Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. ja w tej chwili piszę donos do TOZu... :mad: takie walki psów... i to w sieci :diabloti: ;) a tak serio: one sobie wybierają obiekt do pastwienia i się nawalają? i tak 24h/dobę? :D zwariowałabym :evilbat:
  2. [URL]http://images46.fotosik.pl/96/ab9322616c664f08.jpg[/URL] Laleczka najpiękniejsza, najsłitaśniejsza i w ogóle najj :loveu:
  3. [URL]http://images46.fotosik.pl/96/4a7bbfbd2b3d5785med.jpg[/URL] jaaaaki dresiarz :loveu:
  4. hmm, roztopy, te kupy spływające wszędzie, mniam... doszłyśmy do wniosku z siostrą moją własną, ostatnio na spacerku, że każdy, kto po swoim czworonogu nie sprząta, powinien kiedyś wdepnąć w taką obleśną, wielką, parującą rzadką kupę, a już najlepiej byłoby, jakby się gdzieś potknął i w taką kupę zarył inną częścią ciała niż noga :cool3: idziemy sobie dziarsko, mijamy ławeczkę, a na ławeczce siedzą starsze babki; przed nimi ogromna (naprawdę OGROMNA) rozwleczona po całym chodniku kupa... cóż, niektórzy chyba lubią aromaterapię :evil_lol: mam pytanie "kupne" ;) jak niesprzątającemu zwrócić uwagę tak, żeby ewentualnie nie poleciały w naszą stronę obelgi różnego kalibru? coś w stylu:[U]"przepraszam pana, a gówienko zostaje? :cool3:"[/U] czy dzwonić codziennie na SM, przedstawiać się grzecznie z imienia i nazwiska, aż powstanie specjalna lotna brygada do patrolowania dzielnicy? :diabloti:
  5. [quote name='shin']Czyli kolejny raz ktos wyskakuje z nakazem sterylizacji? Ludzie, operacja to nie wbicie igly i po krzyku...[/quote] myślę, że dziewczynom chodzi przede wszystkim o "nakaz" sterylizacji "wymienialny" na płacenie za przywilej posiadania niekastrowanego zwierzaka. suka, która wisi na łańcuchu i rodzi dwa razy w roku będzie po sterylce na pewno szczęśliwsza. i tu się zgadzam z ARKĄ, bo właśnie podejrzałam, że post wskoczył :lol: - nakazy z definicji powodują bunt, ale będzie przepis, będzie można pociągnąć do odpowiedzialności.
  6. [quote name='1w0na']Za to ja nie mam kogo pochwalić :shake: Jakieś 2 godziny temu zaszła dosyć dziwna sytuacja. Ze spaceru weszłam do klatki swojej jakby niby nic. Zauważyłam że pies zapięty w smycz typu flexi stał przy windzie, a właściwiel był już w windzie, wcisnął guzik i... pojechał. Przez ułamek sekundy przyszła mi myśl, że naciśnie na 1 piętro lub zatrzyma windę i wróci po psa. Przeszłam kilka schodków i usłyszałam że własciciel windę zatrzymał, ale gdzieś między 2, a 3 piętrem. Zeszłam szybko na doł, a psa pociągneło, że stał na tylnych łapach. To szybko złapałam i odpiełam smycz, i chwyciłam za obrożę. W tym samym czasie zjechał już właściciel, otworzył drzwi i do mnie "puść go" :-o Puściłam go, pies szybko wszedł i zanim cokolwiek zrobiłam już ich nie było. Żadnego "dziękuje" czy chociażby "nie zauważyłem, że pies nie wsiadł", no cokolwiek co by go wytłumaczyło... nic... pojechał...a jego tonacja... jakbym nie wiem co z psem robiła :shake:. Może w szoku był, ale spewnością będzie udawał jakby nic się nie stało. :roll:[/quote] ostatnio dostaję SMSa od TŻta, że na przystanku pod uczelnią ktoś przywiązał psa. myślę sobie - no pięknie i szykuję się, żeby po niego pojechać :roll: trzy minuty później kolejny SMS - ktoś wysiadł z autobusu, zabrał psa i pojechał razem z nim. ludzie są po prostu nienormalni :shake:
  7. [quote name='Chefrenek']Nie ma ras nieuczulających. Uczula nie tylko sierść ale też ślina czy wydaliny. Poza tym na takiej długiej sierści osadza się kurza a wraz z nim roztocza ale i tak widzę tą produkcję..labradoodle made in Poland.:cool1:[/quote] o tym samym pomyślałam. zachwala kobieta te doodle jako super hiper niealergizujące ale tak naprawdę to bujda na resorach, powody j.w. :cool1: przeciętny Kowalski z tego wywiadziku zapamięta zapewne jedno - [U]cholernie opłaca się "miksować" "labradory" z "pudlami"[/U] :roll: [SIZE=1]na allegro już się zaczyna: york x pin. min., jamnik x york, shih x york, husky x ON, husky x malamut, golden x labek i inne cuda :shake:[/SIZE]
