Mitra nie dziw się mojej postawie wobec tej całej sytuacji - sama widzisz - psiak p-ojechał pół kraju, był niby w dobrym domu i nagle pac! jest info, że znaleziona - dzieki Bogu - ja z racji tego gdzie pracuje wiem do czego zdolni są ludzie - oj wiem. Mam dowody - wierze - nie mam dowodów - nie wierze lub mam niedosyt / o może tak. Ale chyba każdy z nas tutaj na wątku chce potwierdzenia - w sumie chodzi o psinkę biedną psinkę - ciesze się ogromnie że sunia jest u Twojej babci i nikt nie zamierza babci nachodzic nagabywać tylko chcielibysmy miec te zdjęcia i potwierdzenie hebanowej, że to jest Kropeczka vel. Lora. Popros babcie, że tu nie chodzi o jajkies nachodzenie kogokolwiek tylko o to, że ludzie poświęcili swój czas, swoje serce, swoje pieniądze i chca jedynie wiedzieć czy psinka jest szczęśliwa. To tyle. Ciesze sie , ż udało Ci się zalogować. fakt dogo szaleje.