mogła być z niebieskich kwiatów / trudno o takie w piątkowe popołudnie / a i cenowo nie bardzo mogłam sobie poszaleć. Myślę jednak, ze znajoma Pani kwiaciarka pięknie wybrnęła z problemu. Zobaczcie sami: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/711/532672d76c009ea7med.jpg[/IMG][/URL] Kwiaty są na takim gąbkowym podkładzie, solidnie namoczonym wiec spokojnie kilka dni będą miały wilgoć.... Za wiązankę dałam 40 zł. Ponieważ nie było takich dużych reprezentacyjnych zniczy w kolorze niebieskim to kupiłam dwa mniejsze i jeden biały. Za znicze dałam razem 18,10 zł. Miałam do "zagospodarowania" 60 zł.: wiązanka 40 zł., znicze 18,10 zł. Zostało 1,90 zł. Albo tą kwotę odeśle na konto Skarpety albo zostanie na następny raz.... Proszę zdecydujcie. Z tego wszystkiego zapomniałam zabrać rachunek z kwiaciarni. Podjadę po niego jutro lub w poniedziałek. Paragon na znicze mam. Jak będę miała rachunek to wszystko zeskanuje i wstawię na wątek. A tak prezentowała się całość: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/711/8dd39bf2a9b30fa8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/705/dbe2e6c154891e5fmed.jpg[/IMG][/URL] Wrzos i zielone gałązki już były na grobie - nie wyrzucałam tego bo nie chciałam się tak "szarogęsić" ale przecież się nie pogryzą, prawda??????? MagdaNS już czyszczę skrzynkę ;). Elapieczus1, przepraszam, że do Ciebie nie napisałam, ze jadę ale naprawdę nei było na to czasu a telefonu Twojego nie miałam......
-
Rzeczywiście szczęśliwy pies :lol:. I podejrzewam, ze brak nóżki w niczym mu nie przeszkadza, prawda?