  8. kolejny czarnuszek :shake: [COLOR=Red][B] LUBLIN[/B][/COLOR] [IMG]http://www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl/pix/dogs/original/9rjkqv83yuf8y9_1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.schronisko-zwierzaki.lublin.pl/pix/dogs/original/r9a6127zhx554h_2.jpg[/IMG] [quote name='schronisko']Nazywam się Nikodem, pilnie poszukuje Pana bo brakuje mi ciepła domowego ogniska.[/QUOTE] wpisany wiek...7 lat :roll: może trzeba by powiadomić jakieś forum spanielowe...? :-(
  9. staffiki wystawowe wyglądają jak wypchane :evil_lol: znaczy cokolwiek nienaturalnie :eviltong: a Lalce za gorąco, że się nie bawi, czy co? ;)
  10. hmm, aktywny i niezbyt duży... coś w typie terriera? a może jakiś pudelek? :cool3: widziałam kilka pudelkowatych do adopcji... jeśli się podobają, to jest trochę sznaucerów i w typie do adopcji... czy może bardziej w stronę aktywnych ozdóbek typu grzywacz? czy myśliwski (spaniel?) w sumie dużo zależy od upodobań, a także czy chce im się "bawić" z sierścią bardziej czy mniej ;)
  11. o rety, to podczas kastracji wycinają nie tylko struny głosowe*, ale także siusiaka?! :crazyeye: nie wiedziała ja :lol: *wg starszej babci, co to chciała ze schrona wilczura niekastrowanego, bo kastrowane "nie szczekajo" :cool1:
  12. mogę podać link? [URL="http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,17760,news,,1,,pies_jakiego_jeszcze_nie_bylo,aktualnosci_detal.html#autoplay"]http://dziendobrytvn.plejada.pl/26,17760,news,,1,,pies_jakiego_jeszcze_nie_bylo,aktualnosci_detal.html[/URL] ale cena zaporowa, przynajmniej dla mnie... 10 tysięcy :crazyeye:
  13. [B]shin[/B], mój drogi, może zamieniłbyś bannerki z drugiego postu na te podlinkowane przez Mysię? :cool3:
  14. [URL]http://images46.fotosik.pl/95/c20d37821bf869f4med.jpg[/URL] [URL="http://images46.fotosik.pl/95/c20d37821bf869f4med.jpg"]:loveu:[/URL][URL="http://images46.fotosik.pl/95/c20d37821bf869f4med.jpg"]:loveu::loveu:[/URL] widzę, że Vega ma ten sam problem co ja - za dużo ciałka po zimie :eviltong:
  15. [quote name='Vectra']Ja nie jestem gościnna :diabloti: siłą nie zapraszam :evilbat: Goście ,muszę wstać wcześniej , sprzątać .... :roll: a to są dwie rzeczy których nienawidzę .... [/quote] a szkoda, miałam się kiedyś wprosić na kawkę, z własną kawką :evil_lol: ;) [quote name='Vectra']Kano od wielkiego dzwonu , zaszczycił kogoś przywitaniem , przeważnie mial pod ogonem gości ... szczególnie witanie ... prosiaczki są za to ekspresyjne. za dwa tygodnie minie rok jak go nie ma ...... :-([/quote] moja D. urządzała szał ciał tylko jak wracał ktoś z domowników... obcych trzymała na dystans i chyba lubiła, gdy się bali ;) jak przychodził listonosz to była jazda, pan postman wchodził do kuchni, D. kładła się na progu i PATRZYŁA :cool3: po podpisaniu pokwitowań i innych bajerów, blady pan listonosz drżącym głosem prosił o zabranie pieska :diabloti: kiedyś wystartowała do znajomej babki, która próbowała zajrzeć do pokoju, gdzie spało [B]dziecko [/B](a dziecko dla mojej suki to było coś nietykalnego i świętego) :roll: Ewcia... :calus::glaszcze:
  16. mała pyrka jest mega :loveu: ale jak to Eri nie całkiem własna? :hmmmm:
  17. buahahaha, Egon :roflt: Vectra, jak tak piszesz jak się prosiaki zachowują wobec gości.... chyba bałabym się przyjechać :evil_lol:
  18. ja nie mogę, to mi przypomina dyskusję z absolutnymi przeciwnikami aborcji u ludzi i tymi wymyślonymi wierszykami, których niby autorem jest płód (mamusiu, zabiłaś mnie, blabla...) :roll: Milady - naprawdę nie widzisz różnicy między nieświadomym, nowonarodzonym szczenięciem a dorosłym, w pełni wykształconym psem, który jest pełny życia i pełny nadziei na przyszłość a musi siedzieć "za kratkami"? Mogę Ci napisać ckliwą wypowiedź z punktu widzenia takiego psa, chcesz? Tylko po co mamy się zarzucać czymś, co nie stanowi wartości w dyskusji? OBIEKTYWNIE mniejszym złem jest pozbawienie życia psiego noworodka, uchronienie go przed zdychaniem w schronie we własnych za przeproszeniem gównach, niż usypianie psów młodych, w kwiecie wieku, bo "nie mają wzięcia".
  19. [quote name='Soema']Same se podlinkuj :diabloti::eviltong:[/quote] jesteś dla mnie nie miła :shake: :eviltong: po prostu gdyby wszystkie były już podlinkowane, każdy mógłby sobie wkleić już gotowy, nie?
  20. ja niestety nie byłam :roll:
  21. a czy te bannerki są podlinkowane? bo jeśli nie, kogo można poprosić aby je podlinkował? :cool3:
  22. [quote name='Arwilla'][B]Władczyni [/B]a może chociaż jakieś zniżki dla emerytów i rencistów?...:razz:[/quote] no proszę Cię, to w takim razie zniżki dla studentów i uczniów, i samotnych matek, i kobiet w ciąży i właściwie wszystkich :evil_lol: ;)
  23. [quote name='Martii']a wyżły weimarskie podobno nie są przyjaźnie nastawione do małych stworzeń jak np. gryzonie i koty, więc odpada chociaż ogólnie rasa mi się podoba;) [/quote] a fuj, bzdura okrutna :diabloti: akity też podobno mają być agresywne i w ogóle.... obcy akit przyszedł w odwiedziny, wlazł do pokoju, powąchał żółwia, polizał go po głowie i sobie poszedł ;) nigdy w życiu nie miał do czynienia z żółwiami. prawie każdego psa da się "przyuczyć" do lubienia małych zwierząt, zwłaszcza jeśli ma się psa od szczeniaka ;)
  24. [quote name='PANGEA']przeklejam z innego forum ( chodzi o schronisko w Lublinie, to w ktorym byla/jest czarna Mona ) [SIZE=6][COLOR=#ff0000]Uwaga!!! [/COLOR][/SIZE][COLOR=black]Tak sie akurat złozylo ze zajrzałam na stronę tego schroniska i wypatrzyłam dobermany. Mój małż pojechał po nie dzisiaj. Na miejscu okazało się ze [B]mają w schronie doga[/B]. Za chinskiego boga nawet pokazać go nie chcieli podejrzewam ze info o dogu przypadkowo im się wyrwało. Małż z kolegą tłumaczyli ze chcą tylko zobaczyć, nic z tego, znalazło sie milion argumentów a to ze dog stary a ze ma serce chore nawet podrózy nie przezyje a ze wet się nim opiekuje ze znajomy weta ma zabrać tego psa [IMG]http://www.forum.**********/images/smilies/argue.gif[/IMG] bla. Zaparli sie i pomimo bez mała 40 minutowej wymiany zdań doga nie udało sie nawet zobaczyć, o zabraniu nie wspominając. Tak więc małzonek mój wraca juz do domu z dwoma dobkami, szneucerem olbrzymem i colaczką ale bez doga...[/COLOR] Są dwa rozwiązania: albo mają rodowodowego psa i chcą sprzedać albo ta suka jest w takim stanie ze nie chcą pokazywać...nie wiem co mam myśleć . Pani w schronisku zachowywała się tak jakby w ogóle wydawanie zwierząt było jej nie na rękę. Macie pomysł jak sprawdzić co tam mają? Moze to któryś z psów z kradzieży?? A moze nie ..tego nie wiemy Moze ktoś zna kogoś kto udziela sie w tamtejszym schronie jako wolontariusz...chodzi tylko o informację a to ukrywanie psa naprawdę dało mi do myślenia[/quote] to naprawdę dziwne :roll: może pies jest bardzo chory? jak Dziewczyny z collakowego forum chciały zabrać szczeniaka to też im nie wydano, bo chory... nawet na fundację. pani z biura ogólnie jest nieprzyjemna :diabloti: i raczej nie sprzedają tam zwierząt, bo to by poszło po mieście od razu, w końcu to takie miasto jak większa wieś :roll: mają duży ruch, bo organizują drzwi otwarte i takie tam. ktoś zabrał młodego dobka samca? mogę dostać linka na pw, czy to super-tajne? ;)
×
×
  • Create New...